Poradnik Pracownika
Header oprogramowania dla biur rachunkowych Header oprogramowania dla biur rachunkowych Header oprogramowania dla biur rachunkowych

Niezamówione przesyłki wysłane przez pomyłkę

Czy zdarzyło ci się kiedykolwiek odebrać niezamówioną przesyłkę? Co w takiej sytuacji należy zrobić? Czy niezamówione przesyłki można zatrzymać? Czy obecne przepisy regulują jakoś tę kwestię? Sprawdź!

Płatność za przesyłkę

Przesyłki w Polsce mogą mieć charakter pobraniowy, co oznacza, że kupujący uiszcza za nie cenę przy odbiorze. Jeśli zamawialiśmy paczkę w tej formie, to żądanie zapłaty przez kuriera lub listonosza nie powinno nikogo dziwić. Dużo gorzej jest w przypadku zamówienia, co do którego mieliśmy pewność, że zostało już opłacone lub doręczyciel chce nam wręczyć cudzą przesyłkę i żąda za nią zapłaty. W takim przypadku odbiorca nie ma obowiązku uiszczać żadnej kwoty i może zwyczajnie odmówić odbioru paczki. Oczywiście, jeśli jest to przesyłka, na którą czekaliśmy, warto niezwłocznie skontaktować się ze sprzedawcą i wyjaśnić całe nieporozumienie. W przypadku odmowy odbioru jest ona odsyłana do nadawcy, z tym że przez jakiś czas będzie ona jeszcze dostępna w najbliższym magazynie dostawcy. Istnieje zatem możliwość anulowania kwoty pobrania na żądanie wysyłającego, a następnie odbioru paczki przez uprawnionego adresata.

Co zrobić w przypadku odebrania niezamówionej przesyłki?

Jeśli dostawca próbuje nam wręczyć przesyłkę, której nigdy nie zamawialiśmy, to nie mamy obowiązku jej odebrania. Kurier lub listonosz robi wówczas na niej adnotację, że paczka nie została doręczona z powodu odmowy jej odebrania. Jeśli jednak zdecydujemy się na jej odebranie, to tak naprawdę nic nie musimy już robić. Konsument, który odebrał cudzą paczkę, nie ma bowiem żadnego prawnego obowiązku wyjaśniania całej sytuacji, niezależnie od tego, czy na przesyłce widnieją dane innego adresata niż on sam. Rzeczywisty odbiorca nie musi więc kontaktować się w tej sprawie z nadawcą ani z prawdziwym adresatem, może po prostu zachować przesyłkę dla siebie i – co najważniejsze – nie musi za nią w ogóle płacić.

Z sytuacją odbioru cudzej paczki mamy do czynienia nie tylko w przypadku pomyłki ze strony nadawcy lub dostawcy, lecz także, gdy firma wysyłkowa celowo przekazuje nam jakąś paczkę, licząc, że za nią zapłacimy lub nawiążemy stały kontakt handlowy. Takie przypadki dotyczą najczęściej wydawnictw, które przesyłają w dużych ilościach różnego rodzaju katalogi, poradniki lub inne książki. Jeśli nie zamawialiśmy takiego produktu, a mimo to go odebraliśmy, to nie jesteśmy zobowiązani ani do zwrotu towaru, ani zapłaty – nawet jeśli w przesyłce znajdzie się rachunek z danymi do wykonania przelewu na rzecz dostawcy.

Zgodnie z treścią art. 5 Ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta spełnienie świadczenia niezamówionego przez konsumenta, o którym mowa w art. 9 pkt 6 Ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (żądanie natychmiastowej lub odroczonej zapłaty za produkty bądź zwrotu lub przechowania produktów, które zostały dostarczone przez przedsiębiorcę, ale nie zostały zamówione przez konsumenta), następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań. Brak odpowiedzi konsumenta na niezamówione przesyłki nie stanowi zgody na zawarcie umowy.

Z powyższego jasno wynika, że nadawca przesyłki nie może zmusić konsumenta do zapłaty za odebraną paczkę, jeśli nigdy nie była ona zamawiana. Część firm bazuje w tym zakresie  na niewiedzy ludzi i twierdzi, że odebranie przesyłki powoduje zaciągnięcie zobowiązania (zawarcie umowy na odległość poza lokalem przedsiębiorstwa). W rzeczywistości nic takiego nie ma miejsca i konsument, który odbierze niezamówioną przesyłkę, nie musi obawiać się, że przyjdzie mu za nią zapłacić.

Przykład 1.

Pani Iwona odebrała przesyłkę adresowaną do jej mamy. W paczce znajdowały się książki, które zamówiła jej mama, oraz rachunek na kwotę 150 zł. Czy w takim przypadku należy zapłacić za przesyłkę? 

Tak, przy czym rachunek powinna uregulować pani Monika jako osoba, która rzeczywiście dokonała zakupu książek.

Przykład 2.

Pan Stefan odebrał przesyłkę zaadresowaną do swojego brata Szymona. W środku znajdowało się kilka przedmiotów kuchennych oraz rachunek na kwotę 350 zł. Pan Szymon nie przypomina sobie, aby kiedykolwiek zamawiał coś od firmy X, która nadała paczkę. Pamięta jednak, że kilka razy brał udział w pokazach tej firmy, na których oferowano do sprzedaży akcesoria kuchenne – nigdy jednak nie podpisywał z tą firmą żadnej umowy. Czy w takim przypadku należy zapłacić za przesłane przedmioty? 

