Coraz więcej pracujemy, mamy coraz więcej zadań w życiu prywatnym, chcemy się rozwijać, a w tym wszystkim brakuje nam czasu na odpoczynek. Musimy się nierzadko uczyć, jak się zrelaksować. Co jednak w przypadku, kiedy mamy czas na odpoczynek, ale mimo wszystko ciągle czujemy się bezsilni? Istnieje prawdopodobieństwo, że chorujemy na zespół chronicznego zmęczenia (Chronic Fatigue Syndrome – CFS). Często brane za zwykłe lenistwo, jest poważną chorobą.

Zespół chronicznego zmęczenia

Kiedy nagle dopada nas niemoc i czujemy, że musimy odpocząć, zazwyczaj wystarczy porządny odpoczynek, aby poczuć się lepiej i naładować baterię. Zdarzyć się jednak może tak, że znajdujemy czas na relaks, ale nie potrafimy odpocząć.

Zespół chronicznego zmęczenia objawia się ciągłym zmęczeniem - od razu po wstaniu marzymy o tym, by się położyć. Taki stan się przedłuża (przyjmuje się, że o chronicznym zmęczeniu mówimy, kiedy występuje przez 6 miesięcy i dłużej), a my coraz bardziej niepokoimy się o swoje zdrowie. Ciągłe zmartwienie powoduje stany depresyjne. Z chronicznym zmęczeniem może się również wiązać apatia.

Zespół chronicznego zmęczenia niesie ze sobą również ból głowy, mięśni, powiększenie węzłów chłonnych, ból gardła oraz utrata wagi czy utrzymujący się stan podgorączkowy.
Jako że objawy CFS są bardzo podobne do objawów mononukleozy, niektórzy przyjmują, że wywołuje je ten sam wirus, mianowicie EBV (Epsteina-Barr), ponieważ choroba ta również objawia się bólem głowy, gardła czy powiększeniem węzłów chłonnych.

Niestety choroba nie jest do końca jasna dla naukowców. Podobna do mononukleozy, przeziębienia i grypy, dająca objawy, które nie do końca kojarzą nam się z przemęczeniem, uważana jest za chorobę związaną z układem immunologicznym.

Zespół chronicznego zmęczenia sprawia również, że chora osoba ma dużo większe problemy z koncentracją, nie jest w stanie skupić się na zadaniach, a dodatkowo pojawić się mogą również problemy z pamięcią.

Wiele osób uważa, że osoby chorujące na przewlekłe zmęczenie są po prostu leniwe, a jest to krzywdząca opinia. Chorzy naprawdę chcą normalnie funkcjonować, jednak nie są w stanie. Dodatkowo CFS dopada często osoby między 20. a 40. rokiem życia, których kariera pięła się szybko do przodu. Niejednokrotnie rozpoczyna się po przebytym wirusie, w związku z czym atakować może osoby żyjące szybko, niedbające o zdrowy tryb życia.

Kto choruje na zespół chronicznego zmęczenia?

Powyżej wspominamy, że najczęściej na zespół chronicznego zmęczenia zapadają osoby między 20. a 40. rokiem życia, które dużo i intensywnie pracują i szybko żyją. Taki intensywny tryb życia często wiąże się z nieprawidłowym odżywianiem, brakiem ruchu i nadmiernym stresem. Wiąże się to wszystko również z możliwością wypalenia zawodowego, a cały ten stan może sprawić, że zmęczenie stanie się naszą codziennością.

Kto więc jest najbardziej narażony na tę chorobę? Takie grupy zawodowe jak nauczyciele, lekarze, pielęgniarki czy nawet duchowni.

Leczenie zespołu chronicznego zmęczenia

Czy zespół chronicznego zmęczenia można leczyć? Niestety nie jest to choroba zarejestrowana, tym samym lekarz, w tym przypadku psychiatra, nie może jej zdiagnozować i przedstawić pacjentowi konkretnej ścieżki leczenia. Nie ma również leków łagodzących objawy i pomagających zmagać się z chorobą, chociaż pomóc mogą leki przeciwdepresyjne. Wielu osobom pomaga również psychoterapia i fizjoterapia, niektóre osoby poddają się hipnozie, jednak każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie.

Kiedy zapadamy na zespół chronicznego zmęczenia, osoby z naszego otoczenia mogą próbować nam wmawiać, że to zwykłe lenistwo i po prostu nic się nam nie chce. Jeśli jednak ten stan się utrzymuje, a my nie możemy sobie z nim poradzić, czujmy się wycieńczeni, udajmy się do lekarza. Jeśli pozostawimy chorobę samej sobie, będzie niestety tylko gorzej. Dzięki pomocy lekarza może się nam udać powrócić do normalności.