Poradnik Pracownika

Digital detox – dlaczego warto odpocząć od internetu?

W dzisiejszych czasach właściwie każdy ma stały dostęp do internetu. Wystarczy telefon, żeby bez ograniczeń surfować po sieci. Niestety, powszechność dostępu ma też swoje złe strony, z których warto zdawać sobie sprawę. Od internetu można się uzależnić, na czym ucierpieć mogą nie tylko kontakty z innymi ludźmi, lecz także nasza produktywność. Czy warto raz na jakiś czas postawić na digital detox? Jak go przeprowadzić? W czym nam może pomóc? Przeczytaj niniejszy artykuł i dowiedz się więcej!

Uzależnienie od internetu coraz powszechniejsze?

Dzięki temu jak łatwo sprawdzić obecnie coś w internecie, coraz częściej nawet mimowolnie do niego zaglądamy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wiele osób czytających ten artykuł już w tym momencie chociaż raz zerknęło na telefon lub inną stronę internetową. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele czasu upływa nam na tym, że rozpraszamy swoją uwagę. 

Z pewnością zdarza się to nam lub naszym domownikom – pierwszą rzeczą, którą robimy po przebudzeniu, jest sprawdzenie, co takiego stało się na portalach społecznościowych tej nocy. Zazwyczaj niewiele, ale my i tak na długie minuty znikamy w wirtualnym świecie. Później narzekamy, że nie mamy o poranku na nic czas, jednak na przeczytanie newsów na ulubionym portalu zawsze znajdujemy czas.

Ilu z nas chce obejrzeć w spokoju film i w trakcie oglądania orientuje się, że nie wie, o czym mowa, bo pół seansu spędza z telefonem w ręku? Przerywamy również czytanie, rozmowy z najbliższymi, a na spotkaniach ze znajomymi reagujemy na każdy dźwięk powiadomienia.

Nawet jeśli nieświadomie, często jesteśmy uzależnieni od ciągłego sprawdzania sieci, chcemy być na bieżąco, dopada nas FOMO, czyli lęk przed tym, że coś nas ominie. Internet może uzależniać do tego stopnia, że nie tylko zepsuje to naszą koncentrację, lecz także kontakty z bliskimi, a nawet zdrowie!

Konsekwencje uzależnienia od sieci

Możemy zadać sobie pytanie: po co mi digital detox? Jest w porządku, nie potrzebuję go. Owszem, nie dla każdego internet jest problemem. Jednak warto zdawać sobie sprawę z tego, jakie konsekwencje może nieść ze sobą ciągłe do niego zaglądanie i być może właśnie na podstawie tego zdecydować, czy na pewno chwila przerwy nie stanie się dla nas zbawienna.

Przede wszystkim ciągłe sprawdzanie nawału informacji, jakim zalewa nas sieć, sprawia, że marnujemy bardzo dużo czasu – nie tylko tego wolnego, lecz także tego, który powinniśmy poświęcić na pracę. Chcemy coś sprawdzić, konkretną informację, ale to nas kieruje na inną stronę, nagle przypominamy sobie, że koniecznie musimy sprawdzić, jak wygląda dawno niewidziany znajomy i tak z 5 minut robi się godzina, podczas której nie robimy nic ważnego. Jeśli uważamy, że z niczym się nie wyrabiamy, na nic nie mamy czasu, warto monitorować, ile go poświęcamy na przeglądanie sieci. Niemal każdy z nas spotkał się z tym chociaż raz – wystarczy awaria internetu, by nagle zorientować się, że mamy mnóstwo czasu, możemy zrobić wiele rzeczy offline, na które nigdy nie znaleźliśmy chwili. Powinno mam to dać do zrozumienia, że digital detox pokaże nam, jak wiele możemy zrobić. Nie chodzi tutaj nawet o produktywne zajęcia, ale na przykład nadrabianie filmów, czytanie, spotkania ze znajomymi itp.

Dodatkowo jeśli ciągle zerkamy do sieci, możemy popsuć relacje z bliskimi. Jak bowiem mają czerpać przyjemność ze spotkania z nami, jeśli ciągle zerkamy na smartfon, reagujemy na każde powiadomienie? Zamiast cieszyć się wspólnymi chwilami, zerkamy na profil ulubionej gwiazdy – czy naprawdę jest to w takim momencie konieczne?

