Poradnik Pracownika

Dojazd do pracy poza miejscem zamieszkania

Dojazd do pracy poza miejscem zamieszkania to częste zjawisko sporego odsetka pracowników. Niestety, na ogół koszt paliwa czy biletów komunikacji miejskiej należy pokryć samodzielnie. Warto jednak wiedzieć, że w niektórych przypadkach można ubiegać się o zwrot pieniędzy. Mimo tego, zatrudniając się na danym stanowisku, należy z góry przyjąć, że dojazd do dalej zlokalizowanej miejscowości będzie dodatkową stratą finansową. 

Dojazd do pracy poza miejscem zamieszkania

Na pierwsze pytanie nasuwa się myśl, dlaczego pracownicy godzą się na daleki dojazd do pracy. Tutaj odpowiedzi może być wiele - wyższe zarobki w danej firmie, wymarzone stanowisko umożliwiające zdobycie niezbędnego doświadczenia bądź brak perspektyw w małej miejscowości, w której się mieszka. Bez względu na przyczynę takiej decyzji bardzo często problemem jest dojazd. Szczególnie, jeśli każdego dnia musimy dojeżdżać kilkadziesiąt kilometrów. To strata nie tylko pieniędzy, ale i prywatnego czasu.

Zwrot kosztów dojazdu do pracy

Najprościej jest dowiedzieć się, czy firma zatrudniająca pracownika bierze na siebie odpowiedzialność za jego dojazd do pracy. Takich informacji udzielają osoby rekrutujące jeszcze podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Jeśli nie, warto osobiście zadać to pytanie i rozwiać ewentualne wątpliwości. Zwrot kosztów dojazdu leży w geście pracodawcy. Nie musi się na to godzić, jednak zdarza się, że w związku z dobrą wolą oferuje taką możliwość. Informacja powinna zostać zawarta w umowie o pracę. Pracodawca może również wyjść z inicjatywą i zaproponować płacenie ryczałtu za dojazd lub przyznać odpowiedni dodatek. Należy pamiętać, że zwrot za dojazdy jest przychodem pracownika, ulega więc opodatkowaniu.

Innym sposobem jest rozliczenie dojazdów w PIT-11. Aby było to możliwe, pracownik musi być zatrudniony na podstawie umowy o pracę, a miejsce zatrudnienia musi być inne niż miejsce jego zamieszkania. Wówczas to pracodawca rozlicza pracownika z kosztów dojazdu w deklaracji podatkowej PIT-11, wcześniej jednak pracownik musi złożyć oświadczenie o miejscu zamieszkania. Pracownikowi dojeżdżającemu do pracy należy się 139,06 zł miesięcznie. Aby móc rozliczyć dojazd w deklaracji podatkowej, pracodawca nie może w żaden sposób zwracać pracownikowi pieniędzy za dojazd. Z kolei pracownik musi przemieszczać się do pracy transportem publicznym - autobusem, pociągiem, tramwajem. Należy posiadać dokument imienny potwierdzający korzystanie z takiej komunikacji. Nie mogą być to jednorazowe bilety.

Komu przysługuje zwrot kosztów dojazdu do pracy poza miejscem zamieszkania?

Istnieją grupy zawodowe, które mogą liczyć na zwrot kosztów dojazdu do pracy poza miejscem zamieszkania bez konieczności odprowadzania podatków. Są to między innymi policjanci, strażnicy graniczni, sędziowie oraz przedstawiciele prokuratury. W niektórych przypadkach zwrot kosztów może przysługiwać osobie bezrobotnej przez wiele lat, jednak decyzję o tym podejmuje Urząd Pracy.

Warto wyjaśnić sytuację, w której pracownik zostaje oddelegowany przez pracodawcę do innego miasta, gdzie będzie wykonywał swoją pracę. Może wówczas ubiegać się o zwrot kosztów dojazdu do pracy. Jeśli jednak przyjęcie oferty pracy nastąpi z własnej woli, pracownik musi samodzielnie pokryć koszt dojazdu. Bez względu na odległość miejsca zamieszkania od miejsca pracy.

Strzałka