Urlop na żądanie budzi wiele wątpliwości i kontrowersji zarówno wśród pracowników, jak i pracodawców. Aby korzystać z niego zgodnie z przepisami, warto zapoznać się z zasadami regulującymi tę formę urlopu wypoczynkowego.

Komu przysługuje urlop na żądanie?

Prawo do urlopu na żądanie ma każdy pracownik zatrudniony w oparciu o umowę o pracę, który nabył prawo do urlopu wypoczynkowego (na podstawie artykułu 1672 Kodeksu pracy). W ciągu roku przysługują pracownikowi 4 dni urlopu na żądanie, niezależnie od liczby pracodawców oraz liczby należnych dni urlopowych. Urlop na żądanie można wykorzystać w formie 4 dni następujących po sobie lub pojedynczo w różnym odstępie czasu.

 

Ważne!

Przysługujące 4 dni urlopu na żądanie w ciągu roku są częścią urlopu wypoczynkowego, a nie dodatkowego!

 

Przykład 1.

Pracownikowi Kowalskiemu w ciągu roku przysługuje 20 dni urlopu wypoczynkowego, w tym 4 dni urlopu na żądanie, a nie 20 dni urlopu wypoczynkowego plus 4 dni urlopu na żądanie.

Kiedy i w jaki sposób należy zgłosić pracodawcy urlop na żądanie?

Urlop na żądanie należy zgłosić najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Kodeks pracy jednak nie określa, czy musi to być w godzinie planowanego rozpoczęcia pracy, czy np. godzinę przed. Pracodawcę można poinformować o chęci wykorzystania takiej formy urlopu w dowolny, ale skuteczny sposób, np. ustnie, mailowo, telefonicznie, faxem czy nawet SMS-em.

 

Ważne!

Kodeks pracy nie określa konkretnego sposobu poinformowania pracodawcy o chęci wykorzystania przez pracownika urlopu na żądanie, warto jednak sprawdzić, czy nie zostało to bardziej szczegółowo określone w regulaminie zakładu pracy.

Urlop na żądanie a wniosek urlopowy

Plan urlopów, który pracodawca określa z pracownikami na dany rok, nie ujmuje urlopu na żądanie. W związku z tym coraz częstszą praktyką jest, że pracodawcy zapisują w regulaminie konieczność składania wniosku również o urlop na żądanie. Jeśli pracownik nie ma możliwości złożenia takiego wniosku w dniu zgłoszenia urlopu, powinien zrobić to w pierwszym dniu po powrocie do pracy.

 

Pamiętaj!

Niewykorzystany urlop na żądanie nie przechodzi na kolejny rok kalendarzowy.

Kiedy pracodawca może odmówić udzielenia urlopu na żądanie?

Teoretycznie pracodawca zawsze powinien udzielić pracownikowi urlopu na żądanie, jednak w sytuacjach wyjątkowych i uzasadnionych może odmówić. Wynika to z przepisów ogólnych  artykułu 8 Kodeksu pracy: Nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Takim powodem może być przerwanie toku pracy zakładu (w przypadku braku możliwości zastępstwa danego pracownika).

Kiedy urlop na żądanie jest bezpodstawny?

Urlop na żądanie jest bezpodstawny wówczas, gdy pracownik od dłuższego czasu wie o swojej nieobecności w danym dniu, tzn. przyczyna jego nieobecności nie jest nagła i losowa. W takim przypadku pracownik może skorzystać z innych form usprawiedliwienia swojej nieobecności w pracy. Ponadto urlop na żądanie pracownika nie może w konsekwencji działać na szkodę pracodawcy.

Przykład 2.

Właściciel sklepu zatrudnia dwóch pracowników pracujących na zmianę. Jeden z nich, pan Kowalski, zaplanował urlop 2 maja. W tym czasie w sklepie miał pracować pan Nowak. Tego dnia na godzinę przed otwarciem sklepu pan Nowak skontaktował się z właścicielem sklepu, informując go o urlopie na żądanie. Właściciel odmówił. Jak się później okazało, pan Nowak w tym dniu wybierał się z rodziną na wesele kuzynki, o którym wiedział już dwa miesiące wcześniej.

Pan Nowak, wiedząc z wyprzedzeniem o weselu kuzynki, powinien złożyć wniosek urlopowy na 2 maja, jeśli miał świadomość, że w danym dniu będzie w pracy, urlop na żądanie nie przysługuje mu. Natomiast właściciel sklepu miał prawo odmówić udzielenia urlopu, ponieważ z powodu zaplanowanego wcześniej urlopu pana Kowalskiego, nieobecność drugiego pracownika skutkowałaby zamknięciem sklepu.

Urlop na żądanie - korzystaj z rozsądkiem

Urlop na żądanie zyskał niechlubny przydomek “kacowy”, mimo że pracownik nie musi podawać uzasadnienia, a pracodawca nie ma prawa go wymagać. Został on ujęty w kodeksie pracy jako przywilej dla pracownika, aby w nagłych i  losowych wypadkach mógł skorzystać z możliwości dnia wolnego. Warto  o tym pamiętać, aby w sytuacji faktycznie kryzysowej mieć możliwość skorzystania z niego. Ponadto dobre relacje z przełożonym mogą w przyszłości zaprocentować pomocą z jego strony.