Poradnik Pracownika

Czy pracownik może zostać zwolniony za brak szczepienia na COVID-19?

Pandemia ma ogromny wpływ na każdy aspekt egzystencji człowieka. Życie prywatne i społeczne zostało przewrócone do góry nogami tak samo jak życie zawodowe. Z dnia na dzień praca zdalna stała się normą, nawet dla osób, które nigdy wcześniej nie pracowały w ten sposób. Z kolei praca stacjonarna w zakładach pracy musi być prowadzona pod ścisłym rygorem sanitarnym. Cały świat z zapartym tchem śledzi wszelkie informacje dotyczące wynalezienia lekarstwa na wirusa SARS-CoV-2. Niestety przełom w tej sprawie jeszcze nie nastąpił. Wynaleziono już natomiast szczepionki, które mają chronić człowieka przed zarażeniem się koronawirusem. Jak się okazuje, społeczeństwo jest podzielone w opinii, czy warto się szczepić, czy też nie. W związku z tym pojawiły się całkowicie uzasadnione wątpliwości, czy pracodawca ma prawo zwolnić pracownika za brak szczepienia na COVID-19.

Dlaczego pracodawca chciałby wymusić szczepienia na pracownikach?

Ostatni rok zdecydowanie nie należał do najłatwiejszych dla polskich przedsiębiorców i tym samym dla pracodawców. Wiele branż na skutek lockdownu poniosło znaczne straty finansowe. Wiele firm po prostu musiało się zamknąć. Nic więc dziwnego, że pracodawcy robią, co mogą, aby resztką sił zapewnić funkcjonowanie swoich przedsiębiorstw, tym samym zapewniając bezpieczeństwo zatrudnienia swoim pracownikom. Szczególnie pracodawcy, których spotkało całkowite lub częściowe zamknięcie poprzez wykrycie wirusa u pracowników, wiedzą, jak duże jest to zagrożenie dla firmy.

W związku z powyższym wielu pracodawców wpadło na pomysł, aby wymagać od pracowników poddanie się szczepieniom na COVID-19. Aktualne przepisy nie dają im jednak narzędzi do podejmowania takich decyzji.

Obowiązki BHP pracodawcy – podstawa prawna

Zarówno pracodawcy, jak i niektórzy eksperci prawa pracy jako argument za możliwością skierowania pracownika na szczepienie podają podstawę prawną przepisu Kodeksu pracy o obowiązkach pracodawcy w zakresie BHP. Szczególnie wskazują art. 2221 § 1 k.p.

Art. 2221 § 1 Kodeksu pracy

„W razie zatrudniania pracownika w warunkach narażenia na działanie szkodliwych czynników biologicznych pracodawca stosuje wszelkie dostępne środki eliminujące narażenie, a jeżeli jest to niemożliwe – ograniczające stopień tego narażenia, przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki”.

Rozszerzeniem powyższego przepisu jest art. 20 Ustawy z 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi:

Art. 20.1. W celu zapobiegania szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych wśród pracowników narażonych na działanie biologicznych czynników chorobotwórczych przeprowadza się zalecane szczepienia ochronne wymagane przy wykonywaniu czynności zawodowych, określonych na podstawie ust. 4.

(...)

4. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wykaz rodzajów czynności zawodowych oraz zalecanych szczepień ochronnych wymaganych u pracowników, funkcjonariuszy, żołnierzy lub podwładnych podejmujących pracę, zatrudnionych lub wyznaczonych do wykonywania tych czynności, mając na względzie ochronę zdrowia pracowników, funkcjonariuszy i żołnierzy narażonych na działanie biologicznych czynników chorobotwórczych w trakcie wykonywania czynności zawodowych.

I właśnie ustęp 4. niniejszej ustawy jest argumentem przeciw temu, że pracodawca może skierować pracownika na szczepienie przeciwko COVID-19 w formie jednostronnej decyzji.

Do tej pory jedynie rozporządzenie z grudnia 2020 roku sklasyfikowało koronawirusa SARS-CoV-2 jako szkodliwy czynnik biologiczny (3. stopnia). Jest to zdecydowanie niewystarczająca podstawa prawna do podejmowania tego rodzaju decyzji.

Czy szczepienie na COVID-19 jest obowiązkowe?

Wraz z nowym rokiem rozpoczął się narodowy program szczepień przeciwko COVID-19. We wszystkich podawanych komunikatach wyraźnie podkreśla się jednak, że są one dobrowolne i bezpłatne. Oznacza to, że szczepienia na COVID-19 nie zostały wpisane do rejestru szczepień obowiązkowych. Tym samym decyzja o poddaniu się szczepieniu przeciwko COVID-19 należy wyłącznie do każdej osoby indywidualnie.

Nikt, nawet personel medyczny, nie może skierować żadnej osoby na szczepienie przeciwko COVID-19. Decyzja o poddaniu się szczepieniu jest decyzją osobistą i indywidualną każdego człowieka.

Czy możliwe jest zwolnienie pracownika za brak szczepienia na COVID-19?

