Wiele osób decyduje się na dodatkowe zajęcie. Wśród Polaków jest to popularny sposób reperowania budżetu. Do podjęcia takiego kroku zmusza wiele okoliczności. Często jest to również w pełni dobrowolny wybór. Czy praca dodatkowa to dobry pomysł? Jak pogodzić kilka etatów? Postaramy odpowiedzieć się na te i inne pytania w niniejszym artykule.

Praca dodatkowa - dlaczego się na nią decydujemy?

Praca dodatkowa jest podejmowana z różnych powodów. Często chodzi o podreperowanie domowego budżetu. Jeżeli nasza wypłata okazuje się niewystarczająca, by godnie żyć i na pewne rzeczy nie mamy pieniędzy, bywamy do podjęcia dodatkowego zajęcia niemal zmuszeni. Nierzadko chodzi też po prostu o zebranie oszczędności, jeżeli wypłata, którą otrzymujemy na co dzień, na to nie pozwala, praca dodatkowa może stanowić nasze pieniądze na czarną godzinę.

Budżet nie jest oczywiście jedynym powodem, dla którego ludzie decydują się na dodatkowe godziny spędzane na wykonywaniu obowiązków. Nierzadko chodzi również o przebranżowienie się, zdobycie doświadczenia. Tak dzieje się głównie w przypadku studentów, którzy w wielu przypadkach oprócz pracy zarobkowej decydują się również na praktyki czy wolontariat, który pomoże im w zdobyciu niezbędnego doświadczenia zawodowego na stanowisku, jakie planują objąć w przyszłości. Taka praca dodatkowa może być przydatna także dla kogoś, kto planuje zmienić pracę i pracować w zupełnie innej branży.

Tak naprawdę ile osób, które podejmują pracę dodatkową, tyle przyczyn takiej sytuacji - od chęci zarobienia większych pieniędzy, przez zdobycie doświadczenia, po chociażby zapełnienie zbyt dużej ilości wolnego czasu.

Jak może wyglądać praca dodatkowa?

Wręcz niemożliwa wydaje się praca na dwóch pełnych etatach. Najczęściej wygląda to tak, że pracownik pracuje w jednej firmie na jeden etat i przez kilka godzin w kolejnej, np. na ¾ etatu. Może również dodatkowo wykonywać w domu zlecenia. Sposobów jest wiele, wszystko zależy od tego, w jaki sposób etaty pogodzi ze sobą pracownik.

Praca dodatkowa a pracodawca

Jeżeli pracodawca wie, że po godzinach wykonujemy zadania dla innych firm, może zacząć się nam baczniej przyglądać. W końcu może obawiać się, że będziemy zaniedbywać nasze zajęcie lub planujemy zmianę pracy.

Warto postarać się zrobić wszystko, aby nasza praca nie straciła swojego poziomu sprzed podjęcia się kolejnego zajęcia. Dzięki temu powinniśmy uspokoić szefa i pokazać, że kolejna profesja jest naprawdę dodatkiem.

Praca dodatkowa - jak poradzić sobie z wieloma obowiązkami?

Niezależnie od tego, co nami powoduje, pogodzenie dodatkowych obowiązków może być niełatwe. Jak sobie z tym radzić?

  1. Przede wszystkim, jeżeli zajmujemy się kilkoma zleceniami czy podejmujemy się kilku etatów, warto ustalić, który z nich jest dla nas najcenniejszy i na który mamy zamiar poświęcić najwięcej czasu. Nie chodzi tutaj o to, że resztę należy traktować mniej poważnie, ale aby mieć świadomość tego, na co chcemy poświęcić najwięcej naszej energii i czasu.

  2. Jeżeli podejmujemy się pracy dodatkowej, a poza tym chcemy jeszcze mieć chwilę dla siebie, musimy próbować jak najbardziej się zmobilizować, skoncentrować na zadaniach i wykonywać je jak najrzetelniej. Jeśli przychodzimy do domu z naszej pracy głównej  i musimy zabrać się za zlecenia, ale zamiast tego przeglądamy media społecznościowe czy oglądamy filmiki z kotami w roli głównej, najprawdopodobniej późnym wieczorem zorientujemy się, że właściwie nic nie zrobiliśmy, ale czujemy się, jakbyśmy spędzili cały dzień w pracy. Poza tym takie zachowanie potęguje niezadowolenie z siebie i ciąży nam psychicznie.
    Pomocne w tej sytuacji może być dobre organizowanie pracy własnej np. poprzez planowanie. Lista z zadaniami do wykonania pozwoli nam oszacować czas, jakiego potrzebujemy na wykonanie wszystkich punktów, poza tym dzięki niej możemy poukładać i uporządkować nasze myśli. Oczywiście warto zostawiać sobie margines błędu - nie jesteśmy robotami. Warto również nie zapychać listy do granic możliwości - niewykonanie zadań może powodować narastającą frustrację.

  3. Warto odnaleźć najlepszy czas dla siebie. Kiedy pracujemy na kilka etatów lub wykonujemy dodatkowe zlecenia, musimy wycisnąć z doby jak najwięcej. Zastanówmy się, kiedy najlepiej się nam pracuje - jeżeli maksimum energii mamy rano, zmuśmy się do wstawania godzinę wcześniej. W tym czasie możemy nadgonić zlecenia, przygotować się do pracy, ułatwić zadania, które będziemy wykonywać. Jeżeli jednak wolimy pracować nocą, o poranku odpoczywajmy.

  4. Jeśli nie chcemy się przebranżowić, a praca dodatkowa jest dla nas po prostu źródłem nadprogramowych pieniędzy, najlepiej znaleźć zajęcie w tej samej albo pokrewnej dziedzinie, co praca, którą wykonujemy na co dzień. Dzięki temu nie będziemy musieli poznawać wielu nowych rzeczy, a wykonywanie zadań przyjdzie nam z łatwością.

  5. Starajmy się wyrobić w sobie pewne nawyki i powtarzać je. Dzięki temu łatwiej będzie nam się skupić na zadaniach. Jeżeli wolimy pracować nocą/wieczorami, ustalmy stałe godziny, które poświęcimy na dodatkowe zlecenia. Wyciszmy się wtedy, odsuńmy od rozpraszaczy, nauczmy się, że ten czas poświęcamy tylko pracy. Jeśli wejdzie nam to w krew szybciej i sprawniej wykonamy wszystko, co do nas należy i zyskamy nieco czasu wolnego.

Pamiętajmy o jednym - we wszystkim należy znać umiar. Nie zapominajmy o naszym zdrowiu. Nauczmy się odpoczywać. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że oprócz pracy, bardzo ważny jest relaks, naładowanie akumulatorów. Jeżeli pominiemy ten etap, zmęczenie może nas wypalić. Dbajmy o siebie i postarajmy się, żeby dodatkowe zajęcia oraz wizja dodatkowych pieniędzy nie przysłoniła nam widoku na nasze zdrowie i samopoczucie.