Poradnik Pracownika

Dwa stanowiska pracy w ramach jednej umowy – czy to możliwe?

Umowa o pracę zawiera sztywne unormowania – szczególnie te dotyczące czasu pracy i bezpieczeństwa pracy. Czy więc dwa stanowiska pracy w ramach jednej umowy są możliwe? W artykule wyjaśniamy, jakie mogą być przesłanki do zastosowania takiej formy zatrudnienia oraz jakie konsekwencje mogą się z tym wiązać.

Dwa stanowiska pracy i jedna umowa – czy to możliwe?

W standardowej sytuacji pracodawca podpisuje z pracownikiem umowę o pracę na określony czas z wykazaniem konkretnego stanowiska pracy. Jak reguluje Kodeks pracy, umowa o pracę powinna zawierać strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy, w szczególności:

  • rodzaj pracy;
  • miejsce wykonywania pracy;
  • wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników wynagrodzenia;
  • wymiar czasu pracy;
  • termin rozpoczęcia pracy.

Należy zauważyć, że Kodeks pracy nie reguluje możliwości zatrudnienia pracownika na dwóch odrębnych stanowiskach. Przepisy prawa pracy nie określają jednak, w jaki sposób strony mogą ustalić rodzaj pracy ani nie ograniczają pracy tylko do jednego stanowiska. Tym samym przyjmuje się, że dwa stanowiska w ramach jednej umowy są prawnie dopuszczalne.

Dwa stanowiska pracy – zagrożenia

Decyzja pracodawcy w sprawie zawarcia z pracownikiem umowy ze wskazaniem dwóch stanowisk wiąże się z koniecznością bardzo starannego przygotowania takiego dokumentu. Jak wcześniej wspomniano, umowa o pracę oraz sam stosunek pracy podlegają ścisłym restrykcjom. Idąc dalej, pracownik otrzymujący jedną umowę z dwoma stanowiskami nie może pracować dwa razy więcej – obowiązują go takie same ścisłe normy czasu pracy. Strony tego typu umowy mogą ustalić wymiar służbowych obowiązków dla jednego i drugiego stanowiska, ale nie jest to konieczne. Trudne może okazać się określenie pensji dla pracownika realizującego stosunek pracy w ten sposób – strony mogą natomiast przyjąć jednakowe stawki dla dwóch stanowisk pracy.

W sytuacji kiedy brak jest sztywnych ustaleń co do godzin pracy na poszczególnych stanowiskach, pomocna będzie szczegółowa ewidencja czasu pracy.

Przykład 1.

Pani Joanna posiada w umowie dwa stanowiska pracy. W umowie ma określone, że ¼ etatu, czyli 2 godzinny dziennie, pracuje jako rejestratorka medyczna, natomiast ¾ etatu, czyli 6 godzin, jest zatrudniona jako sprzątaczka w przychodni. Za pracę jako rejestratorka zarabia 700 zł brutto miesięcznie, zaś na stanowisku sprzątaczki zarabia 2700 zł brutto.

Dwa stanowiska a dokumentacja pracownicza

W przypadku dwóch stanowisk w ramach jednej umowy o pracę nasuwa się pytanie, czy pracownik powinien mieć prowadzoną podwójną dokumentację. Przyjmuje się, że w tej sytuacji nie jest konieczne prowadzenie przez pracodawcę podwójnych akt osobowych. 

Jeśli jednak zakres czynników szkodliwych występujących na dwóch stanowiskach różni się znacznie, wówczas konieczne może okazać się podwójne wykonanie:

  • szkoleń stanowiskowych BHP;
  • oceny ryzyka zawodowego;
  • badań lekarskich.

Jeżeli to nowe stanowisko pracy zostanie dodane w trakcie zatrudnienia, wówczas należy zweryfikować, czy nie trzeba wysłać pracownika na dodatkowe badania lekarskie. Co do zasady postępuje się tak, gdy na dodanym do umowy stanowisku panują inne czynniki zagrożenia niż na stanowisku pierwotnym. Jest to także obligatoryjne, jeśli na kolejnym stanowisku pracy panują czynniki szkodliwe dla zdrowia lub warunki uciążliwe.

