Poradnik Pracownika

Rozwój osobisty kluczem do szczęścia

Trwa tyle, co życie. Nie zaczyna się po przeczytaniu poradnika i na radach z niego, nie kończy. Rozwój osobisty człowieka dokonuje się każdego dnia. Czy prowadzi do szczęścia?

Każdy, nawet średnio wykształcony człowiek, słyszał wielokrotnie, że musi się rozwijać, że rozwój osobisty prowadzi do sukcesu. Poradniki, jak żyć, zajmują całe półki księgarni. Bez względu na to, ile się ich przeczyta i czy stosuje do rad tam zawartych, człowiek ma tak naprawdę jeden cel w życiu – chce być szczęśliwy. Rzecz w tym, że dla każdego szczęście może oznaczać coś innego. Dla jednych to osiągniecie sukcesu w postaci eksponowanego stanowiska czy sławy. Dla innych udany związek, gromadka dzieci, a dla jeszcze innych bogactwo lub władza.

Dla siebie, czy innych?

Zmierzając do założonego celu warto upewnić się, czy na pewno robi się to dla siebie. A może dlatego, że ktoś inny tego oczekuje – matka, ojciec, partner życiowy? Bo jeśli dąży się do szczęścia, to nie osiągnie się go zaspakajając potrzeby innych, kosztem siebie.

Stawiając na rozwój, trzeba zdać sobie sprawę, że on i tak dokonuje się dzień w dzień, gdy doświadczając czegoś nowego odrobinę się zmieniamy. Ale w którą stronę on pójdzie, zależy już od nas samych i od tego, na ile tych dokonujących się zmian jesteśmy świadomi. Bo tylko wtedy możemy nimi kierować. Jest się w stanie bowiem kontrolować jedynie to, co się sobie uświadamia. W przeciwnym razie wydarzenia i zmiany targają bezwładnie naszym życiem. Obserwując to „nowe” człowiek świadomy i chcący się rozwijać nie pozostanie przy stwierdzeniu „cóż takie jest życie”. Będzie raczej przyglądać się do czego to zmierza i zastanawiać, dlaczego pojawia się na jego drodze. Potem podejmie takie a nie inne decyzje i dokona konkretnych wyborów.

Samoświadomość kluczem do rozwoju

Obserwacja siebie, zdarzeń i sytuacji prowadzi do większej samoświadomości. Dzięki niej człowiek staje się dojrzały, a co za tym idzie zyskuje wpływ na swoje życie, swój los, a w rezultacie swoje szczęście. Dojrzałość pozwala świadomie tworzyć relacje z ludźmi, rodzicielstwo, czy nawet biznes. I dostrzegać zalążki szczęścia, by zdążyć je odnaleźć w codzienności i pochwycić. Bycie samoświadomym umożliwia dokonywanie właściwych wyborów. Od nas bowiem zależy czy utkniemy w relacjach i układach, które nas ograniczają, a w skrajnych przypadkach niszczą, czy pozwalamy innym sterować naszym życiem, czy zaczniemy żyć tak, jak sami pragniemy.

Niekoniecznie pozytywnie

Pozytywne myślenie to coś, co się przedstawia jako panaceum na wszystko. Jednak to tylko element rozwoju osobistego. Oczywiście, optymistyczne podejście do życia pomaga, ale tylko wtedy, gdy towarzyszy mu konkretne, prawidłowe działanie. Daje też odwagę zejścia z bezpiecznego, ale mało konstruktywnego toru, pozwala podjąć potrzebne ryzyko, zachowywać się śmielej i dokonywać zmian. Nie należy jednak podchodzić do niego bezkrytycznie. Zbytni optymizm powoduje, że przestaje się postępować racjonalnie, bagatelizuje wątpliwości, nie potrafi się docenić powagi przeciwności, jakie się pojawiają na drodze. W rezultacie, zamiast szukać skutecznego sposobu, by sobie z nimi poradzić, zwalczyć przeszkody, czy je ominąć, gdy trzeba, człowiek mierzy się z nimi nieprzygotowany i nieświadomy tego jak są groźne. Czasem warto sobie uświadomić, jak sytuacja jest trudna i podejść do sprawy racjonalnie.

Szczęście bez warunków

Jeśli zakładamy, że będziemy szczęśliwi, gdy jakiś warunek się spełni, wpadamy w pułapkę. Szczęście jest w nas, a nie w tym, czy wygramy duże pieniądze, czy poznamy kogoś, kto nas pokocha lub awansujemy na eksponowane stanowisko. Takie szczęście jest iluzoryczne, uwarunkowane tym, co nam życie przyniesie podczas, gdy sami pozostajemy bierni. Nawet jeśli dostaniemy to, czego pragniemy, za chwilę wpasuje się to w szarą codzienność i przestanie nas cieszyć. W tym momencie trzeba będzie wyznaczyć sobie kolejny warunek, który musi się spełnić, by uczynić nas szczęśliwymi. To i tak nie przyniesie spodziewanego efektu, bo sytuacja będzie się powtarzać bez końca. Króliczek jest atrakcyjny, póki się go goni.

Rozwój osobisty ma znaczącą przewagę nad poszukiwaniem szczęścia poprzez realizację potrzeb. Każda ze zdobytych rzeczy: stanowiska, pieniądze, czy nawet uczucie mogą przepaść. Ludzie odchodzą, umierają, pieniądze zostają skradzione, źle zainwestowane, firmy bankrutują. To natomiast, co otrzymamy, gdy świadomie dążymy do samorozwoju pozostaje w nas na zawsze. Wiedza, którą zdobywamy ucząc się i mądrość, którą dzięki niej posiadamy, także życiowe doświadczenia, umiejętność radzenia sobie ze stresem, asertywność i inne ważne umiejętności – to wszystko pozostaje w nas. Zyskując samoświadomość potrafimy to wykorzystać, by być szczęśliwymi. Zrealizujemy pasje, rozwiniemy zdolności, dokonamy właściwych wyborów przez co podniesiemy też poczucie własnej wartości. To da radość i szczęście, nawet jeśli wciąż jeszcze i stanowisko, i zasobne konto bankowe, i bliska osoba, pozostaną w sferze marzeń.

Autor: Dr Janusz Grobicki

Artykuł zewnętrzny, tekst partnera