Nie możemy uniknąć kontaktu z drugim człowiekiem. Szczególnie trudne jest to w pracy. Jak byśmy się jednak nie starali, jak bardzo chcielibyśmy dogadywać się ze wszystkimi, nie zawsze jest to możliwe. Bariery komunikacyjne sprawiają, że wybuchają między nami konflikty, a komunikacja jest znacznie utrudniona. Co wpływa na taki stan?

Bariery komunikacyjne

Niestety często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że sami tworzymy bariery komunikacyjne, przez które nie możemy się porozumieć ze współpracownikami czy klientami. Jeśli między nami a innymi osobami stale wybuchają konflikty, narasta irytacja, warto się zastanowić, czy na pewno nie ma w tym naszej winy.

Co tworzy bariery komunikacyjne, które utrudniają nierzadko nie tylko pracę, lecz także życie? Co wpływa na konflikty?

Liczenie się tylko ze swoim zdaniem

Najważniejsze jest to, co my mamy do powiedzenia. Zachowujemy się egoistycznie i uważamy, że wszystko wiemy najlepiej. Nawet jeśli słuchamy rozmówcy, nie jesteśmy w stanie się z nim zgodzić, bo z góry zakładamy, że ta osoba nie ma racji. Zwracamy uwagę tylko na nasze potrzeby, poglądy, chcemy, aby było tak, by nam było wygodnie. To czy nasza wygoda nie jest jednoznaczna ze szkodą drugiej osoby, właściwie nas nie interesuje. Głównie patrzymy na świat i ludzi tylko z naszej perspektywy.

Nie jesteśmy empatyczni i nie potrafimy oraz nie chcemy współodczuwać. Wydaje nam się, że każdy powinien odpowiadać za siebie, a współczucie i zrozumienie nie jest potrzebne w biznesie.

Odmienne zainteresowania i doświadczenia

Każdy z nas przeżywa swoje życie inaczej, doświadczamy czego innego, inaczej buduje się nasze spojrzenie na pewne sprawy. Jeśli więc naszym rozmówcą jest osoba, która ma zupełnie inne doświadczenia, cechy charakteru, interesują ją zupełnie inne rzeczy, trudno nam się poprawnie komunikować.

Zapominamy, że ktoś może patrzeć na pewne rzeczy z innej niż my perspektywy, z góry zakładamy, że jeśli ktoś ma inne zdanie, to znaczy, że po prostu się myli. Nie chcemy przyjąć, że spojrzenie dwóch osób może być zupełnie inne, ale to nie znaczy, że któreś z nich jest gorsze.

Ocenianie

Bardzo łatwo oceniamy innych, na podstawie ich ubioru, zachowania, sposobu życia, szczególnie jeśli coś jest dla nas nieznane. Nie chcemy współodczuwać, po prostu wydajemy osąd, często niesprawiedliwy, oparty jedynie na stereotypach.

Uprzedzamy się do kogoś, bo wydaje nam się, że jego ubiór czy styl świadczy o tym, jaki jest, nie chcemy z kimś rozmawiać, bo już oceniliśmy tę osobę i uważamy, że nie ma to sensu. Jednocześnie jednak bardzo agresywnie i z pełnym oburzeniem reagujemy, kiedy ktoś oceni nas, choć sami zupełnie się od tego nie powstrzymujemy.

Stawianie wymagań
Stawiamy przed ludźmi wymagania, choć nawet nie wiemy, czy są w stanie sobie z nimi poradzić. Nierzadko są one niedopasowane, za wysokie, mamy pewne przeświadczenia i trzymamy się ich, bez względu na to, czego dowiadujemy się w trakcie poznawania drugiego człowieka.

Przeładowanie informacjami

W jednym momencie zarzucamy rozmówcę wieloma informacjami, nie dzielimy ich na te, które są ważniejsze czy mniej istotne. Stwarzamy mętlik, którego zupełnie nie tłumaczymy. Często robimy to szybko, niemal w przelocie. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że w którymś momencie nasz rozmówca po prostu stanie się zagubiony, zirytowany i nie będzie nas już słuchał.

Krytykowanie

Czegokolwiek nie zrobiłby nasz współpracownik, krytykujemy jego kroki i decyzje, uważamy, że nie postępuje dobrze, nie jesteśmy delikatni, uważamy, że popełnia on duży błąd. Nasza komunikacja z innymi polega głównie na krytykowaniu ich pracy.

Niesłuchanie

Jedną z głównych barier komunikacyjnych jest niesłuchanie. Trudno o kontakt, jeśli ktoś zupełnie nas nie słucha, jest zajęty czymś innym, wręcz pokazuje, że nie do końca interesuje go to, co mówimy. Może zdarzyć się również tak, że udajemy że słuchamy, ale nic nie robimy ze zdobytą wiedzą. Współpracownicy proszą nas o coś setki razy, a my pozostajemy na to głusi. Nic dziwnego, że irytacja i konflikty narastają.

Niejasne komunikaty

Prosimy o coś, ale nie do końca właściwie wiadomo o co. Teoretycznie coś musi być zrobione za miesiąc, ale jednak jutro. Nasze komunikaty są niejasne i sprzeczne. Trudno wywnioskować, o co właściwie prosimy i dlaczego. Irytujemy się jednak, kiedy to, co zakomunikowaliśmy, nie jest zrobione, choć mamy świadomość, że nie określiliśmy terminu. Krytykujemy innych, że zrobili coś nieprawidłowo, choć nie przedstawiliśmy żadnych wymagań.

Ciocia/Wujek dobra rada

Nawet jeśli ktoś o to nie prosił, czujemy się w obowiązku, by komuś doradzić. Uważamy bowiem, że ktoś się myli, podejmuje błędne decyzje. My wiemy lepiej, jesteśmy bardziej doświadczeni, znamy życie, radzimy więc wszędzie i wszystkim. Ktoś chce wyjechać na staż do Londynu? Moja droga, tobie się tylko wydaje, że znasz język angielski, nic nie zrozumiesz. Ktoś wybiera się na szkolenie? O, kochany, lepiej wybierz kurs online, na tym szkoleniu niczego nowego się nie dowiesz.

Współpraca nie zawsze jest łatwa, a bariery komunikacyjne znacznie ją utrudniają. Warto pamiętać, jak istotna w ich pokonywaniu jest empatia, zaufanie, słuchanie rozmówcy i powstrzymywanie się od oceny.