W pracy zależy nam na dobrych kontaktach z innymi. Nie chodzi tutaj tylko o życzliwe zwracanie się do siebie, lecz także o szacunek, współpracę. Często nie chcemy uczestniczyć w żadnym wyścigu szczurów, stresuje nas to, zupełnie nie działa na nas motywująco. Jeśli ktoś odzywa się do nas źle, nierzadko nawet agresywnie, rośnie w nas nie tylko poczucie niesprawiedliwości, lecz także wstydu, smutku. To wszystko wpływa na sposób, w jaki wykonujemy swoje obowiązki. Na szczęście w firmach coraz częściej jest stosowana idea NonViolent Communication, czyli po polsku: porozumienie bez przemocy. Jej zastosowanie niesie ze sobą wiele korzyści, które przedstawione zostaną w niniejszym artykule.

Idea porozumienia bez przemocy została skonstruowana przez Marshalla Rosenberga - amerykańskiego psychologa, a jej głównym celem jest szczera, autentyczna komunikacja, która niesie ze sobą wiele zalet.

Dlaczego porozumienie bez przemocy jest potrzebne w biznesie?

Zależy nam na zawodowym sukcesie. Każdy z nas, by normalnie żyć, musi zarabiać. Oczywiście im więcej pieniędzy co miesiąc wpływa na nasze konto, tym lepiej. W związku z tym zdarza nam się rywalizować - o lepsze stanowisko, o premię, nagrodę. Zapominamy o współpracy, buduje się między nami niezdrowe napięcie. Sama myśl o pojawieniu się w pracy może wywoływać stres i zdenerwowanie. Pracownicy nie potrafią się porozumiewać, można odczuć brak szacunku, często nawet sięgamy po słowną agresję, która może być dla drugiego człowieka równie bolesna, co przemoc fizyczna.

Pracując, oczekujemy na wiadomość zwrotną. Chcemy wiedzieć, co jest dobre, a co złe w naszych działaniach. Zamiast tego nierzadko otrzymujemy bardzo negatywny feedback. Nawet nie dlatego, że wszystko zrobiliśmy źle. Po prostu osoba, która informuje nas o błędzie, chce żebyśmy poczuli się źle, w niewybrednych słowach wypomina nam błędy, jakby zupełnie nie dało się ich naprawić i nic z nimi zrobić, poza tym nierzadko skupia się tylko na złych aspektach, nawet jeżeli mnóstwo zadań wykonaliśmy wzorowo.

To wszystko sprawia, że narasta frustracja, ludzie nie potrafią ze sobą współpracować, jedyne co się dzieje, to rosnące współzawodnictwo. Traci jednak na tym firma. Praca zespołowa jest nieoceniona i połączenie umiejętności pracowników może pomóc w osiągnięciu sukcesu. Jeżeli jednak nie potrafimy ze sobą rozmawiać, odnosimy się do siebie bez szacunku, trudno oczekiwać bezproblemowej współpracy.

Porozumienie bez przemocy jest więc bez wątpliwości niezbędne w biznesie. Niestety nie jest jednak tak, że wprowadzenie tej idei sprawi, że nagle wszystko się zmieni i będziemy współpracować bez najmniejszych problemów. Konflikty zawsze będą pojawiały się tam, gdzie praca zespołowa. Jednak porozumienie bez przemocy sprawia, że kiedy już wynikną, łatwiej je załagodzić i zgasić, przede wszystkim dlatego, że problemy są rozwiązywane metodą win-win (wygrany-wygrany).

Porozumienie bez przemocy - co czyni je trudniejszym?

Porozumienie bez przemocy jest trudne, ponieważ wymaga wyeliminowania pewnych codziennych zachowań, z których nierzadko nie zdajemy sobie sprawy. W związku z tym NVC może być znacznie utrudnione. Co je takim czyni?

  1. Tendencja do oceniania drugiej osoby - zazwyczaj oceniamy ze swojej perspektywy, nie staramy się zrozumieć i nie powstrzymujemy się przed sądem, nawet gdy tak naprawdę nie mamy pojęcia dlaczego dana osoba zachowuje się tak, a nie inaczej.

  2. Wysuwanie żądań - często zdarza się tak, że ludziom łatwiej jest czegoś zażądać, niż o coś poprosić.

  3. Ocenianie moralności - jest to kwestia bardzo indywidualna, a od takiej oceny powinniśmy się zdecydowanie powstrzymywać.

  4. Radzenie - oczywiście porady nie są złe, jeżeli ktoś o nie poprosi. Często jednak zdarza się, że ktoś radzi komuś, jak lepiej coś wykonać/jak rozwiązać problem, choć tak naprawdę nie był proszony o radę, nie zna do końca sytuacji i właściwie chodzi tylko o pokazanie, że dana osoba robi coś, w swojej opinii, znacznie lepiej.

  5. Porównywanie do innych - porównywanie do innych nigdy nie wychodzi nam na zdrowie, zwłaszcza w pracy. Może doprowadzić do frustracji i wywołać niepotrzebne napięcie.

  6. Narzucanie swojego sposobu wykonywania zadań - to, że coś jest dla nas prawidłowe, nie oznacza, że jest to sposób, który pomoże wszystkim, narzucanie go jest więc nierzadko złą praktyką.

  7. Rywalizowanie - zdarza się, że pracownicy rywalizują, nawet kiedy teoretycznie nie mają o co. Powiedzmy, że w dziale zadania znajdują się w puli, którą dzielą się pracownicy. To, jaką kto wykona część, nie ma większego znaczenia, ponieważ oceniana jest całość. Mimo wszystko znaleźć się mogą pracownicy, którzy będą usilnie starali się zrobić większość zadań, “podebrać” coś innym, w nadziei, że ktoś zauważy, jaki ogrom pracy wykonali.

Co daje porozumienie bez przemocy?

Porozumienie bez przemocy niesie ze sobą wiele zalet. Przede wszystkim dzięki temu współpracownicy zaczynają słuchać siebie wzajemnie, patrzą na innych z empatią, chcą zrozumieć ich postępowanie. Nie oceniają, nie krytykują bezzasadnie, a jeżeli już to robią, jest to krytyka konstruktywna.

Dzięki słuchaniu i rozmawianiu współpracownicy zaczynają rozumieć swoje potrzeby, współzawodnictwo zmienia się we współpracę. Rywalizacja nie jest obecna, ludzie są spokojniejsi, mają większą motywację do pracy, bardziej identyfikują się z firmą.

Porozumienie bez przemocy zapewnia również wzajemny szacunek, nie pozwala, by ktoś czuł smutek czy wstyd podczas rozmowy z drugim człowiekiem. Uczy również, jak mówić to, co myślimy, jak przestać mówić “tak”, kiedy naprawdę myślimy “nie”.

Jednocześnie współpraca i wzajemny szacunek sprawia, że nie ma mowy o zrzucaniu odpowiedzialności za swoje czyny na kogoś innego.

Pracownicy nie oceniają się, ich feedback jest pozytywny i konstruktywny, wnosi wiele do pracy drugiej osoby, jest motywujący. Nie pojawia się język dominacji i wszyscy czują się po prostu dobrze w miejscu, w którym się znajdują.