Mnóstwo spraw do załatwienia, dużo spotkań, rozpoczęte projekty - to wszystko może sprawić, że choć nasz organizm będzie podpowiadał zupełnie coś innego, będziemy twardo powtarzać: Ja nie potrzebuję urlopu! Choć wielu z nas marzy o chwilach odpoczynku i czeka na nie niecierpliwie, zdarza się też tak, że na urlop trzeba nas wręcz wypychać, a my sami nie do końca uważamy, że jest nam on naprawdę potrzebny. Warto jednak obserwować swoje ciało i wiedzieć, dlaczego powinniśmy zrobić sobie wolne.

Dlaczego nie potrzebuję urlopu?

Nie potrzebuję urlopu, bo naprawdę mam dużo pracy, jeśli teraz zrobię sobie wolne, wszystko się beze mnie zawali, nie mogę, muszę doprowadzić sprawę do końca. Nie potrzebuję urlopu, bo kocham swoją pracę i to, co robię, nie męczy mnie to, przychodzę do firmy z radością. - różnie tłumaczymy fakt, że nie śpieszy nam się z urlopem. Najczęściej jednak po prostu obawiamy się, że jeśli zrobimy sobie wolne, po powrocie nie będziemy w stanie wywiązać się z zaległości, wydaje nam się, że mamy tyle pracy i obowiązków, że po prostu nie możemy przez jakiś czas zniknąć z firmy.

Czasami jednak praca sprawia nam tak dużą przyjemność, że na co dzień nie narzekamy, nie marudzimy, nie odliczamy czasu do weekendu, świąt i innych wolnych dni. Nie mamy takiej potrzeby, wydaje nam się, że praca jest dla nas niczym pasja i nie chcemy brać wolnego. Jednak nawet jeśli my usilnie powtarzamy, że nie potrzebujemy urlopu, o ten czas może domagać się nasz organizm. Musimy bowiem pamiętać, że nawet praca marzeń męczy i każdy z nas powinien pozwolić sobie na stuprocentowy relaks.

Warto również zatrzymać się i zastanowić, ponieważ silna niechęć do wypoczynku może  być jednym z objawów pracoholizmu, który może stać się wyniszczającym nas nałogiem. Wtedy mamy wrażenie, że brak kontroli tego, co dzieje się w pracy, na pewno przyniesie same negatywne skutki. Pracoholik, nawet jeśli już wybierze się na urlop, ciągle myśli i mówi o pracy, nie może się powstrzymać przed sprawdzaniem, czy wszystko w miejscu pracy idzie tak, jak iść powinno. Pracoholizm może prowadzić do wypalenia zawodowego, a nawet do tak poważnej choroby jak depresja, warto więc przemyśleć, dlaczego tak naprawdę nie potrzebuję urlopu i czy rzeczywiście tak jest.

Jak organizm prosi o urlop?

Wydawać nam się może, że potrzeba urlopu nas nie dotyczy. Pracujemy w pocie czoła, choć wszyscy planują już swoje wyjazdy. My jednak uważamy, że urlop nie jest dla nas - mamy za dużo obowiązków. W takiej sytuacji warto obserwować swój organizm, może on bowiem dawać nam sygnały, że powinniśmy odpocząć i nabrać energii. Co powinno nas zaniepokoić?

  1. Stałe zmęczenie
    Choćbyśmy spali 10 godzin, czujemy się rano niemal jak po bezsennej nocy. Jesteśmy zmęczeni, nie mamy na nic siły, już od pierwszych chwil dnia proste czynności wydają nam się zupełnie nie do przejścia. Po pracy marzymy tylko o łóżku, najczęściej zasypiamy, oglądając film czy czytając książkę  Odmawiamy, kiedy ktoś chce się z nami zobaczyć, zachowujemy wszystkie siły na godziny spędzone w pracy.

  2. Bóle głowy i mięśni
    Przemęczenie, mało energii, nierzadko wielogodzinne spędzanie czasu w tej samej pozycji - jeśli tak dzieje się przez dłuższy czas, zaczynają pojawiać się bóle mięśni, kręgosłupa, głowy. Coraz częściej pojawia się migrena, coraz trudniej wysiedzieć nam kilka godzin przy biurku.

  3. Infekcje
    Przemęczony organizm jest podatniejszy na infekcje - częściej się przeziębiamy, łapiemy wszelkie wirusy, właściwie przez większość czasu coś nam dolega. Takie złe samopoczucie również może być wynikiem zmęczenia.

  4. Ciągła potrzeba snu
    Przez cały dzień ziewamy, w pracy myślimy tylko o tym, żeby być już w łóżku i się wyspać, każdą wolną chwilę spędzamy podsypiając, senność towarzyszy nam stale i nie możemy się jej pozbyć, nawet jeśli w weekend pozwolimy sobie na nieco więcej godzin snu.

  5. Zmęczone oczy
    Jeśli pracujemy przed komputerem, nasze oczy mogą dawać nam znać, że urlop to coś, czego bardzo potrzebujemy. Oczy mogą boleć, piec, łzawić… Przemęczone oczy sprawiają, że z ogromną ulgą je zamykamy. W związku z tym po pracy często nie jesteśmy w stanie obejrzeć filmu czy poczytać - nasze oczy nie dają już rady po wielu godzinach przed monitorem.

  6. Brak apetytu
    Zmęczenie może powodować również brak apetytu. Nagle na nic nie mamy ochoty, nierzadko spędzamy godziny pracy tylko o kawie, co również może się odbić na naszym zdrowiu. Nic nam nie smakuje, nie umiemy podjąć decyzji, co chcielibyśmy zjeść.

Dlaczego urlop jest tak ważny?

Nawet jeśli w pracy zajmujemy się różnymi zadaniami, w naszym życiu panuje pewna rutyna: przychodzimy do tego samego miejsca, po pracy idziemy na zakupy, wracamy do domu, jemy obiad itp., itd. Spędzenie urlopu w innym miejscu, przełamanie rutyny może sprawić, że na pewne sprawy spojrzymy zupełnie inaczej, zainspirujemy się czymś, a po powrocie do swoich obowiązków będziemy mieli czystą głowę pełną pomysłów. To swego rodzaju reset, oczyszczenie. Poza tym prawdziwy relaks sprawi, że naładujemy baterie, będziemy pełni energii, by powrócić do pracy w dobrym nastroju i z doskonałym samopoczuciem.

Poza tym zmęczenie może sprawić, że sytuacja w pracy może stać się napięta, możemy nadmiernie ulegać stresom, a to nierzadko jest jednoznaczne z pogorszeniem się atmosfery między pracownikami. Kiedy jesteśmy zdenerwowani i zmęczeni, łatwiej o kłótnie i wybuchy emocji. Dzięki temu, że pozwolisz sobie na odpoczynek, uspokoisz emocje i zmniejszysz stres.

Odpoczynek sprawi również, że staniemy się bardziej kreatywni i efektywni, co jest niezwykle ważne w codziennej pracy. Dlatego też nie warto się zastanawiać i odmawiać sobie wolnego - wszyscy go potrzebują, ty również!