Poradnik Pracownika

Ocena pracownika - czy musi stresować?

Ocena pracownika przynosi nam wiele stresu. Nie wiemy, co zostanie ocenione, obawiamy się, że szef nie jest z nas zadowolony, wolelibyśmy tego uniknąć, bo czujemy się jak na egzaminie ustnym. Jednak tego rodzaju ocena przeprowadzana jest w każdej firmie i warto podejść do niej spokojnie. Dzięki niej bowiem możemy wiele zyskać, a stres nie musi być jej towarzyszem. Przeczytaj więcej w niniejszym artykule.

Na czym polega ocena pracownika?

Zazwyczaj ocena pracownika przeprowadzana jest raz w roku, chociaż wszystko zależy od ustaleń firmy, tak naprawdę może obyć się raz w miesiącu, raz na kwartał itp. Polega na analizie pracy na podstawie pewnych kryteriów. Jest to swojego rodzaju feedback dotyczący bloku pracy danego pracownika.

Wspomnieliśmy, że ocena odbywa się na podstawie kryteriów. Mogą to być między innymi odpowiedzi na poniższe pytania:

  • Czy wykonujemy swoje zadania skrupulatnie i prawidłowo?

  • Czy wywiązujemy się z obowiązujących terminów?

  • Czy przychodzimy punktualnie do pracy?

  • Czy wykazujemy chęć rozwoju?

  • Czy chcemy się ciągle uczyć?

  • Czy dobrze organizujemy swój czas pracy?

  • Czy potrafimy wyznaczać priorytety?

  • Czy nasza komunikacja z innymi pracownikami przebiega poprawnie?

  • Czy wykazujemy inicjatywę?

  • Czy bierzemy odpowiedzialność za wykonywane zadania?

  • Czy postępujemy etycznie?

  • Czy posiadamy niezbędną wiedzę?

  • Czy potrafimy rozwiązywać konflikty?

  • Czy dzielimy się nowymi pomysłami?

Szef bądź przełożony przekazuje nam, co w naszej pracy zdecydowanie było najlepsze, a co powinniśmy poprawić. Dzięki temu wiemy, jak wiele się nauczyliśmy i ile pracy jeszcze przed nami.

Czy ocena pracownika musi stresować?

Oczywiście w takich przypadkach stres jest normalny, ponieważ nie wiemy, jak ocenia nas pracodawca. Być może okaże się, że choć bardzo się staramy, to tak naprawdę nic nie idzie po naszej myśli.

Jednak warto wziąć pod uwagę to, jak ważna może być dla nas ocena pracownicza. Dzięki niej dowiadujemy się wiele o sobie i swojej pracy. Wiemy, w jakim kierunku powinniśmy się rozwijać. Dowiadujemy się, czy pracodawca jest z nas zadowolony. Lepiej jest posiadać taką wiedzę, niż popełniać błędy, nie dostając żadnego feedbacku.

Dlatego też starajmy się podejść do tego spokojnie. Jeśli zrobilibyśmy coś dramatycznie nieprawidłowego, prawdopodobnie nikt nie czekałby cały rok, żeby nam o tym powiedzieć. Bardzo rzadko dowiadujemy się również, że to ostatni dzień naszej pracy. Przypomnij sobie, czy w twojej firmie ktoś został zwolniony po ocenie pracownika. Nie warto od razu przejmować się, tłumaczyć od progu. Podejdźmy do tego profesjonalnie i ze spokojem.

Jak wygląda ocena pracownika?

Przede wszystkim, aby ocena miała sens i przynosiła efekty, musimy znać kryteria, wedle których pracodawca nas ocenia. Nie chodzi o to, żeby wypominać pracownikowi, że coś robił nieprawidłowo, skoro nawet nie wiedział, że powinien to robić. Ocena nie ma na celu pokazania pracownikom, że pracują źle.

Ocena zazwyczaj jest przeprowadzana w formie rozmowy i warto, aby była ona kameralna (ocena przy wielu pracownikach zupełnie się nie sprawdzi), szef powinien nam także pozwolić na dyskusję, wytłumaczenie pewnych kwestii, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Ocena nie powinna być monologiem jednej ze stron.

Możemy się z czymś nie zgodzić i przedstawić swój punkt widzenia, pamiętajmy jednak, by nie obrażać się, nie kłócić i trzymać emocje na wodzy, nawet jeśli uważamy, że przełożony nie ma racji.

Jak nie powinna wyglądać ocena pracownika?

Czasami nasi przełożeni nie chcą nas urazić do tego stopnia, że ocena pracownika jest wręcz jak laurka. Jesteśmy wychwalani, wszystko co robimy jest doskonałe i tak naprawdę nie mamy pojęcia, czy coś powinniśmy naprawić, czegoś się nauczyć. Choć wysłuchiwanie pieśni pochwalnych jest bardzo miłe, nie tego powinniśmy oczekiwać.

Odwrotna sytuacja również nie jest prawidłowa: jeśli pracodawca skupi się wyłącznie na naszych wadach i będzie nam wypominał nawet najmniejszą porażkę. Skupianie się tylko na jednej stronie medalu nigdy nie wpływa dobrze na pracowników. Ten, który jest chwalony za bardzo, może przestać się starać, bo “obrośnie w piórka”, z kolei ten, który dowie się tylko o swoich wadach, straci motywację do dalszej pracy, skoro i tak wszystko robi źle.

Osoba przeprowadzająca rozmowę nie powinna się również skupiać tylko na jednej złej sytuacji i zapomnieć przez nią o wszystkim, co zrobiliśmy dobrze. Mogliśmy pracować jak najbardziej sumiennie, zdobywać setki nowych klientów, ale spóźniliśmy się z jednym raportem, więc oceniający zupełnie nie pamięta, że dobrze pracujemy - skupia się tylko na braku terminowości. Takie podejście również jest demotywujące i niesprawiedliwe.

Równie niesprawiedliwe jest pomijanie feedbacku w ciągu całego czasu między ocenami. To, że w firmie ma miejsce ocena pracownika, nie znaczy, że pracownicy nie powinni otrzymywać informacji o swojej pracy na bieżąco. Jeśli pojawiają się błędy, przełożeni nie powinni czekać do ostatniej chwili i powiedzieć nam, że ciągle robimy coś nie tak. Gdyby zrobili to wcześniej, najpewniej mielibyśmy więcej czasu,  by to naprawić.