Jak już zostało ustalone, pracodawca nie ma obecnie narzędzi ani podstawy prawnej, w myśl której mógłby skierować pracownika na szczepienia przeciwko COVID-19. Nadal jednak pozostaje pytanie, czy można wymagać takiego szczepienia od pracownika, którego się zatrudnia, lub wręcz uzależnić trwanie umowy od posiadania lub braku szczepienia na COVID-19. Odpowiedź oczywiście brzmi: nie.

Pracodawca nie może wskazać bezpośrednio jako przyczynę zwolnienia brak szczepienia na COVID-19. Przede wszystkiem dlatego, że brak szczepienia na COVID-19 nie jest absolutnie żadnym wykroczeniem pracownika. Pracownik nieposiadający szczepienia na COVID-19 nie łamie przepisów (ani swoich obowiązków pracowniczych, ani obowiązków wynikających z przepisów o BHP). Ponadto brak szczepienia na COVID-19 nie może być również pośrednią przyczyną rozwiązania umowy z pracownikiem. Zwolnienie pracownika ze względu na brak szczepienia na COVID-19 może być uznane za przejaw dyskryminacji.

Zwolnienie pracownika z powodu braku szczepienia na COVID-19 może być uznane za dyskryminację pracownika ze względu na jego poglądy.

Pytanie o szczepienie na COVID-19 na rozmowie kwalifikacyjnej

Ani rekruter, ani przyszły pracodawca na rozmowie rekrutacyjnej nie mogą zadawać pytań, które są pytaniami z tzw. zakresu danych wrażliwych. Do takich pytań zaliczamy m.in. pytania o poglądy polityczne, wyznanie wiary, orientację seksualną, ale także wszelkie pytania dotyczące stanu zdrowia. Pytanie o szczepienie przeciwko COVID-19 (bez względu na to, czy będzie to pytanie wprost: „Czy jest Pan/Pani zaszczepiony/a?”, czy o nasz stosunek do szczepień: „Co Pan/Pani uważa na temat szczepień przeciwko COVID-19?”) jest pytaniem niedozwolonym, ponieważ dotyka osobistych przekonań pracownika lub bezpośrednio odnosi się do jego stanu zdrowia.

Ponadto pytania dotyczące szczepień w razie niezatrudnienia pracownika na dane stanowisko również mogą zostać zinterpretowane jako dyskryminacja.

Co może zrobić pracownik niesłusznie zwolniony z pracy?

Przepisy prawa pracy chronią pracownika przed dyskryminacją ze strony pracodawcy. W sytuacji kiedy pracownik zostanie zwolniony z pracy za brak szczepienia na COVID-19 lub ze względu na wygłaszanie swoich opinii na temat szczepień, nie musi się z tym zgadzać. W takim przypadku pracownik może wnieść sprawę do sądu pracy i pozwać pracodawcę o dyskryminację. Aktualnie nie ma jeszcze orzecznictwa sądowego w tym zakresie, ponieważ nie zapadł ani jeden wyrok w takiej lub podobnej sprawie. Eksperci prawa pracy wskazują jednak, że w takich lub podobnych sytuacjach przesłanki mogą wskazywać na korzyść pracownika.

Pracownik może wnieść sprawę do sądu o dyskryminację ze względu na brak szczepienia na COVID-19 nie tylko w przypadku kiedy zostanie zwolniony, ale także wtedy, gdy – przykładowo – z tego powodu nie będzie otrzymywał takich benefitów jak inni pracownicy (np. premii).

Jeśli pracownik udowodniłby, że został zwolniony za brak szczepienia na COVID-19, co jest jawną dyskryminacją, będzie mógł starać się o swoje roszczenia:

  • odszkodowanie – w kwocie równej do wysokości poniesionej szkody, jednak nie niższej niż minimalne wynagrodzenie (2800 zł w 2021 roku);
  • zadośćuczynienie – z powodu cierpienia psychicznego lub uszczerbku na zdrowiu psychicznym;
  • dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia prawa – w szczególności poprzez złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Natomiast jeśli pracownik wygra proces o bezpodstawne rozwiązanie umowy przez pracodawcę, wówczas może starać się o:

  • odszkodowanie;
  • przywrócenie do pracy – w tym przypadku pracownikowi będzie przysługiwało wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy.

W momencie redagowania niniejszego artykułu, czyli na dzień 1 marca 2021 roku, program szczepień przeciwko COVID-19 wskazuje na zaszczepienie 2 149 607 obywateli pierwszą dawką. Program szczepień jest na takim etapie, że nawet osoby, które chcą się zaszczepić, muszą czekać na swoją kolej. Tym samym aktualnie problem ewentualnego zwolnienia pracownika za brak szczepienia może wydawać się dość odległy i jedynie teoretyczny. Nie można jednak wykluczyć, że do momentu szczepień masowych społeczeństwa rząd nie uchwali przepisów, które będą dla pracodawców narzędziem do wymagania szczepień od pracowników. Warto śledzić zmiany prawa w tym zakresie.

 

Strzałka