Poradnik Pracownika

Odmowa przyjęcia mandatu - kiedy jest możliwa?

Mandat może być nałożony tylko przez określonych funkcjonariuszy publicznych, wśród których najbardziej znanymi są oczywiście policjanci. Taka kara nie jest jednak definitywna, co oznacza, że osoba, wobec której go wystawiono, ma prawo do wniesienia stosownego odwołania. Jak skutecznie odmówić przyjęcia mandatu i jakie konsekwencje prawne się z tym wiążą?

Czym jest mandat?

Mandat jest środkiem represyjnym stosowanym wobec osoby, która dopuściła się określonego wykroczenia. Polega on na wymierzeniu grzywny, tj. oznaczonej kwoty pieniężnej, która musi być zapłacona w konkretnym terminie. Obecnie obowiązujące przepisy wyróżniają aż 3 rodzaje mandatów:

  • gotówkowy – jest on wydawany ukaranemu po uiszczeniu przez niego grzywny bezpośrednio do rąk funkcjonariusza, który wystawia taki dokument. Stosuje się go wyłącznie względem osoby czasowo przebywającej na terytorium Polski lub niemającej tutaj stałego miejsca zamieszkania albo pobytu;
  • kredytowany – wydawany ukaranemu za potwierdzeniem odbioru, jest to najczęściej występujący mandat w Polsce;
  • zaoczny – może być nim nałożona grzywna w razie stwierdzenia wykroczenia, którego sprawcy nie zastano na miejscu jego popełnienia, gdy nie zachodzi wątpliwość co do osoby tego sprawcy; mandat taki pozostawia się wówczas w takim miejscu, aby sprawca mógł go niezwłocznie odebrać.

Mandaty nakładane są na sprawców wykroczeń w ramach tzw. uproszczonego postępowania w sprawach o wykroczenia, które podlega bezpośrednio pod regulację zawartą w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia (kpsw).

Wysokość mandatów reguluje art. 96 kpsw, który stanowi, że jego minimalna wysokość to 20 zł. Pamiętajmy, że funkcjonariusz może nałożyć grzywnę w granicy do 500 zł, a w przypadku, o którym mowa w art. 9 § 1 Kodeksu wykroczeń (w sytuacji, gdy jeden czyn wyczerpuje znamiona kilku wykroczeń) – do 1000 zł.

Odmowa przyjęcia mandatu

Podejrzenie popełnienia wykroczenia umożliwia odpowiedniemu funkcjonariuszowi nałożenie grzywny pieniężnej w drodze mandatu. W praktyce nie oznacza to jednak, że dana osoba musi bezwzględnie przyjąć taką karę – przepisy pozwalają jej bowiem odmówić przyjęcia. Co prawda ostatnimi czasy ustawodawca zamierzał wprowadzić likwidację prawa odmowy w tym zakresie, jednak ostatecznie przepisy nie uległy zmianie i wciąż taka możliwość istnieje.

Prawo do odmowy przyjęcia mandatu wynika wprost z treści art. 99 kpsw, zgodnie z którym w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego lub nieuiszczenia w wyznaczonym terminie grzywny nałożonej mandatem zaocznym, organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. Należy w nim zaznaczyć, że obwiniony odmówił przyjęcia mandatu albo nie uiścił grzywny nałożonej mandatem zaocznym, a w miarę możliwości podać także przyczyny odmowy.

Odmowa przyjęcia mandatu jest zatem ściśle związana ze skierowaniem sprawy do sądu powszechnego, który rozstrzygnie, czy była ona uzasadniona, czy też nie. Osoba, która odmawia przyjęcia mandatu, może to uczynić tylko w krótkiej chwili, gdy funkcjonariusz zada pytanie, czy dany mandat przyjmujemy. Przyjęcie mandatu oznacza automatyczne zrzeczenie się prawa do jego kwestionowania w trybie art. 99 kpsw.

Przykład 1.

Michał jechał ze znacznie przekroczoną prędkością w terenie zabudowanym, wskutek czego został zatrzymany przez policjanta do kontroli drogowej. Kierowca nie zgodził się jednak z nałożonym na niego mandatem, twierdząc, że na danym odcinku drogi nie obowiązywało ograniczenie prędkości, zaś wysokość nałożonej przez funkcjonariusza grzywny jest znacznie zawyżona, a przez to niezgodna z przepisami. Odmówił więc przyjęcia mandatu, co spowoduje skierowanie sprawy do sądu, gdzie będzie musiał udowodnić swoje racje.

Przykład 2.

