Poradnik Pracownika

Rozczarowanie nową pracą - co zrobić, gdy się nam nie podoba?

Nie zawsze zmieniamy pracę, ze względu na to, że tracimy poprzednią lub źle czuliśmy się w firmie. Coraz częściej decydujemy się na taki krok, kiedy czujemy, że stoimy już w miejscu, nie robimy niczego nowego, nie uczymy się, powtarzamy pewne czynności i nie rozwijamy się. Każdy z nas chce wykonywać pracę marzeń, spełniać się, w związku z czym nawet jeżeli atmosfera, wynagrodzenie i kadra zarządzająca wydają się idealne, odchodzimy, by szukać innego zajęcia. Co jednak w przypadku, gdy zmieniamy miejsce zatrudnienia i już na początku odczuwamy wielkie rozczarowanie nową pracą? Czy od razu ją porzucić i szukać następnej? Jak zachować się w takiej sytuacji? Przeczytaj nasz artykuł, gdzie postaramy się odpowiedzieć na te pytania!

Powody rozczarowania nową pracą

Szukanie teoretycznie idealnego zajęcia może być długotrwałe. Kiedy w końcu trafiamy na rozmowę kwalifikacyjną i wiemy, że jest to stanowisko, które chcielibyśmy zająć, a dodatkowo zostajemy przyjęci, radość jest zawsze szczera i wielka. Dlaczego zdarza się, że w pierwszych dniach pracy czar pryska?

Rozczarowanie nową pracą może pojawić się z różnych powodów. Na niektóre z nich nie mamy wpływu, z innymi możemy sobie poradzić. Dlaczego możemy czuć się źle w nowym miejscu?

Inny zakres obowiązków

Jesteśmy zadowoleni z tego, co nas czeka, zakres obowiązków wydaje się ciekawy, mamy pewność, że nie pozwoli nam się nudzić. Jednak po rozpoczęciu pracy okazuje się, że robimy zupełnie coś innego, niezwiązanego z tym, o czym rozmawialiśmy z rekruterami. Nic więc dziwnego, że w takim przypadku rozczarowanie nową pracą pojawia się szybko, sprawia, że jesteśmy sfrustrowani i źli, co jednocześnie odbija się na jakości naszej pracy.

Inne ustalenia w umowie

Wydaje nam się, że na rozmowie kwalifikacyjnej rozmawialiśmy o każdej kwestii i jesteśmy pewni, co nas czeka oraz jak będzie wyglądała nasza umowa. Tymczasem okazuje się, że to wcale nie jest umowa o pracę, pensja jest znacznie mniejsza, ponieważ okazało się, że jej duża część to premia, a godziny pracy obejmują zupełnie inny zakres niż ten, o którym nas zapewniano.

Atmosfera w pracy

Przychodzimy do pracy pełni nadziei, chcemy zapoznać się z nowymi współpracownikami, tymczasem okazuje się, że wszyscy patrzą na nas nieufnie, nie są przyjaźnie nastawieni, nie dogadują się również między sobą. Atmosfera jest bardzo ważna, jeżeli więc inni pracownicy okazują niechęć do nas, choć tak naprawdę nie mieli jeszcze okazji nas poznać, trudno czuć się dobrze i nie mieć ochoty na ucieczkę.

Pozostawienie pracownika samemu sobie

Pierwszego dnia pracy każdy jest zagubiony. Nie wie, czym ma się zająć, kogo pytać, nie zna kultury organizacyjnej. Dlatego ważne jest, by nowa osoba w zespole otrzymała pomoc od innego pracownika. Dzięki temu łatwiej mu będzie rozpocząć wykonywanie swoich obowiązków. Nikt nie czuje się dobrze, kiedy od tygodnia nie może doprosić się własnego biurka, komputer jeszcze nie dotarł, przez 8 godzin kręci się właściwie po firmie i nie wie, co ma robić. Dlatego warto zadbać o to, by wprowadzić nowego pracownika w jego obowiązki i pomoc.

Jak sprawić, by rozczarowanie nową pracą zniknęło?

To oczywiste, że do nowej sytuacji trzeba się przyzwyczaić. Być może pierwszy tydzień nowej pracy będzie bardzo zakręcony, przez co niewiele się nam spodoba, jednak po czasie wszystko się ustabilizuje, my zajmiemy się swoją pracą i zrozumiemy, że jest to dokładnie to, co chcieliśmy robić. Z pewnością żadnej decyzji nie należy podejmować pochopnie.

Jeżeli nasze rozczarowanie nową pracą dotyczy warunków umowy i zakresu obowiązków, musimy zastanowić się, po której stronie leży wina. Jeśli na rozmowie kwalifikacyjnej nie zapytaliśmy o szczegóły, niestety to nasze niedopatrzenie. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji nasze wyobrażenia mijają się z rzeczywistością. Kiedy jednak wszystko zostało ustalone, a koniec końców nic się nie zgadza, powinniśmy niezwłocznie porozmawiać z osobą, która zarządza naszą pracą. Być może wkradła się jakaś pomyłka, a rozmowa pozwoli wszystko wyprostować, dzięki czemu zaczniemy zajmować się tym, czym planowo mieliśmy.

Być może pracownicy są do nas źle nastawieni od samego początku, ponieważ weszliśmy do biura niezadowoleni, bez uśmiechu, markotni? Stres może sprawić, że wyglądamy na dość niechętnych do nawiązywania przyjaźni. Starajmy mimo wszystko uśmiechać się, odpowiadać miło na pytania, pokazać, że współpraca z nami nie jest katorgą. Na początku każdy jest niepewny, warto przełamać pierwsze lody.

O wszelkich problemach warto informować. Jeżeli nie mamy swojego miejsca w biurze, zapytajmy kiedy dokładnie możemy się go spodziewać, zapytajmy, co mamy robić do tego czasu i jak wykonywać swoje zadania. Być może kierownik nie wie, że przechodzimy z kąta w kąt i warto mu o tym powiedzieć. Z pewnością razem można znaleźć rozwiązanie.

Jeżeli jednak kontakt z pracownikami i kierownikiem jest utrudniony, a warunki na umowie zupełnie inne niż te ustalane wcześniej, nie czujemy się dobrze w nowej pracy mimo upływającego czasu i każdy dzień w niej to dla nas katorga, warto zastanowić się nad zmianą pracy.

Zmiana pracy spowodowana rozczarowaniem

Niestety może zdarzyć się tak, że rozczarowanie nową pracą jest tak duże, że nie wyobrażamy sobie pracy w tym miejscu. Czy rozpoczynać od razu nowe poszukiwania? Z pewnością w takiej sytuacji boimy się, że pracodawcy nie będą przychylnie patrzeć na tak szybkie zmiany zatrudnienia.

Pamiętajmy jednak, że możemy to wyjaśnić na rozmowie kwalifikacyjnej. Nie powinniśmy jednak przedstawiać poprzedniego pracodawcy w złym świetle, a zmianę wytłumaczyć dyplomatycznie. Rekruter zrozumie jeżeli przykładowo zmieniliśmy pracę w korporacji na małą firmę i nie mogliśmy się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Wystarczy tylko spokój i odpowiednia narracja.

Rozczarowanie nową pracą może być dla nas także nauką. Dzięki temu będziemy wiedzieć, o co pytać na rozmowach kwalifikacyjnych, na co zwracać uwagę i jakich błędów nie popełniać. Każde takie doświadczenie może zaprocentować w przyszłości.