Poradnik Pracownika

Kredyt hipoteczny po rozwodzie - warto wiedzieć!

W ostatnich latach popularne stało się powiedzenie, że hipoteka łączy bardziej niż małżeństwo. Powiedzenie to jest niestety zgodne z prawdą – rozwiązanie małżeństwa nie rozwiązuje ewentualnych problemów związanych ze wspólnie posiadanym majątkiem. Jak potraktować kredyt hipoteczny po rozwodzie?

Uregulowanie spraw majątkowych wymaga podziału majątku

Wyrok rozwodowy staje się prawomocny z chwilą, z którą nie jest możliwe wniesienie apelacji od wydanego w sprawie orzeczenia. Może to być dzień, w którym upłynął termin do wniesienia apelacji od wyroku sądu okręgowego i żadna ze stron nie zdecydowała się na zaskarżenie orzeczenia (tj. dzień liczony jako data wydania wyroku plus 21 dni) albo dzień wydania wyroku przez sąd II instancji (sąd apelacyjny).

Prawomocne orzeczenie rozwodu nie powoduje zupełnego zniesienia współwłasności istniejącej pomiędzy byłymi małżonkami. W przypadku gdy pomiędzy małżonkami w trakcie trwania związku istniała wspólność majątkowa, orzeczenie rozwodu sprawia, że posiadane przez byłych już małżonków aktywa zostają objęte wspólnością w częściach ułamkowych. Każdemu z byłych małżonków – o ile sąd nie postanowi inaczej – przysługuje prawo do połowy posiadanych składników majątkowych.

Przykład 1.

Joanna i Zbigniew w trakcie trwania małżeństwa kupili wspólnie mieszkanie. Ich wyrok rozwodowy uprawomocnił się 15 października 2019 roku. Od tego momentu każdy z małżonków posiada udział w wysokości ½ w zakupionym wcześniej mieszkaniu.

W czasie postępowania o podział majątku wspólnego sąd zajmuje się posiadanymi przez byłych małżonków aktywami. Sąd, co do zasady, nie dzieli pasywów (długów).
Zniesienie współwłasności może nastąpić na różne sposoby – jeżeli byli małżonkowie są zgodni co do sposobu rozwiązania tej sytuacji, mogą uczynić to polubownie, na przykład wspólnie sprzedając mieszkanie i dzieląc się uzyskanymi w ten sposób środkami. Jeżeli byli małżonkowie są skonfliktowani i osiągnięcie konsensusu nie jest możliwe, konieczne jest złożenie do sądu rejonowego wniosku o podział majątku wspólnego.

Zadaniem sądu w trakcie sprawy podziałowej będzie ustalenie, co dokładnie wchodzi w skład majątku wspólnego oraz dokonanie jego podziału poprzez podział fizyczny (np. wydzielenie działek w obrębie nieruchomości wspólnej), przyznanie składnika majątku na własność jednej ze stron z obowiązkiem dokonania spłaty na rzecz drugiej strony, albo sprzedaż i podział pieniędzy pochodzących z tej transakcji.

W toku sprawy o podział majątku wspólnego sąd, co do zasady, nie zajmuje się dzieleniem pasywów (długów) – oznacza to, że sąd nie może nałożyć na jednego z byłych małżonków obowiązku spłaty zaciągniętego przez strony wcześniej kredytu albo zmodyfikować zasad jego spłaty. Posiadane zobowiązania (np. kredyt hipoteczny) wpływają jednakże na wartość i zasady podziału majątku.

Jak potraktować kredyt w czasie sprawy podziałowej?

Postępowanie o podział majątku wspólnego jest wszczynane na wniosek jednej ze stron (żony albo męża), ale sąd ma obowiązek z urzędu – nawet bez wniosków stron – w toku sprawy ustalić dokładnie, co wchodzi w skład wspólnego majątku. Dokładną wartość posiadanych przez byłych małżonków składników majątkowych sąd ocenia na moment dokonywania podziału, przy uwzględnieniu cen rynkowych. Sąd szacuje wartość nieruchomości przy pomocy biegłych rzeczoznawców majątkowych, chyba że strony są zgodne co do wartości.

W razie sporu pomiędzy byłymi małżonkami wartość majątku podlegającego podziałowi w toku sprawy o podział majątku sąd ustala według chwili dokonywania podziału, biorąc za podstawę ceny rynkowe rzeczy podlegających podziałowi.
Kwestia obciążenia kredytem hipotecznym i sposób rozliczania kredytu w toku sprawy podziałowej budziła do tej pory poważne wątpliwości w orzecznictwie sądów. W przeważającej części orzeczeń sądy przyjmowały, że zaciągnięty kredyt wpływa na wartość nieruchomości i konieczne jest odliczenie wysokości kredytu pozostałego do spłaty od wartości całej nieruchomości.

Przykład 2.

