Poradnik Pracownika

Ile się zarabia na YT? Jak wygląda taka praca? Sprawdź!

Nic nie robią, niczego sobą nie reprezentują, a zarabiają krocie - tak w skrócie często postrzegani są youtuberzy. Jest to oczywiście opinia skrajnie krzywdząca i w większości przypadków po prostu niesprawiedliwa. Nie da się jednak ukryć, że osoby nagrywające na YouTubie są coraz bardziej popularne, a reklamodawcy nie skąpią im wynagrodzenia za współpracę. Pieniądze w tym zawodzie są jednak owiane tajemnicą. Ile się zarabia na YT? Czy są to rzeczywiście niebotyczne kwoty? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie w niniejszym artykule.

Youtuberzy - zarabianie za lenistwo?

Nakręcenie filmiku, co to za praca, poszliby do kopalni, zobaczyliby co to znaczy pracować - choć brzmi to nieco absurdalnie, nie da się ukryć, że takich komentarzy na temat pracy youtubera jest niezwykle dużo. Przyjęło się bowiem, że praca to miejsce, w które idziemy, spędzamy w nim zazwyczaj 8 godzin, nie jest to czas do końca przyjemny i wracamy do domu zmęczeni. W związku z tym wiele osób ma problem ze zrozumieniem, że nagranie filmu, zmontowanie go i wstawienie oraz promocja jest taką samą, pełnoprawną pracą, na której można zarobić.

Przede wszystkim musimy sobie zdać sprawę z tego, że reklama kosztuje - wystarczy sprawdzić cenniki reklamy telewizyjnej czy w gazetach. Firmom zależy na tym, by ich produkt czy usługa dotarła do jak największej liczby osób i są w stanie za to naprawdę dobrze zapłacić - nic dziwnego, często bowiem ta inwestycja zwraca się im z nawiązką.

Skoro więc działalność youtuberów stała się tak popularna, mają oni nierzadko nawet miliony fanów, którzy ufają ich rekomendacjom, nie można się dziwić, że jest to wykorzystywane przez marki do promocji. Takie są prawa rynku, od dawien dawna.

Czy jednak youtuberzy nic nie robią? - oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, nie można powiedzieć, że pracują ciężej niż górnicy, jednak zarzucanie lenistwa jest zbyt dalekim posunięciem. Zarówno nagrywanie materiału, jak i jego montowanie, a później promocja, sprawia, że nierzadko spędzają oni nad jednym materiałem nawet kilkadziesiąt godzin! Być może i tak wydaje się to niewymagające, bo robią to, kiedy chcą i gdzie chcą, jednak każdy, kto spędził w ciągu dnia kilka godzin na pracy przed komputerem wie, jak męczące jest to dla całego organizmu.

Ich ogromna popularność wśród młodzieży również nie powinna być zaskakująca. Zarzucamy im często, że w dzisiejszych czasach nie mają już żadnych wartości i zachwycają się czymś wątpliwym jakościowo - spójrzmy jednak wstecz, bo czy młodzież zachwycająca się piosenkami Britney Spears była dużo bardziej ambitna? Mamy tendencję do demonizowania rzeczy, których nie do końca rozumiemy. Warto jednak pozwolić młodzieży na wybieranie sobie idoli samodzielnie - takie kształtowanie z pewnością lepiej na nich zadziała, niż wciskanie im na siłę dzieł Szopena.

Ogromna popularność sprawia, że gdzie nie pojawią się youtuberzy, tam od razu zaczyna się czyste szaleństwo. Są to osoby rozpoznawalne, które wzbudzają niemałe zamieszanie.

Te wszystkie czynniki sprawiają, że najpopularniejsi twórcy zarabiają na nagrywaniu filmów naprawdę duże kwoty. Jednak na pytanie, ile się zarabia na YT, nikt wprost nie odpowiada.

Ile się zarabia na YT?

Kwestia tego, ile się zarabia na YT, jest indywidualna. Właściwie żaden youtuber nie zarabia tyle samo. Wszystko zależy od wielu czynników.

Zarabianie na YT ma wiele form. Choć wielu youtuberów zaznacza, że nie zarabia na wyświetleniach, nie da się ukryć, że jeśli w filmiku znajdują się reklamy, liczba odsłon jest już istotna. Przyjmuje się, że 1 000 000 odsłon to w przeliczeniu na złotówki około 500 złotych. Jeden youtuber uzyska jednak ten milion w ciągu tygodnia, inny roku, zarobki więc rozkładają się i czasami mogą wynosić kilka groszy tygodniowo. Oczywiście wszystko zależy od tego, jak wyświetlana jest reklama, ile się zarabia na YT, zależy od reklam znajdujących się w filmie, czy zostaną one obejrzane w całości, czy subskrybenci klikną w link itp. To dlatego ustalenie, ile się zarabia na YT, jest takie trudne.

Wyświetlenia reklam nie są jednak oczywiście jedyną formą zarobków. Jeżeli youtuber zyska popularność, z pewnością odezwą się do niego marki, które będą chciały z nim współpracować. Tych form jest mnóstwo - niektórzy cieszą się z bonu do sklepu, inni barter z miejsca odrzucają. Nie da się jednak ukryć, że jeśli z YT chcemy uczynić swoje miejsce pracy, musimy ustalić odpowiedni cennik  i się go trzymać. To w głównej mierze od nas zależy, jak będziemy się cenić i ile zarobimy. Ile się zarabia na YT? Aktualnie wspomina się o tym, że średniej wielkości kanał na YT za kampanię może zarobić nawet 20 tysięcy złotych.

Biorąc pod uwagę fakt, że w miesiącu takich kampanii może być kilka, można założyć, że miesięczne zarobki niektórych YouTuberów mogą wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

To nadal nie wszystko - youtuberzy są również zapraszani na wszelkiego rodzaju wyjazdy i eventy. Za udział w nich również nierzadko otrzymują wynagrodzenie. Dodatkowo płatne mogą być również współprace, występy gościnne na innych kanałach itp.

Od kiedy Krzysztof Gonciarz odniósł ogromny sukces na platformie Patronite, która jest platformą crowdfundingową, również taka forma wynagrodzenia pracy youtuberów jest coraz bardziej popularna. O co chodzi? Youtuber zakłada konto na takiej platformie, określając, jaka suma jest mu potrzebna do zrealizowania projektów. Jego widzowie mogą zostać jego patronami, wpłacając odpowiednią kwotę pieniędzy. Oczywiście dla każdego patrona przewidziane są profity.

Youtuberzy posiadają również własne sklepy z gadżetami, piszą książki, mają własne programy w telewizji czy otwierają niezwiązane z YouTube’em biznesy - restauracje, kluby itp.