Poradnik Pracownika

Bezrobocie strukturalne

Truizmem jest stwierdzenie, że brak pracy to jeden z najistotniejszych problemów gospodarki każdego kraju. Również w Polsce bezrobocie, ukrywane w czasach realnego socjalizmu, powróciło po roku 1989, przejawiając się również w formie mającego poważne skutki społeczne bezrobocia strukturalnego.

Czym jest bezrobocie strukturalne?

By odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw uporządkować poszczególne pojęcia. Jest ich sporo, gdyż ekonomiści wyróżniają kilka typów bezrobocia: frykcyjne, koniunkturalne (cykliczne, keynesowskie), instytucjonalne oraz strukturalne w sensie wąskim i szerokim.

  • Bezrobocie frykcyjne pojawia się w każdym kraju o gospodarce rynkowej, ma zatem charakter normalny i powszechny. Jest zjawiskiem krótkotrwałym, wynikającym z jednoczesnego likwidowania i powstawania miejsc pracy oraz niemożliwości natychmiastowego dopasowywania się bezrobotnych do aktualnych ofert zatrudnienia.
  • Bezrobocie cykliczne wiąże się z okresowymi wahaniami popytu na rynku towarowym oraz dynamiki aktywności gospodarczej. Może się również pojawić wskutek bariery zdolności wytwórczych (ograniczeń podażowych). John Maynard Keynes dopatrywał się jego przyczyny w zbyt małym popycie na usługi i towary.

  • Bezrobocie instytucjonalne pojawia się, gdy ze względu na znaczne koszty przyjmowania do pracy, zatrudniający preferują zawieranie umów długoterminowych. Wobec tego bezrobotni, chociaż dysponują odpowiednimi kwalifikacjami, nie są przyjmowani do pracy, ponieważ osoby już zatrudnione mają lepszą pozycję w negocjacjach z pracodawcami (teoria „swoich” i „obcych”). Bezrobocie instytucjonalne może powstawać również wskutek stosowania tzw. płac motywujących oraz nadmiernej wysokości świadczeń socjalnych („praca się nie opłaca”).
  • Bezrobocie strukturalne można natomiast ująć w sensie wąskim (bezrobocie strukturalne sensu stricto) lub w sensie szerokim (sensu largo). Bezrobocie strukturalne sensu largo obejmuje bezrobocie strukturalne sensu stricto, bezrobocie frykcyjne oraz bezrobocie instytucjonalne. W sensie wąskim ten typ bezrobocia pojawia się, gdy mamy do czynienia z niedopasowaniami struktury podaży pracy do struktury popytu na pracę w przekroju gałęziowym, regionalnym (przestrzennym) lub kwalifikacyjnym. Mimo gotowości do pracy, kandydaci pozostają bez zatrudnienia, gdyż pojawiające się oferty nie są adekwatne do ich kwalifikacji (np. w mieście górniczym poszukiwani są informatycy). W bezrobociu strukturalnym sensu stricto niedopasowania są trwałe z powodu wysokich kosztów mobilności potencjalnych pracowników, zwłaszcza bardzo dużych kosztów zmiany miejsca zamieszkania.  

Dlaczego pojawia się bezrobocie strukturalne?

W związku z tym, że bezrobocie strukturalne wiąże się z niedopasowaniem struktury popytu i podaży pracy, występuje w sytuacji recesji lub rozwoju pewnych sektorów gospodarki. Podczas gdy jedne sektory zwiększają inwestycje i zatrudnienie, inne przeżywają kryzys i zwalniają pracowników. Może to być wywołane inwestycjami i wprowadzaniem nowych technologii, czyniących niektóre stanowiska pracy zbędnymi (np. robotyzacja, komputeryzacja) lub brakiem zamówień (np. przemysł zbrojeniowy krajów RWPG po r. 1989). Bezrobocie strukturalne może być również skutkiem niedostosowania systemu edukacji do potrzeb rynku pracy (np. wadliwe programy nauczania i braki kadrowe w szkołach zawodowych i technicznych).

Utrwalanie się bezrobocia strukturalnego

Warto zauważyć, że niedopasowania strukturalne obecne są w każdej gospodarce, gdyż pracownicy nie cechują się tzw. doskonałą mobilnością, zarówno w aspekcie zawodowym (przekwalifikowanie, nowe umiejętności), jak i geograficznym (zmiana miejsca zamieszkania). Bezrobocie strukturalne różni się jednak od takich niedopasowań przede wszystkim swoją trwałością, zatem małą wrażliwością na dynamikę koniunktury gospodarczej (vide los pracowników PGR-ów). Sprzyja to utrzymywaniu się obszarów ubóstwa i izolacji społecznej, mimo wzrostu popytu na pracę, a co za tym idzie wysokości wynagrodzeń w poszczególnych sektorach gospodarki.

Na zakończenie trzeba wspomnieć, że samo wysokie i trwałe zróżnicowanie stóp bezrobocia nie sprawia, że mamy do czynienia z bezrobociem strukturalnym. Np. duży odsetek kobiet w wieku przedemerytalnym pozostających bez pracy nie może z pominięciem innych czynników być uznany za bezrobocie strukturalne, bowiem nie zmniejszy się on przez poprawę mobilności.