Jeśli dłużej się nad tym zastanowić, pewnie okaże się, że częściej się nas krytykuje niż chwali. Ludziom łatwiej przychodzi odnalezienie w nas tego, co im się nie podoba. Niektórzy uważają wręcz, że chwalenie nie przyniesie niczego dobrego, natomiast odpowiednia krytyka może nam pomóc… Czy jednak jest ona odpowiednia? Trudno nam odróżnić tę konstruktywną, która naprawdę wskazuje to, co powinniśmy poprawić, od zwykłego czepialstwa, czegoś destruktywnego, uderzającego bezpośrednio w nas, a nie nasze czyny czy zachowania. Krytyka jest trudna, ale jeszcze trudniejsze bywa reagowanie na nią. Jak to zrobić? Jak powinniśmy odpowiadać na krytykę?

Krytyka - czy zawsze konstruktywna?

  • Mówię to dla twojego dobra, teraz myślisz, że jest inaczej, ale jeszcze mi podziękujesz.

  • Ktoś musiał sprowadzić cię na ziemię, zanim będzie za późno.

  • Nie możesz się obrażać, lepiej weź się za siebie i zmień coś.

  • Przecież nie mówię nic złego, konstruktywna krytyka powinna cię zmotywować.

Pewnie każdy z nas chociaż raz słyszał te słowa. Ktoś nam coś wypomina, powołując się na konstruktywną krytykę, która może nam pomóc. Częściej słyszymy, co powinniśmy zmienić, niż co robimy dobrze i w czym warto nas naśladować.

Oczywiście, krytyka jest konstruktywna. Dzięki niej możemy dowiedzieć się, co robimy źle, co wymaga poprawek, aby nasza droga do celu miała mniej przeszkód. Krytyka może pomóc w naszym rozwoju, budowaniu kariery zawodowej - to wszystko prawda. Jednak bardzo często możemy się spotkać, z taką krytyką, która wcale nie ma na celu powiedzieć, co możemy poprawić - po prostu jest dla nas niszcząca i czyni więcej szkód niż pożytku.

Wystarczy spojrzeć, jak internauci komentują influencerów, blogerów, youtuberów itd. Wypomina im nie tylko, że muzyka była za głośna, ale też, że są brzydcy, mają krzywy nos, skrzeczący głos, którego nie da się słuchać, są głupi, nie potrafią się wypowiadać, niewiele wiedzą o życiu. Każdą odpowiedź, która sugeruje, że takie zachowanie jest niekulturalne, nic nie wnosi, odbijają piłeczkę: Nie umiecie reagować na konstruktywną krytykę! Jednak zastanówmy się, czy to, że ktoś nam powie, że mamy duży nos, który sprawia, że wyglądamy jak wiedźmy z bajek, sprawi, że będziemy mogli nad sobą pracować, poprawić błędy, wykazać się w jakiejś dziedzinie życia? Oczywiście, że nie! Taka krytyka ma na celu jedynie sprawienie, że dana osoba poczuje się gorzej, straci wiarę w siebie, w jakiś sposób poczuje, że mamy nad nią władzę.

Dlaczego ludzie nas krytykują?

  • Robię to dla twojego dobra.

  • Musisz wiedzieć to, by pracować nad sobą.

  • Nikt inny ci tego nie powie, a ty będziesz nadal robić to źle.

Ludzie często uważają, że krytykują nas dla naszego dobra. Nawet jeśli nie robią tego konstruktywnie, udają, że chcą pomóc i że tylko z ich strony możemy liczyć na szczerość. Tak naprawdę jednak ludzie krytykują, kiedy czują, że ktoś pnie się do góry, że ich wyprzedza, chcą zmniejszyć dzielący ich dystans, mieć nad kimś władzę.

Nie krytykuje się kogoś, kto nic nie robi, nie wyraża zdania na żaden temat. Warto zdawać sobie sprawę, że jeśli dopada nas krytyka, oznacza to, że coś się w naszym życiu dzieje, że rozwijamy się, dążymy do celu. Zauważmy, że o wiele częściej nieprzychylne komentarze docierają do osób, które coś osiągnęły, które zajmują wysokie stanowiska, są popularne itp.

Można więc powiedzieć, że skoro ludzie nas krytykują, to znaczy, że do czegoś doszliśmy. Już sam ten fakt powinien sprawić, że poczujemy się nieco lepiej.

Krytyka - jak na nią reagować?

Na krytykę reagujmy przede wszystkim jak najspokojniej. Niestety zdarza się nam odbijać piłeczkę, rozpoczynać awantury, zaczynać komuś coś wypominać. To błędne koło, w które nie warto wpadać.

Przede wszystkim, tak jak już wspominaliśmy, skoro ludzie cię krytykują, to znak, że coś robisz, że twoja kariera się rozwija, że nie stoisz w miejscu. Uświadom to sobie, pomyśl, że skoro tacy ludzie stają na twojej drodze, to znak, że zaszedłeś już całkiem daleko. Dzięki temu trudniej będzie cię “złamać”, sprawić, że przestaniesz wierzyć w siebie, swoje umiejętności.

- Ciągle się spóźniasz.

- Przepraszam, ostatnio mam tyle spraw na głowie, trudno mi zasnąć, śnią mi się koszmary, budzę się co chwilę, nie wiem, co mam robić...

Mamy również tendencję do tłumaczenia się, obrony, ktoś nas krytykuje, a my znajdujemy całą masę powodów, w związku z którymi dzieje się tak, a nie inaczej. Czasami warto po prostu przyjąć krytykę, w krótkich słowach, jak wiemy “tylko winni się tłumaczą”, a taka reakcja może tylko wywołać niepotrzebną dyskusję, a nawet kłótnię.

Trzymaj nerwy na wodzy. To oczywiste, że krytyka, a już na pewno ta niszcząca, sprawiają, że denerwujemy się. Jeśli do tego wszystkiego rozmówca zupełnie mija się z prawdą, nasze zdenerwowanie zaczyna sięgać zenitu i mamy ochotę w niewybrednych słowach powiedzieć mu, co o nim myślimy. Weźmy kilka głębszych oddechów, przejdźmy się, wyjdźmy z pomieszczenia i nie dajmy się porwać emocjom. W tym przypadku spokój może nas uratować.

Nie poddawaj się! Możesz w różny sposób reagować na krytykę - spokojem, próbą dyskusji. Jednak pamiętaj, że fakt, iż ktoś cię skrytykował nie oznacza, że powinieneś się poddać, oddalić, nie sięgać już po swoje marzenia, nie rozwijać się. Warto brać krytykę pod uwagę, na jej podstawie można coś zmienić, naprawić, jednak nie powinniśmy dopuścić do tego, żeby zaważyła ona na tym, co robimy w życiu. Nie traćmy wiary w siebie i nasze możliwości, bo komuś nie podoba się to, co robimy. Pracujmy nad sobą i pokażmy, że potrafimy sięgać po więcej!