Z Facebooka korzysta wiele osób. Przede wszystkim za jego pośrednictwem kontaktujemy się ze znajomymi i uzyskujemy informacje o interesujących nas wydarzeniach. Używamy go głównie w celach rozrywkowych, choć można go potraktować także jako tablicę, na której znajdujemy aktualności i ciekawostki z interesujących nas dziedzin. Kiedy kogoś poznajemy i chcemy z nim utrzymywać kontakt, automatycznie dodajemy go do znajomych. Czy jednak znajomi z pracy na Facebooku to dobry pomysł? Czy powinno się ich zapraszać? Jak zareagować, kiedy tego zaproszenia nie przyjmą? Czy wysyłać zaproszenie do szefa? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania w niniejszym artykule.

Znajomi z pracy na Facebooku - tak czy nie?

Wielu ludzi stara się oddzielać swoje życie prywatne od zawodowego i chociaż w pracy są otwarci na innych, podchodzą do współpracowników z sympatią, lubią ich, raczej nie chcą przenosić kontaktów na inny grunt. Praca do dla nich praca i kończy się wraz z wyjściem z  biura. Nie oznacza to oczywiście, że z góry należy założyć, że osoba taka jest gburowata, tak naprawdę nikogo nie lubi, nie identyfikuje się z grupą. Może to być świadoma decyzja, którą należy uszanować, bo każdy ma do niej prawo.

Tym samym nie wszyscy chcą, by znajomi z pracy na Facebooku również nimi byli. W końcu na tym portalu często dzielimy się chwilami z życia prywatnego, przedstawiamy poglądy, upodobania, jesteśmy mniej profesjonalni i nie chcemy, aby współpracownicy znali nas z tej strony.

Kiedy więc zastanawiamy się, czy znajomi z pracy na Facebooku to dobry pomysł, warto przyjrzeć się kontaktom między współpracownikami. Całkiem normalne jest to, że ich zgrana grupa podczas godzin pracy - poza nimi raczej się nie spotyka, nie pisze ze sobą, zostawia tę znajomość w biurze. Tego rodzaju połączenia można łatwo wyczuć. W niektórych firmach po prostu istnieje niepisana zasada, że nikt nie zaprasza się do znajomych w mediach społecznościowych i nie ma do siebie o to pretensji.

Jeżeli zastanawiamy się nad zaproszeniem kolegi z pracy, możemy sprawdzić, czy w jego znajomych znajdziemy kogoś z firmy. Jeśli tak, najprawdopodobniej możemy bez problemu wysłać zaproszenie.

Oczywiście jeśli między nami a współpracownikiem nawiąże się nić porozumienia, która wychodzi poza pracę, kontaktujemy się ze sobą telefonicznie, dużo rozmawiamy, wychodzimy po pracy na kawę itp., takie zaproszenie często jest naturalne i nie dziwi. Jednak z całą pewnością w tym przypadku kwestia ta nikogo nie zastanawia i nie wymaga komentarza. Czy zatem znajomi z pracy na Facebooku do dobry pomysł?

Przyjmowanie zaproszeń i reakcja na ich odrzucenie

Jak zareagować, jeżeli znajomi z pracy na Facebooku odrzucili nasze zaproszenie do kontaktów? Czy potraktować to jako znak, że za nami nie przepadają i starać się unikać jakichkolwiek kontaktów? Obrazić się, omijać szerokim łukiem na korytarzu? Oczywiście, że nie. Odrzucenie zaproszenia jest po prostu sygnałem, że dana osoba, nie łączy pracy z życiem prywatnym, warto to uszanować, zachowywać się normalnie i zamknąć temat, nie drążyć, nie pytać, dlaczego stało się tak, jak się stało.

Sytuacja działa również w drugą stronę - jeżeli to my nie chcemy mieszać życia prywatnego z zawodowym i nie chcemy nawiązywać kontaktów jako znajomi z pracy na  Facebooku, to mamy pełne prawo do odrzucenia zaproszenia. Powinno to zostać w pełni zaakceptowane.

Szef wśród znajomych

Nawet jeżeli znajomi z pracy na Facebooku wysyłają zaproszenia i jest to całkowicie normalne, kwestia szefa w naszej sieci kontaktów jest odrębna. Czy zaprosić przełożonego? Co zrobić, jeżeli nie przyjmujemy zaproszeń od współpracowników, a nagle otrzymujemy je od szefa?

