Bibliotekarz to zawód, który wiąże się z wieloma stereotypami. Uznaje się, że przedstawicielkami tego zawodu są głównie panie w średnim wieku, które na czubku głowy noszą starannie upięty kok, zakładają ubrania w stonowanych barwach, a obowiązkowymi elementami garderoby okazuje się zapinany sweterek i długa spódnica (najlepiej z polaru). Uważa się też, że osoby na tym stanowisku niewiele robią, a ich głównym zajęciem w czasie pracy jest czytanie książek (ponieważ przecież inaczej nie znałyby wszystkich tytułów znajdujących się w bibliotece) i ścieranie kurzu na półkach. Poza tym panie bibliotekarki są zazwyczaj średnio sympatyczne. Jak można się domyślić, znajdą się i tacy przedstawiciele zawodu, jednak stereotypy w dużej mierze są krzywdzące, a bibliotekarz to bardzo często młody człowiek z ogromną pasją. Czy bibliotekarze mają dużo pracy? Czym właściwie się zajmują? Co zrobić, żeby podjąć pracę na tym stanowisku? Wreszcie, czy zawód ten jest regulowany? Przeczytaj nasz artykuł, by dowiedzieć się więcej!

Czym zajmuje się bibliotekarz?

Pierwsze, co przychodzi nam na myśl, myśląc o zadaniach bibliotekarza, to oczywiście wypożyczanie książek. W wielu przypadkach jest to obowiązek zajmujący najwięcej czasu. Warto jednak wspomnieć, że oprócz udostępniania zbiorów bibliotekarze zajmują się też ich gromadzeniem i opracowaniem, promowaniem czytelnictwa, pracą z użytkownikiem biblioteki czy tworzeniem baz danych. Wiele zależy również od tego, w jakiej bibliotece pracuje dana osoba. Ze względu na to, że coraz powszechniejsze są biblioteki cyfrowe, a internet dominuje niemal całe nasze życie, ważna jest również znajomość odpowiednich systemów bibliotecznych, administracja danych osobowych czy doskonała znajomość przepisów prawa związanych z prawem autorskim i prawami pokrewnymi. Coraz częściej biblioteki kładą również nacisk na komunikację z czytelnikami poprzez social media, dlatego również ich znajomość bywa wymagana.

Stopnie biblioteczne, czyli awans bibliotekarza

Jeszcze kilka lat temu dokładnie określone były wymagania, jakie trzeba było spełnić, aby awansować. I tak młodszy bibliotekarz wiedział, co musi zrobić, by zostać bibliotekarzem, analogicznie bibliotekarz – bibliotekarzem dyplomowanym, a bibliotekarz dyplomowany – kustoszem.

Przykładowo, aby zostać bibliotekarzem dyplomowanym należało mieć wyższe wykształcenie kierunkowe, dwuletni staż pracy w bibliotece naukowej (ale nie tylko, ponieważ w grę wchodziła również praca w muzeum, jako nauczyciel akademicki czy w archiwum). Konieczne były również co najmniej dwie publikacje w dziedzinie bibliotekoznawstwa, informacji naukowej, muzealnictwa lub archiwistyki oraz udokumentowana praca dydaktyczna. Do tego należy jeszcze dodać znajomość przynajmniej jednego języka obcego. Zawód bibliotekarza w 2013 roku został jednak deregulowany. Co się z tym wiąże?

Deregulacja zawodu bibliotekarza

Deregulacja zawodu bibliotekarza dotyczy właśnie przede wszystkim stopnia bibliotekarza dyplomowanego. Właściwie jedynym wymaganiem, jakie nie zostało zniesione, jest posiadanie wyższego wykształcenia. Wprowadziło to pewne zamieszanie w bibliotekarskim świecie, obawiano się bowiem, że brak dokładnie określonych wymagań sprawi, że stanowiska będą zajmowały osoby, które nie mają odpowiedniej wiedzy i umiejętności.

Dzisiaj wymagania dotyczące awansu określają szkoły wyższe, mogą się więc one różnić od siebie, co znaczy, że osoba, która otrzymała już stopień bibliotekarza dyplomowanego i zmieniła pracę, będzie musiała jeszcze raz starać się o takie uprawnienia.

Bibliotekarz – wykształcenie

Aktualnie, aby pracować w bibliotece, nie trzeba posiadać wyższego lub podyplomowego wykształcenia kierunkowego. Warto jednak zaznaczyć, że ukończenie studiów daje ogromną wiedzę, która jest bibliotekarzowi niezbędna. Studenci bowiem poznają nie tylko historię książki, druku czy pisma, lecz także uczą się jak gromadzić, udostępniać i opracowywać zbiory, jak pracować z czytelnikiem, poznają zagadnienia dotyczące informacji naukowej, uczą się obsługiwać systemy biblioteczne i poznają całą pracę od podstaw. Są więc doskonale przygotowane do wykonywania tego zawodu.

Ile zarabia bibliotekarz?

Zarobki bibliotekarza różnią się w zależności od miejsca pracy oraz stopnia bibliotecznego. Dlatego też średnie zarobki mogą znacznie różnić się od tego, co tak naprawdę można zarobić. Przyjmuje się jednak, że średnia pensja dla osób wykonujących ten zawód to ok. 2500 złotych brutto.

Czy bibliotekarz musi mieć powołanie?

Istnieje przekonanie, że bibliotekarz musi mieć powołanie do swojej pracy, inaczej się w niej nie odnajdzie. Trudno powiedzieć jednoznacznie, czy jest to prawda i osoby, które nie są przekonane o misji tego zawodu, tak naprawdę mogą czuć się spełnione na tym stanowisku. Tak czy inaczej jeżeli ktoś zastanawia się nad zostaniem bibliotekarzem tylko dlatego, że chce w spokoju spędzić 8 godzin, pijąc kawę i przeglądając prasę - może się bardzo pomylić.

Oczywiście w porównaniu z wieloma innymi zawodami praca wydaje się lekka, łatwa i przyjemna, a przede wszystkim spokojna i być może jest w tym dużo prawdy, ale należy wziąć pod uwagę, że biblioteka to również stałe miejsce spotkań z jej użytkownikami, np. w bibliotekach naukowych ruch naprawdę często bywa ogromny i czas na czytanie książki jest tylko strefą marzeń. Dodatkowo bibliotekarz zajmuje się również opracowywaniem zbiorów, przeprowadza także skontrum, są to często niełatwe zadania, wymagające czasu, cierpliwości i dokładności. Należy dodać to tego również wszystkie zajęcia związane z promowaniem czytelnictwa.

Stereotypy zawodu bibliotekarza są wiecznie żywe, jednak rzadko pokrywają się z prawdą. Warto więc docenić osoby pracujące na tych stanowiskach, ponieważ w większości wykonują oni ogrom pracy, a poza tym bardzo często wykazują się ogromną wiedzą i zaangażowaniem, dzięki czemu możemy odnaleźć publikacje, których potrzebujemy. Aktualnie osoby, które marzą o pracy w tym zawodzie, mają ułatwioną drogę, warto więc wykorzystać ten czas, nie wolno jednak zapominać, że odpowiednia wiedza i umiejętności tak czy inaczej są wymagane i konieczne.