Wolny strzelec czyli freelancer

Coraz częściej mamy do czynienia ze zjawiskiem freelancingu. Dlaczego niektóre osoby rozstaja się z etatem i zostają wolnymi strzelcami? Odpowiedzi należy szukać w mechanizmach sterujących działaniem dużych koncernów. W ostatnim czasie notuje się spadek zaufania do korporacji i przechodzenie jej pracowników do małych firm, bądź zakładanie własnych. Czy praca jako freelancer jest dla każdego? Odpowiedź znajdziesz poniżej.

Nie każdy się nadaje by zostać freelancerem

Żeby dokonać wyboru między pracą na etat a wolnym zawodem trzeba dobrze poznać samego siebie i wiedzieć co daje nam satysfakcję, a co sprawia dyskomfort. Jeżeli czynniki przechylają szalę w stronę tego drugiego, może warto zastanowić się nad założeniem własnego interesu? Wielu freelancerów tłumaczy taki krok niezadowoleniem płynącym z pracy na rzecz dużej firmy. Odpowiadają za to zjawiska korporacyjne, takie jak praca według sztywnych ram godzinowych, walka o awans.  Elementy te na dłuższa metę u niektórych mogą powodować frustracje, a w efekcie spadek wydajności.  Wśród istotnych powodów, które zadecydowały o porzuceniu korporacji, jest także niechęć do bycia trybikiem w machinie. Ta przesłanka często pełni kluczową rolę w wyborze freelancingu jako sposobu na zarabianie pieniędzy. Na drugim biegunie można postawić parę plusów. Do najważniejszych z nich zaliczyć można prostą ścieżkę kariery, świadczenia socjalne i stabilizację finansową.

Jak widać praca w korporacji posiada wady i zalety. W przypadku kiedy mamy dylemat - pracownik czy freelancer, najlepszym rozwiązaniem jest określenie swoich oczekiwań i możliwości. Dla osób z dużą dawką indywidualizmu, stawiających na kreatywność, a przy tym niechętnie współpracujących w grupie, odpowiedniejszą formą zatrudnienia będzie własna działalność.

Samozatrudnienie wymaga samodyscypliny

Freelancer musi pamiętać, że jego zawód wymaga sporej dawki samodyscypliny i umiejętności komunikacyjnych. Decydując się na freelancing musimy sami zajmować się pozyskiwaniem klientów i ciągłą komunikacją z nimi.  Bywa, że w wyniku braku dostatecznej liczby zleceń, trzeba pogodzić się z okresami przejściowego pogorszenia sytuacji finansowej. Freelancer odczuje to szczególnie w początkowej fazie rozwoju działalności - kiedy nie ma jeszcze rozbudowanej sieci kontaktów i firma jest słabo rozpoznawalna na rynku. Dlatego przede wszystkim powinniśmy zadbać o to, aby zostać zauważeni. Konkurencja jest ogromna. Aby po odejściu z etatu nie pozostawać w tyle, powinniśmy być na bieżąco z nowymi trendami i jeśli to możliwe uczestniczyć w szkoleniach.

Mimo pewnych trudności, wynikających z adaptacji do nowych realiów, aktywni freelancerzy w Polsce zgodnie twierdzą, że taka forma zatrudnienia przynosi im dużo więcej satysfakcji niż dotychczasowa. Wymieniane najczęściej korzyści przez osoby wykonujące tzw. "wolne zawody" to dynamiczne tempo rozwoju, a także osiągi finansowe i brak obawy o redukcję etatów. Przeszło połowa wolnych strzelców jako jeden z najważniejszych powodów odejścia z korporacji podaje wzrost dochodów , nierzadko przekraczający ich wcześniejsze pensje w korporacji. Freelancingiem zajmuje się już co piąty Polak. Wśród Polskich freelancerów możemy wymienić przedstawicieli różnych branż, m. in. sektora IT, grafików, copywriterów, fotografów i marketingowców.

Wykonywanie wolnego zawodu wiąże się jednak z zaakceptowaniem pewnej specyfiki tej pracy. Polega ona głównie na umiejętności rozgraniczenia życia prywatnego ze służbowym i uporaniu się z ograniczeniami natury formalnej.  Tutaj z pomocą może przyjść outsourcing usług czy coworking.

Można rzec, że idea “wolnego strzelca”, to nie tylko forma zarabiania pieniędzy. Jest to też sposób na życie. Wielu ludzi nie odnajduje się w warunkach organizacyjnych panujących w korporacji. We freelancingu szukają niezależności. Liczy się dla nich to, że realizując się w pracy jednocześnie mogą pozostawać odrębną jednostką.