W tym przypadku również wszystko zależy od tego, jak przyjęło się to w firmie i jakie mamy kontakty z przełożonym. Czasami naprawdę szybko łapiemy wspólny język i mamy pewność, że zaproszenie zostanie przyjęte. Możemy również zauważyć, że szef znajduje się w kontaktach wszystkich innych znajomych z firmy. Wówczas zaproszenie najczęściej zostaje przyjęte i nie zastanawiamy się nad tym, czy to dobry, czy zły pomysł. Jeśli jednak nasze kontakty są raczej jedynie służbowe, czujemy dystans, widzimy, że szef nie nawiązuje kontaktu z pracownikami - po prostu to uszanujmy i nie wysyłajmy zaproszenia.

Czy my musimy przyjąć zaproszenie od szefa? Teoretycznie nikt nie powinien nas do tego zmusić, jednak najczęściej kiedy pojawia się ono w naszej skrzynce odbiorczej, akceptujemy je. Jeśli się na to zdecydujemy, zanim w cokolwiek klikniemy, sprawdźmy, jak wygląda nasz profil

Wygląd profilu na Facebooku

Zanim przyjmiemy szefa do znajomych, przejrzyjmy nasz profil. Sprawdźmy, czy nie ma na nim czegoś niewłaściwego - narzekania na firmę, obrażania kogoś, zbyt prywatnych zdjęć, czegoś co mogłoby zepsuć opinię o nas.

Usuńmy to, co może zostać źle odczytane, ustalmy grupy odbiorców postu, zadbajmy o jak największą prywatność. Dzięki tym kilku prostym krokom możemy bez problemu przyjąć zaproszenie szefa do sieci kontaktów.

Ukryta aktywność na Facebooku

Wielu z nas podczas przerw w pracy zagląda na swój profil na Facebooku. Może zdarzyć się również tak, że w czasie zwolnienia z powodu choroby spędzamy czas na Facebooku, chociaż teoretycznie dzwoniliśmy do pracy i powiedzieliśmy, że nie jesteśmy w stanie dłużej spoglądać w monitor. Warto więc ograniczyć oraz ukryć swoją aktywność, ponieważ znajomi z pracy na Facebooku mogą ją oglądać. Dzięki temu my w wolnej chwili będziemy mogli zerknąć, co słychać w sieci, a nikt ze współpracowników nie pomyśli, że znudzeni przeglądamy media, bo nie chce nam się pracować. Na facebookowym czacie można stworzyć osobną grupę znajomych, dodać do niej kolegów z biura i odznaczyć przycisk, dzięki czemu będziemy widnieć jako niedostępni.

Warto również powstrzymywać się przed lajkowaniem, wstawianiem na naszą tablicę interesujących nas postów czy ulubionych piosenek, w końcu znajomi z pracy na Facebooku ciągle widzą naszą aktywność w social media podczas godzin pracy będzie wówczas widoczna i potwierdzona.

Jak się ukryć?

Co zrobić, jeżeli chcemy, aby znajomi z pracy na Facebooku nas nie widzieli, ponieważ chcemy być niewidoczni i używać go jedynie do celów prywatnych? Jest na to kilka sposobów.

Niektórzy twierdzą, że najlepszym rozwiązaniem wszelkich wątpliwości, które przychodzą wraz z zaproszeniem od znajomego z pracy, jest utworzenie dwóch osobnych profilów - jednego z pełnym imieniem i nazwiskiem, łatwego do znalezienia dla współpracowników, drugiego natomiast z pseudonimem lub skróconym nazwiskiem - dla znajomych. Jednak tutaj warto pamiętać, że profil z pseudonimem może zostać zgłoszony, a jego weryfikacja może skończyć się niepowodzeniem, przez co zostanie zablokowany.

Możemy również jak najbardziej ograniczyć widoczność naszego profilu - w ustawieniach prywatności możemy znaleźć zablokowanie widoczności w wyszukiwarkach, możemy również zablokować listę znajomych, dzięki czemu nawet jeżeli znajdziemy się w kontaktach najbliższych znajomych z pracy, reszta nie będzie tego widziała. Istnieją sposoby, dzięki którym ominiemy zastanawianie się, co zrobić z kolejnym zaproszeniem i czy na pewno nikt nie obrazi się, jeśli je odrzucimy.

Znajomi z pracy na Facebooku nie zawsze są dobrym pomysłem. Zanim więc zdecydujemy się na kliknięcie przycisku dodaj do znajomych, upewnijmy się, że takie praktyki są w firmie codziennością. Z pewnością nie będzie to wymagało wielkiego wysiłku, a my pominiemy ewentualne odrzucenia, które mogą przynieść nam różne - nierzadko niesłuszne - przemyślenia.