Współcześnie rozwój osobisty jest dla wielu z nas niezwykle ważny. Uważamy, że ten kto się nie rozwija, traci swoją szansę na sukces. Zresztą zagadnienie rozwoju osobistego wręcz atakuje nas z każdej strony. Możemy znaleźć wiele artykułów na ten temat, dostępne są kursy i szkolenia. Nic więc dziwnego, że chcemy być tego częścią, nie stać w miejscu i zawalczyć o siebie. Może jednak wydawać się nam, że to, co innym przychodzi gładko, dla nas jest jak wejście na Mount Everest. Wszyscy prą do przodu, a my mamy wrażenie, że właściwie się cofamy. Dlaczego stoisz w miejscu? Co hamuje twój rozwój? Przeczytaj niniejszy artykuł, gdzie postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.

Świadomy przystanek w drodze do celu?

Odpowiedź na pytanie, dlaczego stoisz w miejscu, nie jest jednoznaczna. Można bowiem działać całkowicie świadomie i z premedytacją hamować rozwój swoich talentów, ale także nieświadomie spowalniać rozwój. Czasami nie jesteśmy w stanie stwierdzić, dlaczego właściwie nam się nie udaje, dlaczego inni nie mają problemów w dążeniu do celu, a na naszej drodze napotykamy przeszkodę za przeszkodą. Warto zastanowić się nad tym, czy przystanki, które robimy, są świadome.

Dlaczego stoisz w miejscu?

Poznaj przyczyny stanu, w którym wydaje ci się, że w ogóle się nie rozwijasz, gdy inni pędzą do przodu. Dlaczego stoisz w miejscu? Co cię hamuje?

  1. Po prostu tak jest łatwiej
    O wiele łatwiej powiedzieć, że czegoś nie potrafimy, nie mamy talentu, nie wyróżniamy się, jesteśmy tylko zwykłym, szarym człowiekiem. Robimy to świadomie, bo wiemy, że w takiej sytuacji nikt nie będzie próbował czegoś od nas oczekiwać. Nikt nie będzie patrzył nam na ręce, kiedy próbujemy. Pozbędziemy się dodatkowego stresu, dodatkowej pracy, będziemy żyli spokojnie i z boku. Z pełną premedytacją hamujemy na drodze do sukcesu, bo boimy się odpowiedzialności i nie chcemy jej. To wygodne i proste rozwiązanie.

    Przykład 1.
    Pani Maria pracuje w dziale marketingu firmy X. Poza pracą zajmuje się na własny użytek grafiką komputerową. Ma do tego talent, świetne oko i relaksuje ją dłubanie w programach graficznych. Firma szuka nowego grafika do kilku projektów. Pani Maria wie, że spokojnie mogłaby wykonać te zadania i nie trzeba by było wówczas uruchamiać rekrutacji, jednak nie informuje o tym nikogo. Nie chce żeby ktoś wiedział, że ma talent, ponieważ uważa, że będzie wykorzystywana do każdego projektu, jaki tylko się pojawi i zostanie obciążona nowymi projektami.

  2. Poddajemy się przed startem
    Niska wiara we własne możliwości może nam uprzykrzyć życie, nie tylko prywatne, lecz także - a może i przede wszystkim - zawodowe. Jeszcze nie zaczniemy nowego projektu, nowego kursu, jeszcze nie rozpoczniemy nauki nowej umiejętności, a już z góry zakładamy, że na pewno nam się to nie uda, nie jesteśmy w stanie, to nie dla nas. Trudno dążyć do celu, kiedy nie wierzymy, że damy radę.

  3. Nie chcemy zaczynać od nowa
    Nawet jeżeli nasze aktualne miejsce pracy zupełnie nie oferuje nam żadnych dróg rozwoju i od dawna stoimy w miejscu, nie chcemy tego zmieniać, bo czujemy się bezpieczni, jesteśmy przyzwyczajeni do danej firmy, ludzi, którzy w niej pracują. Obawiamy się, że w nowej pracy znowu będziemy musieli zacząć od zera, stresować się niepotrzebnie. Nie dociera do nas, że w nowym miejscu mamy szansę na zdobycie nowych umiejętności. Dlaczego stoisz w miejscu? Prawdopodobnie ze strachu. Pamiętaj jednak, że nie ma się czego bać. W końcu w aktualnym miejscu pracy też kiedyś byłeś nowy, a cała branża nie wygląda dokładnie tak samo - to mylne przekonanie.

    Przykład 2.
    Pan Mariusz jest pracownikiem firmy Y. Od dawna wykonuje te same, powtarzalne zadania. Wie, że stać go na więcej, mógłby robić coś jeszcze, ale manager nie może zaoferować mu dodatkowych zadań. Pan Mariusz czuje się wypalony, ale nie zmienia pracy. Uważa, że wyrobił już pewną opinię o sobie, ma stałą pozycję w firmie i obawia się tego, że znowu będzie musiał wszystko budować od nowa. Mimo pogarszającego się samopoczucia, braku chęci, nie szuka nowej pracy, tym samym hamując swój rozwój.

  4. Za bardzo skupiamy się na zdaniu innych ludzi
    Choć uważamy, że nasze umiejętności już dawno wyszły poza zakres obowiązujący na danym stanowisku, mamy mnóstwo pomysłów, ciekawych i rozwijających, przede wszystkim zwracamy uwagę na to, co mówią inni. Jeśli uważają, że wychodzimy przed szereg bez sensu, że to i tak nic nie daje, a w każdej pracy jest tak samo, to pokornie kiwamy głową i pozostawiamy marzenia o sukcesie daleko za sobą. Nikt nie zna nas i naszych możliwości tak dobrze, jak my sami. Dlatego, choć zdanie innych jest ważne, musimy brać pod uwagę to, że to my wiemy najlepiej, czy możemy się czegoś podjąć, czy jesteśmy już na to gotowi. Zawsze możemy zapytać, poradzić się, ale ostateczną decyzję podejmujmy samodzielnie.

  5. Widzimy tylko błędy
    Skupiamy się przede wszystkim na błędach, które popełniamy. Boimy się, że skoro raz się nam nie udało, będzie tak się działo przez cały czas. Zupełnie omijamy to, co poszło nam dobrze, świetnie, zawsze porażki stawiając na pierwszym miejscu. Pamiętajmy, że warto analizować zarówno swoje słabe, jak i mocne strony, nie tylko porażki, lecz także to, za co możemy być wdzięczni.

  6. Pokonuje nas wstyd
    Wiemy, że nasz pomysł jej świetny i może znacznie ułatwić pracę. Wymyśliliśmy doskonały pomysł na biznes. Mimo wszystko wstydzimy się tego, boimy się, że komuś może się to nie spodobać, nie chcemy wyjść na nadgorliwych. Chowamy pomysły do szuflady, nie są dla nas powodem do dumy, a kiedy ktoś chce, żebyśmy się podzielili przemyśleniami, wstydzimy się swojego zdania.