Poradnik Pracownika

Kiedy ma miejsce przedawnienie odprawy emerytalnej i rentowej?

Zakończenie stosunku pracy wiąże się z pewnymi prawami przysługującemu każdemu pracownikowi. Jednym z nich jest możliwość żądania stosownego wynagrodzenia tytułem odprawy. Okazuje się jednak, że nawet i to uprawnienie może ulec przedawnieniu. Kiedy ma miejsce przedawnienie odprawy emerytalnej i rentowej? Odpowiedź znajdziesz w artykule!

Czym jest przedawnienie?

Zacznijmy od tego, że przedawnienie jest instytucją prawa cywilnego, która znajduje zastosowanie także w sprawach pracowniczych. W praktyce polega ona na braku możliwości żądania spełnienia określonego roszczenia po upływie oznaczonego czasu. Nawet jeśli uprawniony do jakiegoś świadczenia jest w stanie udowodnić swoje racje przed sądem, to wraz z upływem terminu przedawnienia nie będzie mógł skutecznie dochodzić swoich roszczeń.

Przedawnienie jest stosowane na bardzo szeroką skalę, głównie w postępowaniach sądowych. Pozwala ono uwolnić się dłużnikowi od odpowiedzialności względem wierzyciela. W przypadku spraw pracowniczych z powyższej instytucji może skorzystać zarówno zatrudniony, jak i przełożony. Dotyczy to także emerytów, rencistów oraz osób, które będą niedługo korzystały z tego rodzaju świadczeń.

Odprawa emerytalna i rentowa

Prawo do wynagrodzenia w związku z zakończeniem stosunku pracy przysługuje w zasadzie każdemu pracownikowi. Odprawa emerytalna lub rentowa nie pojawi się jednak wtedy, gdy zatrudniony został zwolniony bez wypowiedzenia (w tzw. trybie dyscyplinarnym) lub gdy po zakończeniu umowy przeszedł na świadczenie przedemerytalne (a nie na pełną emeryturę lub rentę).

Zgodnie z treścią art. 921 Kodeksu pracy pracownikowi spełniającemu warunki uprawniające do renty z tytułu niezdolności do pracy lub emerytury, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na rentę lub emeryturę, przysługuje odprawa pieniężna w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia. Pracownik, który otrzymał odprawę, nie może ponownie nabyć do niej prawa.

Wyrok SN z 9 grudnia 2015 r. (sygn. akt I PK 1/15)
W art. 921 § 1 kp został ustalony minimalny standard uprawnień płacowych pracownika z tytułu rozwiązania stosunku pracy w związku z przejściem na emeryturę lub rentę. Przewidziana w tym przepisie odprawa emerytalna lub rentowa jest świadczeniem powszechnym, ustawowo gwarantowanym, a jej wysokość odpowiada jednomiesięcznemu wynagrodzeniu za pracę pracownika i jest niezależna od posiadanego przez uprawnionego stażu zatrudnienia. Jest to świadczenie, które każdy pracownik powinien otrzymać raz w życiu, gdy traci swój status pracowniczy w związku z przejściem na rentę lub emeryturę. W układach zbiorowych pracy i regulaminach wynagradzania można jednak ukształtować zasady nabywania prawa do tego świadczenia i ustalania jego wysokości w sposób korzystniejszy dla pracowników od wynikającego z powołanego przepisu.

Co ciekawe, przepisy branżowe mogą przewidywać wyższe stawki odpraw emerytalnych i rentowych, niekiedy nawet w wysokości trzy- lub sześciokrotnego miesięcznego wynagrodzenia. Wpływ na to może mieć m.in. ogólny staż w jednym zakładzie pracy.

Przedawnienie odprawy emerytalnej lub rentowej

Jeśli pracownik spełnia wymogi określone w art. 921 kp, jest uprawniony do stosownej odprawy. W rzeczywistości wypłata takiego świadczenia może odbywać się w bardzo zróżnicowany sposób – wiele w tej kwestii zależy od zasad obowiązujących w danym zakładzie pracy. Przełożony może wymagać od zatrudnionego złożenia odpowiedniego wniosku o wypłacenie odprawy wraz z należną dokumentacją potwierdzającą jego prawa do emerytury lub renty. Inni pracodawcy z kolei pomijają ten wymóg i dokonują samodzielnej zapłaty odprawy bez jakiegokolwiek wniosku swojego przełożonego.

Odprawa może być wreszcie wypłacana w gotówce lub przelewem na rachunek uprawnionego. W praktyce takie świadczenie jest rozliczane tak jak wynagrodzenie należne do tej pory pracownikowi. Pamiętajmy jednak, że każda odprawa może ulec przedawnieniu.

Pracodawca może odmówić wypłacenia omawianego świadczenia, jeśli upłynęły 3 lata od daty jego wymagalności – chodzi oczywiście o dzień ustania stosunku pracy. W przypadku, gdy przez ten okres były pracownik nie dochodził odprawy, prawo do żądania jej wypłaty zwyczajnie przepada. Nie może być także skutecznie dochodzone przed sądem, pod warunkiem jednak, że były pracodawca powoła się wówczas na zarzut przedawnienia.

Przykład 1.

Pan Jan zakończył swój dotychczasowy stosunek pracy 25 kwietnia 2017 r., wtedy też przeszedł na emeryturę. Pracodawca zapomniał jednak o wypłaceniu mu należnej odprawy. Pan Jan przypomniał sobie o prawie do tego świadczenia w maju 2020 r. Możliwość skutecznego żądania zapłaty odprawy niestety przepadła – świadczenie to uległo bowiem przedawnieniu 26 kwietnia 2020 r.

