Już dzisiaj wiesz, jak będzie wyglądał twój dzień pracy jutro, w przyszłym tygodniu, za miesiąc? Łapiesz się na tym, że wykonujesz pewne zadania, myśląc o czymś zupełnie innym? To oznacza, że do twojej pracy wkradła się rutyna. Jest ona mordercą twojej kreatywności, pasji i odczuwania satysfakcji z wykonywanej pracy.

Rutyna czy profesjonalizm?

Ważne jest, aby rozdzielić te dwa pojęcia, ponieważ są opozycyjne względem siebie. Na czym więc polega różnica? Rutyna oznacza monotonne, bezrefleksyjne wykonywanie tych samych czynności. Profesjonalizm natomiast jest nabytą, drogą doświadczenia, umiejętnością szybkiego wykonywania powierzonych zadań.

Dobre złego początki

Kiedy zaczynasz pracę w nowej firmie, jesteś zmotywowany, spontaniczny, kreatywny, z wiarą, że droga do kariery stoi dla ciebie otworem. Kończy się okres próbny, szef jest z ciebie zadowolony, zaproponował kontynuację współpracy, polubiłeś się z kolegami z biura, znasz swoje obowiązki. W pierwszym roku przechodzisz różnego rodzaju szkolenia, instruktaże, uczysz się nowych rzeczy, dochodzą nowe obowiązki, dużo się dzieje i czujesz, że praca daje ci satysfakcję. W kolejnych latach praca wygląda podobnie, ale już doskonale wiesz, co i jak robić, nawet dostałeś awans. I tak mija rok, dwa, pięć… i nic się nie zmienia. A miało być tak pięknie…

Ścieżka rutyny.. czyli co poszło nie tak?

Nieświadomie, ale konsekwentnie podążałeś ścieżką rutyny, zamiast profesjonalizmu. To, że po kilku latach wciąż wykonujesz te same zadania, znasz na pamięć procedury, nie jest niczym negatywnym. Daje poczucie bezpieczeństwa, czyli zostaje spełniony pierwszy podstawowy stopień w piramidzie potrzeb Maslowa. Bardzo łatwo wpaść w rutynę, jednak kiedy staniesz się świadomy tego zagrożenia, będzie można temu zapobiec. Skoro uważasz, że dopadła cię rutyna pracy to znaczy, że jesteś na szczycie tej piramidy, a do szczęścia brakuje ci już tylko samorealizacji. Ścieżka kariery nie pomoże ci, jeśli sam nie postawisz na własny rozwój.

Bądź kowalem swojego losu

Kiedy zapali ci się w głowie czerwona lampka pt. “rutyna”, przypomnij sobie najbardziej efektywny czas swojej pracy i zastanów się, czym różnił się od dzisiejszych obowiązków? Zasadniczą różniącą jest twoje nastawienie do powierzonych zadań i obowiązków. Jeśli nie chcesz, aby dopadła cię rutyna, musisz zdawać sobie sprawę z tego, że twoja praca, twój rozwój zawodowy i ścieżka kariery będą kształtować się tak, jak ty nimi pokierujesz. Nieustannie podsycaj w sobie ciekawość w obszarach swojej pracy zawodowej. Czytaj artykuły, ciekawe książki, wypowiadaj się na forach internetowych. Zrób z siebie eksperta w danej dziedzinie. Przełam monotonię w wykonywanych pracach. Zmień kolejność wykonywanych czynności, ułóż nowy plan pracy tygodniowej. Daj z siebie więcej, niż musisz.

W pierwszym etapie zatrudnienia większość pracowników bardzo wysoko ocenia swoją satysfakcję z powierzonych obowiązków, a dzieje się tak dlatego, że chcą się wykazać, angażują w pracę więcej uwagi i energii.

Rutyna w pracy - chcieć znaczy móc!

Jeśli czujesz, że rutyna w twojej pracy wynika z monotonii wykonywanych zadań, nie dając ci tym samym poczucia samorealizacji, porozmawiaj o tym ze swoim przełożonym. Nie bój się głośno wyrażać swoich potrzeb. Powinny one być bardzo ważne dla twojego szefa, jeśli chce mieć spełnionego, efektywnego pracownika, z gotowością do rozwoju. Zasugeruj, że jesteś gotowy do podjęcia nowych obowiązków, przedstaw rzeczy, które robisz dodatkowo. W zależności od tego co chciałbyś osiągnąć (awans, dofinansowanie do specjalistycznych studiów podyplomowych, uczestnictwo w szkoleniu zewnętrznym, objęcie nowych lub dodatkowych zadań lub nawet przekwalifikowanie), pokaż, że będzie to inwestycja dla firmy, która się zwróci. Nie zapomnij jednak o tym, że aby osiągnąć swój cel, musisz być nastawiony na dawanie, a nie branie. W roszczeniowego pracownika firma nie będzie chciała inwestować.