Nie, ponieważ ani pan Stefan, ani pan Szymon nie zamawiali odebranych przedmiotów. Mogą więc zachować wszystkie przybory kuchenne i nie muszą za nie w ogóle płacić, nie muszą także odsyłać ich do nadawcy.

Przykład 3.

Pani Magdalena odebrała paczkę, na której nie można odczytać danych rzeczywistego adresata. Kurier doręczył jej przesyłkę, ponieważ założył, że to właśnie do niej została tak naprawdę wysłana. W paczce znajdował się cenny sprzęt RTV, który po oszacowaniu przez panią Magdalenę mógł kosztować nawet 5000 zł. W przesyłce nie znajdował się żaden dokument, z którego wynikałyby dane nadawcy lub rzeczywistego adresata, nie było także żadnego rachunku do zapłaty. Czy w takiej sytuacji pani Magdalena może zachować przesyłkę, czy powinna jednak zwrócić ją do kuriera? 

Kobieta może zachować odebrany sprzęt RTV i nie musi zgłaszać tej sprawy do doręczyciela. Wartość i rodzaj przesyłki nie wpływa bowiem na prawo do zachowania jej przez nieuprawnionego odbiorcę.

Przykład 4.

Pan Ignacy odebrał przesyłkę adresowaną na siebie przez wydawnictwo, w którym kilkanaście razy dokonywał zakupu. Nadawca bez żadnej umowy i zamówienia ze strony pana Ignacego wysłał do niego książki o tematyce, którą interesuje się czytelnik (założył z góry, że nowe książki mu się spodobają i na pewno za nie zapłaci). Do paczki został dołączony rachunek na kwotę 400 zł. Pan Ignacy nie zamierza jednak zapłacić za wszystkie dostarczone książki, ponieważ część z nich posiada już we własnej kolekcji, pozostałą część chętnie by zatrzymał. Skontaktował się w tej sprawie z wydawnictwem, które powiedziało, że jeśli nie otrzyma pieniędzy w ciągu 7 dni, skieruje sprawę na drogę sądową, a następnie do komornika. Pracownik wydawnictwa stwierdził jednocześnie, że pan Ignacy nie ma możliwości zwrotu książek, ponieważ zostały one już przez niego odebrane. Co w takiej sytuacji powinien on zrobić? 

Mężczyzna nie musi ani zwracać książek do wydawnictwa, ani też za nie płacić. Może zachować wszystkie otrzymane pozycje i nie powinien obawiać się sprawy sądowej. W przypadku otrzymania pozwu o zapłatę powinien powołać się na art. 5 ustawy o prawach konsumenta i stwierdzić, że nie zamawiał przesłanych książek.

Co zrobić, gdy nadawca ciągle wysyła niezamówione przesyłki?

Zgodnie z treścią art. 9 pkt 6 Ustawy z dnia 23 sierpnia 1997 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym żądanie natychmiastowej lub odroczonej zapłaty za produkty bądź zwrotu lub przechowania produktów, które zostały dostarczone przez przedsiębiorcę, ale nie zostały zamówione przez konsumenta, stanowi przejaw nieuczciwych i agresywnych praktyk rynkowych.

Czasami zdarza się, że ta sama firma ciągle wysyła przesyłki, których nie zamawialiśmy, licząc w ten sposób, że kiedyś zgodzimy się za nie zapłacić. W takiej sytuacji uiszczenie jakiejkolwiek kwoty pieniężnej nie jest rozwiązaniem, ponieważ tylko zachęci nadawcę do dalszego wysyłania przesyłek. Lepszym rozwiązaniem będzie skierowanie do niego oficjalnego pisma, w którym jednoznacznie wskażemy, że nie życzymy sobie otrzymywania dalszych paczek, natomiast te, które zostały już odebrane, firma może odzyskać na własny koszt po wcześniejszym umówieniu się. Takie pismo należy wysłać do nadawcy przesyłek listem poleconym – zwrotne potwierdzenie odbioru nie jest tutaj konieczne.

Jeśli pomimo wezwania do zaprzestania wysłania niechcianych przesyłek nadal będą one przychodziły, można zgłosić całą sprawę do rzecznika praw konsumenta i poprosić o zajęcie oficjalnego stanowiska. Pomoc ze strony rzecznika jest darmowa i zazwyczaj trzeba poczekać ok. 1 miesiąca na uzyskanie stosownej odpowiedzi.

W tym miejscu warto podkreślić, że konsument nie musi ponosić żadnych kosztów utrzymania przesyłki do czasu jej odebrania przez nadawcę – o ile oczywiście nadawca będzie chciał w ogóle zabrać z powrotem swoją własność. W tym przypadku to konsument może żądać od nadawcy pokrycia kosztów przechowywania przesyłki, chociażby przez cały czas nie była ona w ogóle otwierana. Pamiętajmy także, że konsument nie ma obowiązku odstępować od jakiejkolwiek umowy z nadawcą niezamówionej przesyłki, ponieważ w tym przypadku nie doszło nigdy do zawarcia żadnego zobowiązania (nawet jeśli co innego twierdzi nadawca).

Podsumowanie

Otrzymanie niezamawianej przesyłki nie zobowiązuje odbiorcy do podejmowania jakichkolwiek czynności. Nie musi on ani zwracać odebranej paczki, ani też płacić za nią dostawcy. W takiej sytuacji nie dochodzi bowiem do zawarcia żadnej umowy z nadawcą. Odbiorca paczki może dodatkowo żądać zwrotu kosztów przechowywania przesyłki, jeśli zdecyduje się ją oddać nadawcy.