Poradnik Pracownika

Referencje – jak wyglądają i czy warto się o nie starać?

Dobrze wykonujesz swoje obowiązki na opuszczanym już przez ciebie stanowisku? Twoje kontakty z przełożonymi i współpracownikami były dobre, a przynajmniej poprawne? Warto mieć świadomość, że na rynku pracy panuje konkurencja, a jeśli zależy nam na jakimś stanowisku, z całą pewnością referencje od poprzednich pracodawców mogą się nam przydać. Dlatego też warto o nie poprosić, jeśli tylko mamy taką możliwość. 

Czym są referencje i kto je wystawia?

Zanim przejdziemy do tego, kiedy prosić o referencje, warto podkreślić, że nie są one tym samym, co opinia o pracowniku. Drugi dokument nie musi przedstawiać samych superlatywów – co więcej, może zostać sporządzony bez wiedzy pracownika i mieć negatywny wydźwięk. Jednak pracodawcy rzadko decydują się na taki krok.  

Referencje z kolei są zawsze pozytywne. Wystawia się je głównie po to, aby pracownik zyskał w oczach rekrutera na rozmowach kwalifikacyjnych. Warto jednak czuwać nad tym, by nie była to skopiowana z internetu laurka – w końcu przełożeni nie zawsze mają czas na to, by się tym zająć. W tym miejscu warto również dodać, że referencje może wystawić także klient, współpracownik czy kierownik projektu, w którym bierzemy udział.

Kiedy prosić o referencje?

To, kiedy możemy prosić o referencje, zazwyczaj możemy wyczuć – jeśli zostaliśmy zwolnieni, ale nie za rażące zaniedbania, tylko z powodu redukcji etatów, a jesteśmy przekonani, że ceniono sobie naszą pracę, nic nie stoi na przeszkodzie, by poprosić o rekomendację. 

Zróbmy to także, kiedy odchodzimy z firmy na własną prośbę, jednak nie wiąże się to z awanturą, nieprzyjemnościami ze strony naszej czy przełożonych i nie odeszliśmy w najgorszym z możliwych momentów. 

Jeśli uważamy, że zasługujemy na referencje od szefa czy współpracowników, zawsze warto o nie zapytać. W końcu możemy po prostu dostać odmowę, ale nie powinno to wpłynąć w żadnym wypadku negatywnie na dalsze poszukiwania pracy.

Jeśli przełożeni i współpracownicy nie zgodzą się na wystawienie nam referencji – nie podrabiajmy ich! Najpewniej potencjalny nowy pracodawca zadzwoni do osoby wystawiającej, by się upewnić, że są one prawdziwe. Kłamstwo ma krótkie nogi i może przekreślić nasze zawodowe plany.
Jeśli natomiast otrzymamy referencje, ale uznamy, że są za krótkie czy zbyt ubogie, także ich nie poprawiajmy na własną rękę. Jest to jednoznaczne z ich podrobieniem i uznawane za kłamstwo. Kiedy okaże się, że to skopiowany z internetu dokument, zamiast go modyfikować, możemy po prostu liczyć na to, że osoba je wystawiająca będzie bardziej wylewna i kreatywna w rozmowie z rekruterem, jeżeli ten zdecyduje się na kontakt w celu ich potwierdzenia.

Kiedy pokazać referencje? 

Jeżeli mamy własną stronę internetową, referencje lub ich najważniejszą część warto na stałe na niej umieścić. Dzięki temu osoby, które trafią na naszą witrynę, od razu będą się mogły z nimi zapoznać. 

Natomiast dokument przygotowany przez przełożonego czy inną osobę z poprzedniej pracy, warto dołączyć już do CV. Wówczas rekruter może od razu zobaczyć, że sprawdzaliśmy się u poprzednich pracodawców. Jeśli jednak nie mamy takiej możliwości – zabierzmy referencje ze sobą na rozmowę kwalifikacyjną.

Niewielu rekruterów dopytuje o referencje – powinniśmy więc zadbać o nie sami i pilnować, aby dotarły do potencjalnego pracodawcy.

Jak powinny wyglądać referencje? 

Nie ma jednego wzoru referencji, do którego powinni się dopasować wszyscy je wystawiający. Jednak z całą pewnością warto zadbać o stronę formalną takiego dokumentu i zawrzeć w nim istotne informacje. 

Taki dokument może przyjąć formę podania, jak na przykład list motywacyjny. Dlatego też w prawym górnym rogu warto umieścić datę i miejscowość wystawianych referencji. Niżej, bardziej na środku możemy umieścić frazę:

Referencje / Do wiadomości (imię i nazwisko nowego pracodawcy – jeśli jest już znane/wszystkich zainteresowanych – jeśli piszemy do ogółu). 

Z lewej strony z kolei umieścić należy dane tego, kogo referencje dotyczą. 

Następnie przechodzimy do części, w której przedstawiamy pracownika, zaznaczamy, czym się zajmował, jak długo, jakie były jego największe osiągnięcia i jakie miał obowiązki. Następnie warto wspomnieć również o wszelkich awansach, nagrodach itd. Na końcu warto zamieścić krótkie podsumowanie, które może być krótką oceną pracownika, jego zaangażowania, profesjonalizmu itp. 

Na końcu dokumentu osoba wystawiająca powinna podać swoje dane i dodać, że w razie wszelkich pytań czy potwierdzenia opinii podajemy nasze dane do kontaktu (najlepiej numer telefonu/mail). 

Dolny prawy róg to miejsce na pieczątkę osoby wystawiającej referencje i jej odręczny podpis.

Referencje nie powinny być dłuższe niż strona A4. Pamiętajmy o tym, z jak wieloma dokumentami na co dzień mają do czynienia rekruterzy. Z pewnością kilkustronicowy opis pracy kandydata nie będzie dla nich interesujący. Liczą oni na konkrety, które sprawią, że taka osoba ich zainteresuje i będą chcieli z nią współpracować.

Czy warto prosić o referencje? Z całą pewnością. Jedyne, co może nas spotkać, to ewentualna odmowa. Jednak jeśli przełożony czy współpracownik zgodzi się na wystawienie pozytywnej opinii o naszej pracy, może być to nasza szansa na to, by dostać zatrudnienie w firmie, która nas interesuje. Dzięki nim bowiem rekruter może się dowiedzieć, że jesteśmy dobrym, sumiennym pracownikiem, a takiej osoby w swoich szeregach chcą przecież właściwie wszyscy!