W pracy spędzamy bardzo dużo czasu, dlatego też chcemy, by był to czas owocny, efektywny, ale też spokojny i spędzony w miłej atmosferze. Nie da się ukryć, że ułatwia ona skupienie się na zadaniach, wzmaga produktywność i ceni ją wielu pracowników. Jednak pewne nietakty w pracy mogą skutecznie zepsuć nasz dzień. Pewnych rzeczy warto unikać w biurze, aby nie utrudniać życia innym i nie sprawiać, że inne osoby skutecznie stracą humor.

Nietakty w pracy

Co może zestresować, zdenerwować lub wprowadzić w zakłopotanie ludzi, z którymi pracujesz? Jakie nietakty w pracy warto omijać szerokim łukiem?

Wątpliwie przyjemne zapachy potraw

Zazwyczaj w jednym pomieszczeniu przebywa kilka osób. Nie możemy udawać, że ich tam nie ma. Oczywiście to całkiem normalne, że w czasie pracy chcemy zjeść coś dobrego, jednak warto postarać się, żeby nie były to potrawy o zbyt intensywnym zapachu, szczególnie jeżeli spożywamy je przy swoim stanowisku pracy. Nie każdy dobrze znosi intensywną woń i z pewnością zmniejszy to zarówno poziom koncentracji, jak i efektywności. Ciepły bigos, potrawy z dużą ilością cebuli, kapusty, jajek czy ryb mogą zwalać z nóg. Nikomu nie pracuje się przyjemniej, kiedy wręcz nie może oddychać. Warto zwrócić na to uwagę, kiedy przygotowujemy posiłki.

Opowieści o prywatnym życiu

To naprawdę cudownie, kiedy współpracujemy z osobami, które lubimy i z którymi dobrze spędza nam się czas. Dzięki temu w przerwach pracy możemy porozmawiać, trochę się wyluzować, by wrócić do wykonywania zadań z energią i zaangażowaniem. Czasami jednak niektóre osoby są zbyt wylewne i dzielą się ze współpracownikami historiami bardzo prywatnymi, tym samym mogą wprowadzać w zakłopotanie. Pewne sprawy warto przemilczeć i zostawić dla osób nam bliższych. Dodatkowo musimy zdawać sobie sprawę, że nie każdy musi chcieć słuchać setnej historii o przygodach naszego dziecka, wujka czy babci. Dlatego tematy do rozmów warto dobierać, biorąc pod uwagę stopień bliskości, jaki łączy nas z drugą osobą. W pracy nie zawsze jest on odpowiedni.

Nadmierne plotkowanie

Nie da się ukryć, że plotki podkręcają biurową atmosferę. Można odnieść wrażenie, że coś się w końcu dzieje, szczególnie jeżeli praca jest dość jednostajna. Z drugiej strony jednak mimo wszystko warto wystrzegać się plotkowania. Przekazywanie niesprawdzonych informacji, szepty po kątach, ocenianie czy krytykowanie z pewnością nie okaże się dobrą praktyką i może się obrócić przeciwko nam. Poza tym z tego rodzaju rozmów może wyniknąć wiele niedopowiedzeń, które mogą zepsuć atmosferę między pracownikami.

Zaglądanie w monitor

Przypomnijmy sobie czasy, kiedy rodzice zaglądali nam przez ramię, kiedy korzystaliśmy z komputera, czytaliśmy coś itp. Większość ludzi naprawdę nie znosi, kiedy ktoś sprawdza, co robią i w jaki sposób. Trudno skupić się wtedy, kiedy ktoś na nas ciągle patrzy. Dlatego zaglądanie innym pracownikom w monitory jest naprawdę kiepską praktyką. Rozzłościmy kogoś i nie pozwolimy mu pracować w spokoju.

Ciągłe przeszkadzanie

Jak już wspominaliśmy, pogawędki w czasie przerw pracy nie są niczym złym. Podobnie raczej nie uważamy, że zadawanie pytań czy proszenie o pomoc są złymi praktykami. Jeżeli jednak wyraźnie zaznaczamy, że musimy się maksymalnie skupić na zadaniu, a ktoś ciągle nam przeszkadza, praca z pewnością nie pójdzie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Dlatego też jeżeli widzimy, że ktoś intensywnie pracuje, starajmy się mu nie przeszkadzać, jeżeli to naprawdę nie jest konieczne.

Zostawianie nieporządku

Z całą pewnością, omawiając nietakty w pracy, trzeba wspomnieć o zostawianiu bałaganu. Nieumyte naczynia porzucone w zlewie, wylanie czegoś i pozostawienie wielkiej plamy, włosy na umywalce w toalecie. Nie możemy z góry zakładać, że ktoś zrobi coś za nas. Nie jest to przyjemne dla osoby, która później wszystko będzie musiała posprzątać. Warto więc dbać o porządek, a przynajmniej nie tworzyć bałaganu.

Walka z klimatyzacją

Kiedy temperatury na zewnątrz są coraz wyższe, trudno wyobrazić sobie pracę bez działającej klimatyzacji. Pamiętajmy jednak, że nie jesteśmy sami i nawet jeżeli najlepiej czujemy się w 16 stopniach, musimy zdawać sobie sprawę, że współpracownikom może to nie odpowiadać. Warto wybrać najlepsze rozwiązanie dla wszystkich i nie obniżać czy podwyższać temperatury, jak tylko ktoś na chwilę odwróci wzrok.

Irytujące odgłosy

Nietakty w pracy to również irytujące tiki odstresowujące. Pstrykanie długopisem, tupanie nogą, a w najgorszym przypadku mlaskanie i inne odgłosy wydawane przy jedzeniu - to może wyprowadzić z równowagi właściwie każdego, a już z pewnością nie pomoże w koncentracji. Starajmy się unikać takich sytuacji, nawet jeżeli stukanie paznokciami o blat nas uspokaja.

Wykluczenie

Jeżeli przebywamy w pomieszczeniu z bliższymi i dalszymi współpracownikami, starajmy się, aby wszyscy czuli się dobrze, nie zarzucajmy wszystkich wewnętrznymi żartami, niedopowiedzeniami. Osoby, które nie wiedzą, o co chodzi, z pewnością nie będą czuły się komfortowo.

Nietakty w pracy często mogą przydarzyć się nieświadomie. Warto obserwować reakcje współpracowników i brać sobie do serca wszystkie uwagi, aby pracowało się lepiej i efektywniej!