Wykorzystywania dostępu do internetu w celach prywatnych w godzinach pracy określane jest jako cyberslacking. Przeglądanie stron internetowych czy odwiedzanie portali społecznościowych w trakcie czasu pracy może być przyczyną  zwolnienia pracownika, ponieważ nie wywiązuje się prawidłowo ze swoich powierzonych obowiązków.

Czym jest cyberslacking?

Cyberslacking polega na wykorzystywaniu przez pracownika w czasie pracy zasobów systemu internetowego pracodawcy do celów prywatnych, takich jak sprawdzanie prywatnej poczty, przeglądanie stron internetowych niezwiązanych z wykonywaną pracą, granie w gry internetowe, oglądanie filmów czy ściąganie plików. Szacuje się, że duża liczba pracowników, którzy podczas wykonywania swoich obowiązków pracowniczych mają dostęp do internetu, w dużej mierze wykorzystuje go do celów prywatnych.

Cyberslacking przyczyną zwolnienia

Kodeks pracy wskazuje, że w trakcie czasu pracy pracownicy pozostają do dyspozycji pracodawcy, a więc powinni wykonywać głównie zajęcia wynikające z czynności zawodowych.

Czas pracy powinien być przeznaczony na wykonanie zadań przewidzianych na zajmowanym stanowisku, a zatem jedynie przerwy w pracy stanowią czas, którym pracownik może dysponować i przeznaczyć go na czynności niezwiązane z pracą.

Pracownik jest zobowiązany wykonywać swoją pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych.  Często regulacje tego typu są zawarte w regulaminach pracy lub układach zbiorowych, które pracownik musi podpisać.

Ważne!

Pracownik może stracić pracę nawet wtedy, gdy wewnętrzne regulacje pracodawcy wyraźnie nie zakazują korzystania z internetu do celów prywatnych.

 

Pracownik może wykorzystywać sieć wówczas, gdy prawidłowe wykonanie polecenia służbowego jest od tego uzależnione. W innych sytuacjach łamie on przytoczone powyżej przepisy. Notoryczne przeglądanie stron internetowych niezwiązane z poleceniem pracodawcy może przyczynić się do znacznego obniżenia efektywności czasu pracy pracownika, a także gdy pracownik ściąga na swój służbowy komputer nielegalne pliki, pracodawca jest narażony na odpowiedzialność prawną i materialną.

Takie zachowanie pracownika może stanowić podstawę do wypowiedzenia umowy o pracę. Wygrana pracodawcy w sądzie zależy jednak od tego, czy rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem było możliwe, czy zostały zachowane warunki formalne wypowiedzenia oraz czy przyczyna wypowiedzenia została przez pracodawcę sformułowana w sposób wystarczająco jasny i konkretny.

Warto jednak zwrócić uwagę, że jeżeli pracownik sporadycznie korzysta z Internetu w celach prywatnych (czyli występuje zjawisko cybeslackingu), nie może to stanowić wyłącznej przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę. Również pracodawca powinien przed wręczeniem wypowiedzenia pracownikowi zastosować kary upomnienia czy nagany lub przeprowadzić rozmowę dyscyplinującą w zależności od okoliczności zdarzenia i dotychczasowej oceny pracownika.

Jeśli mimo wcześniejszych pouczeń pracodawcy i zastosowania innych środków dyscyplinujących, pracownik nadal będzie notorycznie i długotrwale przeglądać prywatne strony internetowe, wówczas pracodawca może również rozważać zastosowanie zwolnienia dyscyplinarnego. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia może być też zasadne, jeżeli pracownik dopuści się szkalowania pracodawcy w złej woli na forach internetowych poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych lub niesprawdzonych informacji.

Kontrola pracowników przez pracodawcę

Pracodawca posiada uprawnienia do kontroli czasu pracy podwładnego oraz tego, czy prawidłowo wywiązuje się ze swoich obowiązków. Dopuszczalne jest także sprawdzanie, w jaki sposób pracownik korzysta ze służbowego komputera. Pracownik nie może w przypadku sporu z pracodawcą powołać się na przysługujące mu prawo do prywatności lub tajemnice korespondencji. Podstawowym obowiązkiem  pracownika jest świadczenie pracy w miejscu i czasie wskazanym przez pracodawcę, który ma prawo do nadzorowania go w zakresie wykonywania obowiązków i sposobu korzystania z mienia służbowego.

W godzinach pracy pracownicy pozostają do dyspozycji pracodawcy, więc zadania, które wykonują, powinny mieścić się w zakresie obowiązków służbowych. Pracodawca ma możliwość ograniczenia pracownikowi dostępu do sieci, która jest traktowana jako narzędzie pracy. Najczęściej  blokowane są konkretne strony internetowe, które nie pozostają w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Jest to pełne prawo pracodawcy, ponieważ odwiedzanie stron internetowych może zagrażać bezpieczeństwu informacyjnemu firmy lub  negatywnie wpływać na efektywność pracy pracownika.

Zapobiegając zjawisku cyberslackingu, niektórzy pracodawcy kupują oprogramowanie, które ma na celu stałe śledzenie pracy przy komputerze. W takim wypadku najlepiej na piśmie poinformować pracowników, że podlegają takiemu internetowemu nadzorowi. Warto również, aby pracodawca zebrał od każdego pracownika pisemne oświadczenie o tym, że został on uprzedzony o możliwości stosowania przez pracodawcę monitoringu firmowego systemu komputerowego.