Poradnik Pracownika

Teoria sprawiedliwości Adamsa w motywacji

Czy sprawiedliwe wynagradzanie motywuje nas do bardziej wytężonej pracy? Jak wykonujemy swoje obowiązki, kiedy okazuje się, że nasi koledzy zarabiają więcej, wykonując te same czynności? Na te pytania może odpowiedzieć teoria sprawiedliwości Adamsa. Na czym ona polega i czy podnosi naszą motywację do codziennych obowiązków? Przeczytaj niniejszy artykuł, w którym przybliżymy tę kwestię.

Teoria sprawiedliwości Adamsa - na czym polega?

Twórcą teorii sprawiedliwości jest John Stacey Adams. Kluczową rolę gra w niej osoba, która ma poczucie, że jest nagradzana sprawiedliwie oraz osoby, z którymi się porównuje, dzięki czemu ma tę świadomość i wie, że otrzymana nagroda jest słuszna w odniesieniu do innych. W teorii tej chodzi bowiem o sprawiedliwe wynagradzanie za wykonywane obowiązki. Każda osoba ocenia sprawiedliwość przez swój pryzmat, najczęściej zestawiając swój wkład w powierzane zadania z pracą i wkładem ludzi, z którymi się porównuje.

Teoria sprawiedliwości mówi o tym, że nasze zadowolenie z wynagrodzenia za świadczoną pracę jest uzależnione od tego, czy jest ono sprawiedliwe względem wysiłku, który wkładamy w to, co robimy. Mamy tendencję do porównywania się z innymi, w związku z czym robimy to także w kwestii umiejętności i pensji. Jeśli wiemy, że nie ma tutaj równowagi, jednak jest sprawiedliwość, od razu zwiększa się motywacja do tego, by jak najbardziej zmniejszyć różnicę.

Teoria sprawiedliwości Adamsa a praca

Jak teoria sprawiedliwości odbija się w naszej codziennej pracy? Z pewnością obejmuje takie obszary jak wynagrodzenie, premie uznaniowe, awanse, benefity itp. Osoba, która otrzymuje takie wynagrodzenie, powinna czuć się zmotywowana do dalszej pracy. Mamy jednak tendencję do porównywania i jeżeli uznamy, że nagroda była w jakimś stopniu niesprawiedliwa, np. dostaliśmy premię, ale inni dostali większą, nasza motywacja do wykonywania powierzonych zadań wcale się nie zwiększa.

Przykład 1.

Szef obiecał całej firmie premie świąteczne. Miały one być uzależnione od stażu pracy. Pani Joanna pracuje w firmie od roku, otrzymała więc 250 złotych premii. Z kolei jej koleżanki pracujące odpowiednio 2 i 3 lata, pani Jagoda i pani Anna, otrzymały 1000 i 1500 złotych premii. Pani Joanna odczuwa niesprawiedliwość w przydziale premii i dodatkowe wynagrodzenie nie motywuje jej do lepszego wykonywania swoich obowiązków.

Cenimy sobie równość i sprawiedliwość. Jeżeli dowiadujemy się, że kolega z pracy, który wykonuje te same obowiązki, zarabia więcej od nas, zazwyczaj jesteśmy zawiedzeni i zniechęceni. Co innego jednak, jeżeli wiemy, że znajomy ten ma większe kompetencje i słusznie otrzymuje wyższe wynagrodzenie. Często czujemy się przez to zmotywowani do tego, aby pracować każdego dnia jeszcze sumienniej, by znaleźć się na tym samym poziomie.  

Przykład 2.

Pan Mariusz pracuje w firmie zajmującej się marketingiem. Razem z nim w dziale swoje obowiązki wykonuje również pan Zbigniew. Ma on większe kompetencje i dłuższe doświadczenie zawodowe, a wraz z nim do firmy przyszło wielu nowych klientów. Pan Mariusz ma świadomość tego, że pan Zbigniew pracuje lepiej i wydajniej, w związku z tym nie odczuwa niesprawiedliwości w związku z tym, że otrzymuje niższą pensję. Wie jednak, że doskonale sobie radzi i jeżeli tylko będzie efektywnie wykonywał swoje obowiązki, ma szansę na to, by otrzymywać podobne wynagrodzenie.

Trzy typy pracowników

Teoria sprawiedliwości była stale dopracowywana. W efekcie wyróżniono jeszcze na jej podstawie 3 typy pracowników.

  1. Hojny pracownik - jest to osoba, która nie skarży się na to, że za pracę, którą wykonuje, otrzymuje niesprawiedliwą zapłatę. Nie walczy o honorarium, a dodatkowo zazwyczaj nie czuje się komfortowo, kiedy zaczyna zarabiać więcej. Najczęściej wynika to z tego, że pracownik nie jest pewny siebie i swoich umiejętności. Uważa, że powinien wiedzieć i umieć więcej, a dodatkowe pieniądze nie są adekwatne do kompetencji. Zazwyczaj jest to zaburzony obraz.

  2. Pracownik, który jest wrażliwy na sprawiedliwość - jest to pracownik, który ceni sobie na tyle sprawiedliwość, że chce, aby jego pensja była jak najlepiej dostosowana do jego umiejętności i obowiązków. Czuje się źle zarówno wtedy, kiedy zarabia za mało, jak i wtedy, kiedy jest zbyt dobrze opłacany.

  3. Roszczeniowy pracownik - jest to typ pracownika, który chciałby jak najmniej zrobić i jak najwięcej zarobić. Chce otrzymywać wyższe wynagrodzenie niż współpracownicy i uważa, że dopiero wtedy jest to sprawiedliwe.

Czy teoria sprawiedliwości wpływa na twoją pracę?

Warto wiedzieć, że niesprawiedliwe nagradzanie pracowników nie jest praktyką zgodną z prawem. Według Kodeksu pracy pracownicy na tych samych stanowiskach, wykonujący te same obowiązki, powinni otrzymywać takie samo wynagrodzenie. Należy jednak nadmienić, że istotny jest tutaj obiektywny osąd.

Jak już wspominaliśmy, każdy postrzega sprawiedliwość ze swojej perspektywy. W związku z tym zanim założymy w sądzie sprawę o dyskryminację, warto upewnić się, że na pewno zasługujemy na taką samą pensję jak współpracownik. Być może ma on kompetencje, których my nie posiadamy, pracuje lepiej, efektywniej, jest zaangażowany w życie firmy o wiele bardziej niż my. W takich przypadkach przełożony ma prawo to tego, by podnieść wynagrodzenie efektywniejszego pracownika.

Powinniśmy wówczas zastanowić się, co możemy zrobić, aby pracować równie dobrze, co lepiej opłacany współpracownik. Być może naprawdę nie są konieczne duże nakłady pracy. Teoria sprawiedliwości mówi w końcu, że fakt iż istnieje między nami brak równowagi, powinien być dla nas motywacją do tego, by piąć się jak najwyżej. Skoro bowiem nasz kolega może wykonywać swoje zadania szybciej i wydajniej, co stoi na przeszkodzie, żebyśmy my pracowali w taki sposób? Wystarczy intensywniejszy wkład pracy i plan organizacji - z pewnością uda nam się osiągnąć wymarzony poziom!