Wiele mówi się współcześnie o rynku pracownika. To rekruterzy mają zabiegać o specjalistów, poszukiwać ich i dopasowywać do nich oczekiwania i wymagania. Czy tak jest naprawdę? Z pewnością w sektorze IT. Nie da się ukryć, że zapotrzebowanie na specjalistów jest znacznie większe niż faktyczna ich liczba. W związku z tym poszukiwanie odpowiedniego pracownika jest niezwykle trudne dla rekruterów. Z pomocą jednak przychodzi rekrutacja 5.0 w IT. Na czym polega i dlaczego warto ją rozważyć? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania w niniejszym artykule.

IT szuka pracownika

Nie da się ukryć, że w IT ciągle poszukiwani są specjaliści, których trudno jest znaleźć. Przez ogromne zapotrzebowanie nierzadko zdarza się zatrudniać osoby o niskich kompetencjach i szkolić je we własnym zakresie. Dlatego specjaliści w IT są na wagę złota. Tym samym w tej branży mówić można o rynku pracownika.

Przed rekruterami stoi duże wyzwanie, któremu muszą sprostać. Wymaga się więc od nich proaktywnej postawy - muszą wziąć sprawy w swoje ręce, nie czekać na sprzyjające warunki, tylko działać. W jaki sposób?

Proaktywne poszukiwanie pracownika IT

Rekruterzy muszą trzymać rękę na pulsie. Obecność na portalach gromadzących ludzi z branży, forach czy mediach społecznościowych jest niezbędna. Tam gdzie mogą być specjaliści, tam powinni być również rekruterzy - na stronach skupiających tę społeczność (takich jak np. GitHub), na Twitterze, Facebooku czy LinkedIn. Wszędzie tam, gdzie ludzie wymieniają się wiedzą, mówią o swoich umiejętnościach. Dzięki temu możemy poznać specjalistów, którzy nie szukają aktywnie pracy, ale są skłonni ją zmienić, jeżeli lepsza propozycja sama nadejdzie.

Kiedy pojawi się wakat w naszej firmie, a my będziemy obecni w tak wielu miejscach, prawdopodobne jest, że szybko i sprawnie znajdziemy kogoś, kto mógłby zająć to stanowisko. Dzięki bezpośredniemu kontaktowi, poznamy potencjalnych kandydatów bliżej i możemy stworzyć bardzo pomocną sieć kontaktów.

Pamiętajmy również o tym, że sieć to nie wszystko. Rekruterzy powinni również pojawiać się w takich miejscach, jak wszelkie branżowe konferencje. Tam również można wyłowić talenty, rozszerzyć sieć kontaktów i znaleźć potencjalnych pracowników.

Jak więc można zauważyć, liczy się obecność. Nie tylko ta wirtualna. Jest ona dużą częścią rekrutacji 5.0 w tej branży. Warto od tego zacząć i nie zaniechać tych działań.

Rekrutacja 5.0 - hackathony

Rekrutacja zajmuje zazwyczaj dużo czasu, szczególnie, że w branży IT często podczas niej sprawdzane są także umiejętności kandydatów. Jak wiadomo, w biznesie czas to pieniądz. Warto więc korzystać z takich sposobów, które sprawią, że zaoszczędzimy pieniądze i przede wszystkim czas - tutaj z pomocą przychodzi rekrutacja 5.0 i jej bardzo ważna część: hackathony.

Jak już wspominaliśmy, od rekruterów wymaga się postawy proaktywnej podczas szukania specjalistów. Doskonale objawia się ona w sposobie, który chcemy zaprezentować, czyli w hackathonach. Nazywane są także maratonami projektowania, hackfestami czy codefestami. Na czym polegają?

Jak wskazuje nazwa, są to maratony programowania, trwające nawet kilkadziesiąt godzin. Na tym wydarzeniu spotykają się nie tylko programiści, lecz także testerzy, graficy itp. Pracują oni grupowo, a ich zadaniami jest rozwiązanie problemu, budowa aplikacji, naprawa i udoskonalenie systemu.  

Można więc przyjąć, że tego rodzaju maratony są już w zasadzie zadaniem, które pokazuje umiejętności uczestników, a tym samym potencjalnych kandydatów. Nic więc dziwnego, że zyskują one coraz większą popularność i coraz więcej osób z branży IT się nimi interesuje. Pozwalają one bowiem wyłowić najlepszych specjalistów i zaoszczędzić czas na tradycyjną rekrutację, która obejmowałaby przeglądanie życiorysów, wybór kandydatów, kontakt z nimi, rozmowy, wykonywanie zadań itd.

Dobre strony rekrutacji 5.0

Co daje nam rekrutacja 5.0 w IT, proaktywna postawa i hackathony? Jakie są dobre strony takiego sposobu poszukiwania pracowników?

Przede wszystkim rozszerzamy sieć kontaktów, a tym samym poznajemy specjalistów, którzy nie szukają pracy aktywnie, ale czekają na lepszą propozycję, by zmienić miejsce zatrudnienia.

Dodatkowo podczas maratonów programowania uczestnicy poznają twoją firmę, organizację pracy, sami mogą się nią zainteresować, a nawet jeżeli nie, w razie propozycji są bardziej skłonni ją przyjąć, skoro mają pozytywne skojarzenia z danym pracodawcą.

Organizacja hackathonów jest również elementem budowania marki pracodawcy, czyli employer brandingu, co okazuje się bardzo ważne na rynku pracownika.

Możesz od razu, właściwie z miejsca sprawdzić umiejętności kandydatów i ich kompetencje.

Poświęcasz na rekrutację mniej czasu i pieniędzy.

W maratonach biorą też udział twoi pracownicy, możesz więc także dowiedzieć się czegoś więcej o ich umiejętnościach i obszarach, które warto rozwijać.

Najwięksi giganci korzystają z rekrutacji 5.0. Jest to przyszłość w branży IT, warto więc korzystać z tego sposobu już dziś!