Nieruchomość była warta 300 000 zł, zaś pozostały do spłaty kredyt wynosił na dzień orzekania 150 000 zł – na potrzeby postępowania podziałowego wartość nieruchomości była przyjmowana jako 150 000 zł.

Wbrew takiemu poglądowi w 2019 roku Sąd Najwyższy przyjął jednakże, że:
„na wartość nieruchomości nie oddziaływa samo obciążające ją prawo, ale związany z tym prawem dług, co w odniesieniu do hipoteki oznacza związek z odpowiedzialnością za ten dług. Jeżeli nie dochodzi do zmiany osób odpowiedzialnych za dług, nie ma wystarczających podstaw do przyjęcia, że obciążenie oddziaływa na wartość nieruchomości” (por. uchwała Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 roku, III CZP 30/18).

O ile zatem nie przemawiają za tym inne względy, sąd w toku sprawy o podział majątku wspólnego ustala wartość nieruchomości pomijając obciążenie hipoteczne. 

Przykład 3.

W opisanym powyżej przykładzie wartość nieruchomości sąd ustaliłby na 300 000 zł i taka kwota stanowiłaby podstawę do rozliczeń pomiędzy małżonkami. Wartość pozostałego do spłaty zadłużenia hipotecznego nie miałaby wpływu na wartość nieruchomości.

Fragment uchwały Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019, III CZP 30/18
„Z punktu widzenia celu dokonywanej w podziale majątku wspólnego wyceny nieruchomości i skutków tego postępowania, obciążenie nieruchomości hipoteką dla zabezpieczenia wierzytelności, której dłużnikami osobistymi są oboje małżonkowie, w tych relacjach nie wpływa na wartość nieruchomości”.

W toku sprawy podziałowej rozliczeniu podlegają poniesione przez strony wydatki związane z rzeczami wspólnymi, na przykład koszty związane z utrzymaniem nieruchomości – czynsz, uiszczone podatki, raty kredytu hipotecznego, składki ubezpieczeniowe itd.

Przykład 4.

Od chwili uprawomocnienia wyroku rozwodowego, Zbigniew spłacał kolejne raty kredytu hipotecznego. Łącznie do chwili zamknięcia sprawy o podział majątku wspólnego Zbigniew uiścił 50 000 zł na rzecz banku. W postanowieniu o podziale majątku sąd powinien przyjąć, iż była żona Joanna zostanie zobowiązana do spłaty na rzecz Zbigniewa połowy spłaconych przez niego rat kredytu, tj. 25 000 zł.

Art. 618. § 1 i 3 Kodeksu postępowania cywilnego
„1. W postępowaniu o zniesienie współwłasności sąd rozstrzyga także spory o prawo żądania zniesienia współwłasności i o prawo własności, jak również wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy. Rozstrzygając spór o prawo żądania zniesienia współwłasności lub o prawo własności, sąd może wydać w tym przedmiocie postanowienie wstępne.
3. Po zapadnięciu prawomocnego postanowienia o zniesieniu współwłasności uczestnik nie może dochodzić roszczeń przewidzianych w paragrafie pierwszym, chociażby nie były one zgłoszone w postępowaniu o zniesienie współwłasności”.

Podstawą do dokonywania rozliczeń jest przepis art. 618 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Co do zasady, rozliczenia powinny być dokonywane w toku postępowania o podział majątku wspólnego. Wyjątkowo, w odrębnym postępowaniu, możliwe jest dochodzenie rat kredytu spłaconego przez jednego z byłych małżonków po uprawomocnieniu się postanowienia o podziale majątku (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, III CZP 30/18).

Kredyt hipoteczny po rozwodzie - rozwód nie zmienia sytuacji względem banku

Orzeczenie rozwodu nie ma żadnego znaczenia w odniesieniu do relacji pomiędzy kredytobiorcami a bankiem, który udzielił byłym małżonkom kredytu na zakup czy remont nieruchomości. Oznacza to, iż byli małżonkowie jako strony umowy kredytowej są zobowiązani do:

  • bieżącego uiszczania rat kredytu zgodnie z posiadanym harmonogramem spłaty;

  • bieżącego opłacania składek ubezpieczeniowych, jeżeli jest to wymagane przez bank udzielający kredytu;

  • wykonywania innych obowiązków związanych z zawartą umową i wynikających z jej treści.

Orzeczenie rozwodu nie wpływa na sytuację byłych małżonków względem banku, który udzielił kredytu na zakup nieruchomości. Oznacza to, że kolejne raty kredytu są wymagalne zgodnie z harmonogramem jego spłaty i muszą być na bieżąco spłacane.
Najpopularniejszą metodą rozwiązania sporów związanych ze współposiadaniem nieruchomości obciążonej wspólnie zaciągniętym kredytem hipotecznym jest przejęcie własności tej nieruchomości z jednoczesnym przejęciem kredytu. Takie rozwiązanie wymaga jednakże zgody banku, który udzielił byłym małżonkom kredytu hipotecznego.