Michał jechał ze znacznie przekroczoną prędkością w terenie zabudowanym, wskutek czego został zatrzymany przez policjanta do kontroli drogowej. Mimo że kierowca nie zgodził się z zarzutami funkcjonariusza i twierdził, że na danym odcinku drogi nie obowiązuje ograniczenie prędkości, przyjął jednak mandat, obawiając się dalszych konsekwencji prawnych. Po powrocie do domu sprawdził, że miał rzeczywiście rację i wystawiony mandat był nieuzasadniony, poza tym opiewał na wyższą kwotę grzywny, niż pozwalają na to obowiązujące przepisy. Chce więc dokonać odmowy przyjęcia mandatu, jednak w tej sytuacji jest to niemożliwe, ponieważ został on już przyjęty. Kierowca ma jednak możliwość złożenia wniosku o uchylenie prawomocnego mandatu w terminie 7 dni od dnia jego otrzymania.

W procedurze wykroczeniowej istnieje również nadzwyczajny środek zaskarżania w postaci uchylenia prawomocnego mandatu. Zgodnie z art. 101 § 1 kpsw prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje z urzędu albo też na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu. Organem uprawnionym do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd właściwy do rozpoznawania, na którego obszarze działania grzywna została nałożona.

Odmowa przyjęcia mandatu – procedura sądowa

Wraz z chwilą odmowy przyjęcia mandatu wszczynane jest postępowanie sądowe. Wniosek o rozpoczęcie konkretnej sprawy jest składany przez funkcjonariusza policji, który chciał wystawić mandat – sprawca zdarzenia nie musi w tym zakresie nic robić. Co ważne, aktywną stroną takiego postępowania jest funkcjonariusz, który musi zgromadzić odpowiedni materiał dowodowy i uzasadnić konieczność nałożenia mandatu na daną osobę. Sprawca zdarzenia będzie jednak musiał bronić swojego stanowiska, jeśli zebrany materiał dowodowy będzie świadczył przeciwko niemu, tzn. będzie musiał zebrać własne dowody, które przekonają sąd o jego niewinności.

Postępowanie w sprawie odmowy przyjęcia mandatu toczy się przed właściwym sądem rejonowym – data i dokładne miejsce rozprawy będą przekazane sprawcy w odpowiednim terminie, około miesiąca przed wyznaczeniem rozprawy. Obecność sprawcy jest co do zasady obowiązkowa, o czym również zostanie on poinformowany na wezwaniu doręczonym w formie listu poleconego. Do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego nie trzeba oczywiście opłacać żadnego mandatu.

Sąd może podjąć rozstrzygnięcie na dwa różne sposoby – albo zgodzi się z funkcjonariuszem, który wydał mandat i utrzyma go w mocy, albo uniewinni sprawcę i stwierdzi, że kara nie powinna mieć miejsca w danym przypadku. Jeśli dojdzie do tej pierwszej sytuacji, wydany zostanie nakaz zapłaty, w którym ukarany zostaje obciążony grzywną oraz kosztami postępowania sądowego – zostaje mu jednocześnie wyznaczony termin, w którym musi uiścić wymaganą kwotę (jeśli tego nie zrobi, grozi mu wszczęcie postępowania egzekucyjnego). Warto jednak zapamiętać, że wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu mandatowym nie zamyka drogi odwoławczej dla ukaranego – w dalszym ciągu może on kwestionować takie orzeczenie. Służy do tego sprzeciw od nakazu zapłaty, który należy wnieść w konkretnie wyznaczonym terminie, o czym poucza się w treści wydanego orzeczenia.

Podsumowanie

Odmowa przyjęcia mandatu jest uprawnieniem każdej osoby, wobec której taki środek ma być zastosowany. Należy jednak pamiętać, że może ona mieć miejsce tylko w czasie wystawiania mandatu, sprawca musi podjąć decyzję w tym zakresie bardzo szybko. Jego przyjęcie przekreśla możliwość skorzystania z takiego rozwiązania. W sytuacji, gdy dojdzie do odmowy, sprawa zostaje skierowana na drogę postępowania sądowego – do właściwego sądu rejonowego. Kwestie formalne związane z zainicjowaniem danej sprawy obciążają funkcjonariusza, który chciał nałożyć mandat karny – to on musi udowodnić, że kara jest zasadna w danym przypadku. Sąd może orzec o uchyleniu mandatu lub przychylić się do twierdzeń funkcjonariusza – w tym drugim przypadku sprawca musi zapłacić grzywnę albo wnieść sprzeciw od wydanego nakazu zapłaty w ściśle określonym terminie.