Jeśli powierzone dodatkowe stanowisko ma czynniki szkodliwe dla zdrowia inne niż stanowisko pierwotne – lub mogą wystąpić warunki uciążliwe – wówczas konieczne będzie wysłanie pracownika na badania lekarskie.
Należy więc rozważyć – najlepiej na podstawie wystawionego skierowania na badania – czy warunki i czynniki szkodliwe na dwóch stanowiskach różnią się. Jeśli są zbieżne, pracodawca będzie kontrolował tylko jedną datę badań okresowych, natomiast w przypadku występowania znacznych różnic będą potrzebne kolejne badania i wówczas to pracodawca zobligowany jest nadzorować każde ze stanowisk pod kątem aktualności badań.

Jedna umowa to ochrona praw pracowniczych

Zawieranie jednej umowy z pracownikiem stanowi swego rodzaju ochronę zarówno samego stosunku pracy, jak i praw pracowniczych. Gdyby możliwe było zawieranie kilku umów o pracę pomiędzy tym samym podmiotem a pracownikiem, mogłoby dochodzić do wielu nadużyć.

Wymiar etatu na wszystkich powierzonych pracownikowi stanowiskach nie może przekroczyć kodeksowych wartości!

Brak kontroli nad godzinami nadliczbowymi lub łamanie dobry pracowniczej to tylko dwa najważniejsze przykłady nieprawidłowości, do których mogłoby dochodzić przy kilku umowach o pracę. Rozwiązanie w postaci jednej umowy z dwoma stanowiskami wydaje się mniej kłopotliwe niż zawieranie dwóch osobnych, a ponadto nie naraża pracodawcy na niedogodności.

Dwie umowy z tym samym pracownikiem

Zgodnie z wyrokiem z 14 lutego 2002 roku, I PKN 876/00: „W razie wykonywania na rzecz pracodawcy kilku rodzajów pracy podporządkowanej należy domniemywać, że strony łączy jeden stosunek pracy”. Choć przepisy wprost nie zabraniają zawierania dwóch umów o pracę z jednym pracownikiem, to trzeba zauważyć, że proponowanie dwóch etatów temu samemu pracownikowi może być uznane za próbę obejścia przepisów o czasie pracy i wynagradzaniu za godziny nadliczbowe. Co więcej, Państwowa Inspekcja Pracy stoi na stanowisku, że osobie zatrudnionej w jednej firmie na dwóch etatach przysługują zdublowane odpoczynki dobowe i tygodniowe. W praktyce więc poprawne rozliczenie czasu pracy dla dwóch umów o pracę wydaje się awykonalne.

Co do zasady nie ma przeszkód, aby pracownik wykonywał na rzecz pracodawcy dodatkowe czynności na podstawie umowy cywilnoprawnej.

Sąd Najwyższy w wyroku z 14 lutego 2002, I PKN 876/00, uznał jednak, że druga umowa z tym samym pracownikiem jest dopuszczalna, pod warunkiem że rodzaj pracy na etacie pierwotnym znacznie różni się od rodzaju pracy na umowie kolejnej. Praktyka zawierania dwóch umów z jednym pracownikiem budzi jednak wiele kontrowersji. Z racji tego, że Kodeks pracy nie wyklucza takiej możliwości, ale też nie reguluje jej wprost, pracodawcy podchodzą do takiej formy zatrudnienia bardzo ostrożnie.

Multiskiller – rozwiązanie idealne?

Coraz częściej w dużych firmach funkcjonują pracownicy nazywani multiskillerami. Są to osoby, które wykonują wiele rodzajów prac i realizują je na kilku stanowiskach w ramach jednej umowy. Zjawisko jest popularne w sieciach handlowych i było podyktowane brakami kadrowymi. Coraz częściej jednak taka elastyczność pracowników jest doceniana przez pracodawców, choć z drugiej strony związki zawodowe krytykują tego typu podejście do praw pracowniczych. I choć rozwiązanie „multiskiller” wydaje się kontrowersyjne, prawnie jest dopuszczalne – rozszerzenie rodzaju pracy wykonywanej przez taką osobę nie skutkuje koniecznością zawierania dodatkowej umowy o pracę.

Dwa stanowiska pracy w ramach jednej umowy są dozwolone. Konieczne jest wskazanie w umowie o pracę wymiaru czasu pracy dla każdego ze stanowisk. Jeśli wynagrodzenia na poszczególnych stanowiskach różnią się – taką informację również należy podać w umowie o pracę.