Tego momentu obawia się każdy pracownik. Szef zaprasza nas do siebie i wręcza wypowiedzenie umowy. Jeżeli nie spodziewaliśmy się takiej sytuacji, z pewnością czujemy ogromny szok, nie wierzymy w to, co się dzieje. Nawet jeśli braliśmy taki scenariusz pod uwagę, towarzyszy nam stres, smutek, nierzadko też złość. Nie potrafimy zrozumieć, dlaczego przytrafia się to właśnie nam. Czujemy się źle, utrata pracy burzy nasze poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. Co zrobić w takiej sytuacji? Jak się zachować? Kiedy rozpocząć poszukiwania nowej pracy? Przeczytaj nasz artykuł i poznaj odpowiedzi na te oraz inne pytania.

Utrata pracy - jak na nią zareagować?

Przełożony wręcza nam wypowiedzenie, tłumaczy swoją decyzję, dziękuje za pracę, może też proponuje referencje - jak powinniśmy zareagować? Najprawdopodobniej w tym momencie jest w nas mnóstwo emocji, od szoku, przez niedowierzanie, po smutek czy strach. Utrata pracy może powodować też gniew i poczucie niesprawiedliwości.

Mimo wszystko powinniśmy zachować w takiej sytuacji spokój, zapytać o dalsze kroki, nie okazywać gniewu, ale też nie przyjąć błagalnej postawy. Warto zostawić po sobie dobre wrażenie, nie palić mostów, nie reagować zbyt nerwowo. Sytuacja jest trudna zarówno dla nas, jak i dla osoby, która musi nas zwolnić. Jeżeli chcemy dać upust uczuciom, jakie w nas siedzą, z pewnością nie powinniśmy tego robić w pracy.

Jeżeli tego potrzebujemy, w domowym zaciszu pozwólmy sobie na oczyszczenie, wyładowanie stresu, jaki nas spotkał. Każdy reaguje inaczej - jedna osoba założy sportowe buty i przebiegnie 10 kilometrów, inna po prostu przytuli się do bliskiej osoby i zacznie płakać. Warto pozwolić sobie na to i nie dusić w sobie tego, co w nas siedzi. Właśnie straciliśmy coś, co dawało nam nie tylko satysfakcję, lecz także źródło utrzymania, nic dziwnego, że możemy czuć się tak, jakby właśnie grunt zapadał nam się pod nogami.

Czy utrata pracy to koniec świata?

Żyjemy w społeczeństwie, w którym praca określa człowieka. Często jest to dla nas sens życia. W rozmowach nierzadko rozpoczynamy właśnie od pytań o pracę, zajęcie - kiedy nagle to tracimy, możemy poczuć się bezwartościowi. Zastanawiamy się, co robiliśmy nie tak, z góry zakładamy, że to my popełnialiśmy jakieś rażące błędy, tracimy poczucie własnej wartości, wydaje nam się, że nic już nie osiągniemy.

Pamiętajmy jednak, że utrata pracy może okazać się, mimo wszystko, pozytywna. Być może tkwiliśmy w branży, która nas nużyła i tak naprawdę nie była dla nas odpowiednia, wykonywaliśmy dobrze swoje zadania, nie sprawiały nam one problemów, ale także nie przynosiły przyjemności, zastanawialiśmy się, czy możemy to zmienić, ale baliśmy się porzucać dotychczasowych obowiązków. Być może od dawna planowaliśmy zmiany, ale nie mieliśmy na tyle odwagi, by zwolnić się i rozpocząć poszukiwania? Utrata pracy może być okazją do rozwoju osobistego, zmiany dotychczasowych priorytetów, spojrzenie na swoją karierę zawodową z dystansem.

Utrata pracy jest trudnym, nieprzyjemnym czasem, nie oznacza to jednak, że już nic nam się nie uda. Pamiętajmy także o tym, co robiliśmy świetnie. Mamy tendencję do zapamiętywania tylko tego, co złe. Doskonale wiemy, że w grudniu 2013 roku dostaliśmy uwagi do naszej pracy, nie pamiętamy jednak, że 2 tygodnie temu szef nas pochwalił za doskonałe rozwiązanie problemu. Zwolnienie nie jest końcem świata, wręcz przeciwnie - może być początkiem czegoś niesamowitego.

Czy da się przygotować do utraty pracy?

Jeżeli przełożeni nic nie wspominają o planowanych zwolnieniach i otrzymujemy wypowiedzenie bez ostrzeżenia, z pewnością będziemy w szoku i trudno będzie nam się przygotować do takiego stanu. Jest jednak kilka czynności, które możemy robić, by czuć się bezpieczniej.

Niezależnie od tego, czy czujemy się w firmie stabilnie, czy nie, od czasu do czasu odświeżajmy swoje CV. Dbajmy o to, żeby zawsze było gotowe do wysłania. Dodatkowo nie zapominajmy o naszych profilach na portalach zawodowych - również je odświeżajmy, zaglądajmy na nie, odpowiadajmy na wiadomości. Dzięki takim działaniom, które zajmą nam niewiele czasu, nie będziemy w pośpiechu konstruowali nowych dokumentów aplikacyjnych i na siłę poszukiwali kontaktów. Będziemy choć trochę spokojniejsi.

Kiedy rozpocząć szukanie nowej pracy?

Jak już wspominaliśmy, każdy reaguje na utratę pracy inaczej. Jedni więc już następnego dnia po opuszczeniu dawnego stanowiska rozpoczynają poszukiwania nowej pracy, inni potrzebują chwili oddechu, odpoczynku, zebrania sił. Nie ma tutaj jednej słusznej drogi, warto wybrać to, co jest dla nas najlepsze i do niczego się nie zmuszać.

Kiedy już jednak rozpoczniemy aplikowanie na nowe stanowisko, powinniśmy nie dać się zwariować. To oczywiste, że potrzebujemy pracy i bardzo chcemy ją dostać, jednak na nic zda się całodobowe siedzenie na portalach z ogłoszeniami i masowe wysyłanie CV. Warto podejść do tego zadaniowo, organizując swój czas tak, abyśmy nie czuli się wypaleni i przemęczeni. Pamiętajmy, że mamy teraz więcej wolnych chwil, co warto wykorzystać.

Planujmy więc swój dzień. Wyznaczmy sobie dokładne godziny, które poświęcimy na poszukiwanie pracy i wysyłanie dokumentów aplikacyjnych. Wyznaczmy sobie maksymalną liczbę CV, którą wyślemy w ciągu dnia. Lepsze będą 4 przemyślane niż 30 wysłanych gdziekolwiek. Poza tym dzięki temu nie spędzimy całego dnia przed komputerem, znajdziemy czas na odpoczynek, rozwój osobisty, spędzanie czasu z bliskimi czy rodziną.

Wolne chwile możemy poświęcić na naukę czegoś, na co nigdy nie mieliśmy czasu, a co przyda nam się w poszukiwaniach nowego stanowiska. Być może będzie to język obcy, szkolenie kompetencji miękkich, a może uzupełnienie swojej wiedzy teoretycznej w danym zakresie? Wszystko zależy od nas. Warto jednak wykorzystać ten czas. Kiedy wrócimy do pracy, nasza doba znowu się skróci, więc będzie to o wiele trudniejsze.