Co jednak, jeśli emerytura lub renta została ustalona później niż w dniu rozwiązania stosunku pracy? Tak naprawdę na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Część sądów uważa, że bieg przedawnienia rozpoczyna się zawsze w dniu zakończenia stosunku pracy, inni jednak podkreślają, że może on być odsunięty w czasie. Niektórzy sędziowie przychylają się do stanowiska, że jeśli prawo do emerytury lub renty zostało formalnie ustalone już po ustaniu zatrudnienia, to bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od tego późniejszego momentu (np. od dnia wydania lub otrzymania decyzji organu rentowego).

Niejednolite orzecznictwo w tej kwestii nie ułatwia jednak sprawy – emeryt lub rencista, który zdecyduje się walczyć o odprawę przed sądem, musi zdawać sobie sprawę z ryzyka i możliwości przegranej. Sąd w danej sprawie może bowiem wybrać właściwy dla siebie pogląd.

Przykład 2.

Pan Jan zakończył swój dotychczasowy stosunek pracy 25 kwietnia 2017 r., decyzja przyznająca mu prawo do emerytury została jednak wydana 25 maja 2017 r. (wtedy też ją odebrał). Pracodawca zapomniał o wypłaceniu należnej odprawy emerytalnej. Pan Jan przypomniał sobie o prawie do tego świadczenia 1 maja 2020 r. Pracodawca nie chce jednak wypłacić zaległego świadczenia, powołując się na zarzut przedawnienia – jego zdaniem pan Jan mógł skutecznie żądać odprawy najpóźniej 25 kwietnia 2020 r. Sprawa została skierowana do sądu 4 maja 2020 r. Wskutek niejednolitego brzmienia przepisów prawnych pan Jan ma 50% szans na wygraną. Sąd może bowiem uznać, że odprawa jest nienależna, gdyż bieg terminu przedawnienia rozpoczął się tutaj z chwilą zakończenia stosunku pracy (tj. 25 kwietnia). Oczywiście możliwy jest także drugi scenariusz – sąd uzna, że bieg terminu przedawnienia rozpoczął się dopiero z chwilą oficjalnego nabycia prawa do emerytury (tj. 25 maja 2017 r.), co w tej sytuacji oznaczałoby, że przedawnienie nastąpiłoby dopiero 26 maja 2020 r. i odprawa jest w pełni należna.

Czy przedawnienie odprawy przekreśla szanse na jej uzyskanie?

Przedawnienie odprawy emerytalnej lub rentowej nie oznacza definitywnego przekreślenia szans na jej uzyskanie. Były pracodawca nie musi bowiem powoływać się na zarzut przedawnienia, zależy to jednak wyłącznie od jego dobrej woli.

Jeśli emeryt lub rencista przypomni sobie o niewypłaconej odprawie po upływie 3 lat od dnia zakończenia pracy, może oczywiście zwrócić się z wnioskiem o jej zapłatę do swojego byłego szefa. Nie może jednak przymusić go do realizacji swojego żądania.

W takiej sytuacji byłemu pracownikowi przysługuje oczywiście prawo wniesienia pozwu o zapłatę odprawy do sądu (najczęściej będzie to sąd rejonowy właściwy ze względu na siedzibę byłego zakładu pracy). Jeśli doszło jednak do przedawnienia, były pracodawca może skutecznie powołać się na taki zarzut. Skutkuje to natychmiastowym zakończeniem całego postępowania i definitywną odmową wypłaty zadawnionej odprawy. Dodatkową konsekwencją jest także konieczność zapłacenia przez emeryta lub rencistę kosztów postępowania.

Rozpoczęcie biegu przedawnienia nie oznacza jednak, że zawsze będzie ono wynosiło 3 lata. Przedawnienie może być bowiem przerywane i zawieszane. Zgodnie z treścią art. 293 kp bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na czas trwania przeszkody, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może dochodzić przysługujących mu roszczeń przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów. Jeśli więc emeryt lub rencista w czasie biegu przedawnienia był ciężko chory, może skutecznie dochodzić swoich praw przed sądem nawet wtedy, gdy minęły już dawno ustawowe 3 lata na żądanie zapłaty odprawy. W takiej sytuacji trzeba jednak wykazać przed sądem, że rzeczywiście dana osoba nie miała realnych możliwości dochodzić swoich praw. Można to zrobić, korzystając np. z dokumentacji medycznej lub zeznań świadków.

Wyrok SN z 26 sierpnia 1992 r. (sygn. akt I PRN 36/92)
Pobyt za granicą w miejscu, w którym z uwagi na toczącą się wojnę wstrzymana zostaje komunikacja oraz możliwość korespondencji z krajem ojczystym, jest zdarzeniem mającym znamiona siły wyższej w rozumieniu art. 293 kp. Przy ocenie niemożności dochodzenia roszczenia z powodu siły wyższej z art. 293 kp, należy uwzględniać także elementy podmiotowe dotyczące uprawnionego.

Przedawnienie odprawy emerytalnej i rentowej - podsumowanie

Przedawnienie prawa do odprawy emerytalnej lub rentowej następuje po upływie 3 lat od dnia zakończenia stosunku pracy uprawnionego do takiego świadczenia. Część prawników uważa jednak, że bieg tego terminu należy liczyć od daty faktycznego uzyskania prawa do emerytury lub renty, jeśli nastąpiło to później niż w dniu rozwiązania stosunku pracy.

Przedawnione roszczenie nie może być skutecznie dochodzone przed sądem, pod warunkiem że były pracodawca powoła się na stosowny zarzut w toku postępowania. Jeśli tak się stanie, emeryt lub rencista nie będzie mógł skutecznie żądać wypłaty zaległej odprawy.