Poza tym ciągłe bombardowanie informacjami ma również wpływ na naszą produktywność – im częściej się rozpraszamy, tym trudniej powrócić do koncentracji, na czym traci nasze zaangażowanie w powierzane zadania i zmniejsza się jakość naszej pracy. Im mniej internetu (jeśli to oczywiście możliwe), tym efektywniejsi jesteśmy. Dodatkowo przez ciągłe przeglądanie sieci, które przerywa nam właściwie każdą czynność, tracimy umiejętność skupienia się na jednej czynności, nasza uwaga jest rozproszona.

Dodatkowo im więcej czasu przed ekranami, tym gorzej możemy czuć się fizycznie – nie chodzi tutaj tylko o problemy ze wzrokiem i kręgosłupem – wiele osób po długim przeglądaniu internetu czuje się po prostu źle – są słabsi, brakuje im energii, są zmęczeni.

Jak widać więc digital detox wydaje się potrzebny – chociażby raz na jakiś czas – każdemu z nas.

Digital detox – jak odpoczywać?

Ciągle brakuje ci czasu, choć zawsze znajdujesz go na przeczytanie kilku artykułów w sieci? Twoi bliscy złoszczą się, bo ciągle sięgasz po smartfon? Nie możesz się skupić na żadnej z czynności? Digital detox może być tym czego potrzebujesz!

Metoda małych kroków

Niektórzy decydują się na odstawienie internetu małymi krokami. Początkowo można na przykład ustalić sobie, że po pracy przez 3 godziny dziennie będziemy unikać sieci. Jeśli okaże się, że nie jest to dla nas problem i czujemy się znacznie lepiej, spróbujmy postawić na weekend offline. Doskonałą okazją do całkowitego resetu jest spędzenie całego urlopu, bez zaglądania, co słychać w wirtualnym świecie. Oczywiście można również od razu zdecydować się na bardziej radykalne kroki, na przykład postanowić, że przez dwa tygodnie z internetu będziemy korzystać tylko w godzinach pracy i tylko w celach z nią związanych.

Wykorzystywanie aplikacji i wtyczek

Digital detox może być trudny – obiecujemy sobie, że pożyjemy trochę online, jednak detoks od internetu szybko się kończy. Musimy sprawdzić coś ważnego np. do pracy i nagle okazuje się, że znowu przez dwie godziny oglądaliśmy filmiki, które absolutnie nic nam nie dały. W takiej sytuacji warto stosować wtyczki czy aplikacje, które blokują dostęp do stron, na których spędzamy najwięcej czasu. Z racji tego, że coraz więcej osób potrzebuje odwyku od sieci, takich programów jest coraz więcej i z pewnością każdy może dopasować coś do swoich potrzeb.

Wyłączanie powiadomień

Kiedy mamy wolne i chcemy odpocząć, ale przeszkadza nam w tym ciągłe przychodzenie powiadomień, po prostu je wyłączmy. Dodatkowo możemy wyciszyć cały telefon. Dzięki temu nic nie będzie nas rozpraszało i sprawiało, że sięgniemy po urządzenie. Zdarza się, że nawet, kiedy mamy urlop, podczas którego powinniśmy przede wszystkim odpoczywać i ładować baterie, co chwilę sprawdzamy maila, denerwujemy się, stresujemy, przez co po wolnym czasie wracamy do pracy zupełnie bez energii, jak gdybyśmy cały czas pracowali.

Znajdź inny sposób na nudę

Zdarza się, że zaglądamy do internetu, bo po prostu się nudzimy. Chcemy odpocząć, ale leżenie i patrzenie w sufit nas nie interesuje. Dlatego bierzemy smartfon i sprawdzamy, co nowego dzieje się online. Pamiętajmy jednak, że istnieje mnóstwo innych form aktywności, które pomogą nam pokonać nudę i naprawdę się zrelaksować – wybierzmy coś odpowiedniego dla siebie. Mogą to być długie spacery, spotkania z bliskimi, planszówki, książki, filmy – propozycji jest naprawdę sporo!

Czy każdemu potrzebny jest digital detox?

Czy każdy z nas powinien raz na jakiś czas pozwolić sobie na detoks od sieci? Z pewnością nie dla wszystkich jest to konieczne, dla niektórych bowiem spędzanie czasu offline jest naturalne i fundują sobie takie oderwanie bardzo często. Jeśli jednak zauważamy, że internet zaczyna pełnić w naszym życiu zbyt dużą rolę, choć tak naprawdę głównie marnujemy w nim czas, warto spróbować odpocząć od niego i zresetować się. Najpewniej spodoba nam się ten stan i będziemy sobie go fundować częściej!